Gimnazjum
Moderator: Moderatorzy
Uczyć się trzeba do 18 roku życia.
Złomem bym ich nie nazywała od razu.
Szkoda mi takich, bo może mają patologie w domu, albo są podatni na otoczenie, które im funduje wywrócenie systemu wartości do góry nogami.
Nie wiem , ale na pewno tok myślenia nauczycieli-metodyków na zasadzie 'ten to marginez, trzeba go gnębić i zrównać z podłożem' nie podoba mi się.
Złomem bym ich nie nazywała od razu.
Szkoda mi takich, bo może mają patologie w domu, albo są podatni na otoczenie, które im funduje wywrócenie systemu wartości do góry nogami.
Nie wiem , ale na pewno tok myślenia nauczycieli-metodyków na zasadzie 'ten to marginez, trzeba go gnębić i zrównać z podłożem' nie podoba mi się.
w 100% zgadzam sie z pp gimnazjum tylko pogorszylo poziom polskiej mlodziezy. W wieku ktorym siedzimy w gim i powtarzamy podstawowke nikt nie wie po co, powinnismy sie uczyc bo wlasnie w tym wieku czlowiek jest najbardziej chlonny na wiedze. ¾Gim. to zagubione szczyle ktore chca wywrzec wrazenie na reszcie szkoly zeby wyjsc na "fajnego".
osobiscie jestem przeciw gimnazjum , skupisko debili zyjacych w wlasnym swiecie.
osobiscie jestem przeciw gimnazjum , skupisko debili zyjacych w wlasnym swiecie.
naspamili gnoje...

.
Poza tym lubialem gim. bo mozna bylo sie opierdzielac ile sie dalo i chcialo, troche sprytu i pod koniec troche nauki wystarczylo by miec dobra srednia i troche wiedzy
.
Hmm jakos nie szukalem nowych znajomych szacunku czy akceptacji. Poprzez robienie rzeczy glupich i skandalicznych nie chce zdobyc uwagi. Nie potrzebowalem szukac akceptacjiPePek pisze:Gimnazjum to jedna z większych pomyłek. Nieukształtowana osoba, trafia w zupełnie nowe środowisko i co oczywiste pragnie zdobyć szacunek i akceptacja, jak zresztą każdy człowiek. Najłatwiej zdobyć uwagę, robiąc rzeczy głupie i skandalizujące. Gdyby pozostał w podstawówce(8-klasowej), to nie musiałby szukać tak bardzo akceptacji. Pozytywną stroną jest tylko przypominanie partii materiału, co jednak odbywa się w nieznośnym hałasie małoletniej hałastry.
A jak wy uważacie? Gimnazjum tak czy nie?
Uwazac by nie robic z siebie posmiewiska? Daj spokoj. Olewam co by powiedzieli inni, po prsotu bylbym soba nie wazna jakby na mnie patrzyli "dorosli powazni wazniacy". <pyta sie PePka cos na gg>. To, ze ktos reaguje smiechem na moje durne zabawy raczej tylko pomaga dalej byc duzym dzieckiem. Skoro mlody buntownik tego nie zrozumie, to moze najpierw dac mu w kosc, a potem do nauki zaprosicpp3088 pisze:Głupie cenzura sofizmatów. Jakby taki dzieciak przyszedł do liceum po 8-klasowej podstawówce musiałby uważać, by nie robić z siebie pośmiewiska(dużo dorosłych ludzi, o wiele bardziej wartościowych niż odpadki w gimnazjum). Moja siostra ma połączona gim z liceum i chodzi do tego drugiego. Jak licealiści widzą te durne dzieci podczas swoich równie idiotycznych zabaw, to reagują tylko śmiechem, aż gnoje się czegoś nauczyły. W liceum u nas za 50 godzin się wylatuje, i bardzo dobrze. Tak powinno być wszędzie. Państwo zapewnia wam naukę, za darmo. Potem będziecie na zmywaku stać i żałować, że jako gnoje nic nie robiliście, ale do to człowiek sam musi sie przejechać, bo młody buntownik tego nie zrozumie.AnimKing pisze:Wg.mnie gimnazjum jest dobrym pomysłem bo jak ktoś wyżej napisał tam właśnie kształtuję się charakter.
Dokładnie.Ace pisze:Jakbym miał indywidualne nauczanie to też by mi zwisało co jest u mnie w szkole. Mi się pomysł gimnazjum podoba. Dzięki niemu jestem tym kim jestem. Zresztą tam się człowiek uczy sztuki przetrwania i życia w stadzie. Ogólnie dla mnie było spoko.
A w szkole ponadgim. powtarzamy gimnazjum xD (przynajmniej na poczatku ;p)Vego pisze: W wieku ktorym siedzimy w gim i powtarzamy podstawowke nikt nie wie po co
Poza tym lubialem gim. bo mozna bylo sie opierdzielac ile sie dalo i chcialo, troche sprytu i pod koniec troche nauki wystarczylo by miec dobra srednia i troche wiedzy

I'll become The King of Pirates!
Rozumiesz co znaczy generalizacja, uproszczenie, uogólnienie?Hmm jakos nie szukalem nowych znajomych szacunku czy akceptacji. Poprzez robienie rzeczy glupich i skandalicznych nie chce zdobyc uwagi. Nie potrzebowalem szukac akceptacji![]()
Jakaś część weźnie to do serca, reszta nie. Połowiczny sukces, ale zawsze jakiś. Po za tym jest różnica w zabawie a robieniu głupot typu maltretowanie kogoś słabszego(na odwrót spoko, zawsze powód do złojenia kogoś)Pitti pisze:Uwazac by nie robic z siebie posmiewiska? Daj spokoj. Olewam co by powiedzieli inni, po prsotu bylbym soba nie wazna jakby na mnie patrzyli "dorosli powazni wazniacy". <pyta sie PePka cos na gg>. To, ze ktos reaguje smiechem na moje durne zabawy raczej tylko pomaga dalej byc duzym dzieckiem. Skoro mlody buntownik tego nie zrozumie, to moze najpierw dac mu w kosc, a potem do nauki zaprosic.
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
Ja klasę gimnazjalną miałem o niebo lepszą od tej z podstawówki. A do szkoły chodziłem ciągle tej samej.pp3088 pisze:Gimnazjum to jedna z większych pomyłek. Nieukształtowana osoba, trafia w zupełnie nowe środowisko i co oczywiste pragnie zdobyć szacunek i akceptacja
Ale co do poziomu, to tam jest niski, ale nie tylko tam, bo w żadnym liceum obecnie też jakiś wybitny nie jest.
Śmiem twierdzić iż sie mylisz LOLu xDlol pisze:bo w żadnym liceum obecnie też jakiś wybitny nie jest.
XDDDDDD/Kris
Ostatnio zmieniony pn mar 31, 2008 6:02 am przez Pitti, łącznie zmieniany 1 raz.

I'll become The King of Pirates!
Wiecie co? Uczycie sie dla przyszłości, a patrząc na to z innej strony, to całą te naukę można przerobić w podstawówce, i na poziomie gimnazjum mogłaby być matura x[ Ale po Ch*j skoro można sie obijać.... -.-' Spójrzcie chodziażby na rówieśników z Japoni, ich IQ przewyższa nasze conajmniej o połowe....







