Dragon Ball vs. Naruto

Wszystko, co nie dotyczy DB, ale ma związek z Anime.

Moderator: Moderatorzy

Co lepsze?

DB
25
74%
Naruto
9
26%
 
Liczba głosów: 34

Awatar użytkownika
Tapion
SSJ 4
Posty: 286
Rejestracja: wt lip 17, 2007 2:33 am
Lokalizacja: Nysa

Post autor: Tapion »

DB jako anime nie ma sobie rownych :D
Awatar użytkownika
Th0RaX
Wojownik z Kaioukenem
Posty: 20
Rejestracja: śr paź 31, 2007 9:12 pm
Lokalizacja: Łomża
Kontakt:

Post autor: Th0RaX »

Dlamnie Naruto to bajka dla dzieci na Jetix Max xD
Buhaha
Oczywiście że lepszy jest Dragon Ball
Zauważcie też ile lat temu wyprudokowali DB
A ile lat temu Naruto??
Chyba jest różnica co nie??
Ale i tak zdania nie zmieniam najlepszy jest DB:!:
:razz:

[ Dodano: Czw Lis 01, 2007 11:55 am ]
DB to jest KLASYKA a nie jakaś tam bajka xD
Oglądałem Naruto na www.kreskowka.pl
I mi sie nie podoba
Jest takie zamulające
Ze mi sie spać chce
A w DB czegos takiego nie ma ciągle sie coś dzieje xD

[ Dodano: Czw Lis 01, 2007 11:57 am ]
Tapion pisze:DB jako anime nie ma sobie rownych
TO JEST PRAWDA!
DB nie ma sobie równych xD
xD xD xD xD xD xD xD xD xD :grin:
Th0RaX

T H 0 R A X
-----^------
-----|-------
-----|-------
---ZERO----
Beniu
SSJ 4
Posty: 271
Rejestracja: czw lip 06, 2006 10:25 am

Post autor: Beniu »

Th0RaX pisze:Dlamnie Naruto to bajka dla dzieci na Jetix Max
równie dobrze mogli póścic DB na Jetixie zepsuc dubbingi co mówiłbyś, że to bajka dla dzieci?
Awatar użytkownika
Pitti
SSJ 5
Posty: 2676
Rejestracja: wt kwie 24, 2007 11:05 am

Post autor: Pitti »

równie dobrze mogli póścic DB na Jetixie zepsuc dubbingi co mówiłbyś, że to bajka dla dzieci?
A nie zepsuli? :P
Obrazek

I'll become The King of Pirates!
Beniu
SSJ 4
Posty: 271
Rejestracja: czw lip 06, 2006 10:25 am

Post autor: Beniu »

W DB było jako tako a oglądałeś naruto na jetixie? Porażka.
Awatar użytkownika
Pitti
SSJ 5
Posty: 2676
Rejestracja: wt kwie 24, 2007 11:05 am

Post autor: Pitti »

Beniu pisze:W DB było jako tako a oglądałeś naruto na jetixie? Porażka.
Ogladalem te z polskim dubbingiem, i tylko dlatego ze nie bylo dalszych przestalem ogladac Naruto XD. Troche mi sie pomieszalo, w DB byl lektor, a nie dubbing sorka 8).
Obrazek

I'll become The King of Pirates!
Radeon
Oozaru
Posty: 42
Rejestracja: pt wrz 14, 2007 6:17 pm
Lokalizacja: Wyszków

Post autor: Radeon »

Sprawa dubbingu - sam nie wiem, co popsuli bardziej. Z jednej strony mamy Szatana Serduszko, Songa, Falę Uderzeniową, Promienną Tarczę, itd., z drugiej Ostrze Burzy, Lorda Hokage, Lisa o dziewięciu ogonach, cieniste klon-justu, itd. Ze strony DB - koszmarne dialogi i wnerwiający lektor, mówiący tak flegmatycznym głosem, że wychodzi śmiesznie ("Masz ochotę się bić ze mną?"). U Naruto - cenzura tak wielka, że w odcinku, w którym pojawia się Jiraya, Jiraya się nie pojawia xDDD. O tak, nasi tłumacze umieją psuć anime.

Teraz samo DB vs Naruto... oczywiście stawiam na DB. Czemu? Zaraz wyjaśnię.

Zacznijmy od grafiki... no cóż, w DB mamy świetną kreskę, dobrą kolorystykę... ale jednak przez te wszystkie lata technika poszła do przodu. Widać to choćby w oczach bohaterów, szczegółach twarzy (w DB twarze są bardzo podobne do siebie)... Tutaj więc Naruto wygrywa.

Dalej dźwięk... muzyka w Dragonie jest bardzo klimatyczna, dodawana w odpowiednich momentach. Odgłosy uderzeń też stoją na bardzo wysokim poziomie, nie wspominając o głosach postaci. W Naruto też jest spoko... ale to jednak nie to samo.

Przedłużanie... tu się zanosi na niezły pojedynek :PPP. Ale wygra DB, jako mniej przedłużający. O ile rzut kamery na każdego od stóp do głowy mógł być wkurzający, to jednak dzięki wspaniałej muzyce doskonale budował napięcie. W Naruto to jest krótsze, za to mamy bezsensowne komentarze niektórych bohaterów. Każdy musi się wypowiedzieć i najczęściej brzmi debilnie. 70% tych komentarzy można byłoby usunąć, a na fabułę by to nie wpłynęło. Za najgorszą część odpowiadają drużyna Ino, Kiba, drużyna dźwięku oraz drużyna piasku. Czasem coś głupiego palnie także Anko. Do tego w każdej walce trzeba pokazać masę łzawych historyjek z przeszłości bohaterów... żenada.

W ten sposób dochodzimy do postaci. W DB nie jest ich tak dużo, ale to nic. Każda jest unikalna i to się liczy. Naruto? Każda musi mieć swoją tragiczną historię. W przypadku Naruto, Sasuke, Gaary, Lee, Nejiego, itd. to się sprawdza, ale Sakura? Zaku? Chouji? Ich historie niczym się nie wyróżniają, są drętwe i dano je tylko po to, by zapełnić kolejne kilka minut ://.

Fabuła... w DB na początku mamy Smocze Kule, supersilnego chłopca z ogonkiem, narwaną dziewczynę pragnącą chłopaka i ich przygody xP. Dopiero potem wkracza ratowanie świata... i to jakie :). Naruto? Owszem, ninja są wporzo, ale to nic w porównaniu z historią DB.

Fillery... w DB są to głównie dodatkowe, przedłużone walki (mimo wszystko z klasą) i parę scenek humorystycznych. Tylko nieliczne zajmują dodatkowe odcinki (Ginyu Force vs Yamcha, Tien & Chaozu, treningi bohaterów, Garlic Saga, Anoichi Budokai), często nawet fajnie się je ogląda. Naruto? Żal.pl. Pierwsza seria Naruto ma 220+x odcinków, a fillery to przynajmniej sto (licząc ze wstawkami). Niektóre są tak bzdurne, że się płakać chce.

No i najważniejsza część, czyli walki... Powiem wprost. W Naruto są najlepsze te walki, które najbardziej przypominają DB, czyli m.in. Naruto vs Sasuke i Lee vs Gaara. W tym jednym zdaniu całe porównanie :P.

Czyli ogólnie - DB roxx ^^.
Awatar użytkownika
pp3088
SSJ 5
Posty: 1192
Rejestracja: ndz sty 22, 2006 10:39 pm
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: pp3088 »

Radeon pisze:Fabuła... w DB na początku mamy Smocze Kule, supersilnego chłopca z ogonkiem, narwaną dziewczynę pragnącą chłopaka i ich przygody xP. Dopiero potem wkracza ratowanie świata... i to jakie . Naruto? Owszem, ninja są wporzo, ale to nic w porównaniu z historią DB.
Wybacz, ale warstwa fabularna Db jest wręcz żałosna. Patetyczne ratowanie świata, ciągły schemat walk. Sytuacje ratuje fakt hmm... Nic jej nie ratuje. Jest denna.
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*

Kocham Cię Patrycjo :*
Awatar użytkownika
krova
SSJ 5
Posty: 1746
Rejestracja: pn sie 14, 2006 11:38 am
Lokalizacja: szczytno

Post autor: krova »

pp3088 pisze:Wybacz, ale warstwa fabularna Db jest wręcz żałosna. Patetyczne ratowanie świata, ciągły schemat walk. Sytuacje ratuje fakt hmm... Nic jej nie ratuje. Jest denna.
Tak jak teraz ratowanie swiata jest maksymalnie oklepane, tak w czasie opwstawania mangi wcale nie bylo. Pozwole sobie zauwazyc, ze fabula nie jest wcale ratowanie swiata, a zycie glownego bohatera. Po sadze Namek staje sie to wszystko troche monotonne, ale przedtem? Mi jakos sie podoba i to bardzo.
Ostatnio zmieniony pt lis 02, 2007 12:03 pm przez krova, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

-Jest jakaś miara szczęścia?
-Tak, promile.

Obrazek
Awatar użytkownika
pp3088
SSJ 5
Posty: 1192
Rejestracja: ndz sty 22, 2006 10:39 pm
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: pp3088 »

krova pisze:
Radeon pisze:Wybacz, ale warstwa fabularna Db jest wręcz żałosna. Patetyczne ratowanie świata, ciągły schemat walk. Sytuacje ratuje fakt hmm... Nic jej nie ratuje. Jest denna.
Tak jak teraz ratowanie swiata jest maksymalnie oklepane, tak w czasie opwstawania mangi wcale nie bylo. Pozwole sobie zauwazyc, ze fabula nie jest wcale ratowanie swiata, a zycie glownego bohatera. Po sadze Namek staje sie to wszystko troche monotonne, ale przedtem? Mi jakos sie podoba i to bardzo.
No napewno fabuła nie jest ambitna. Jest łatwa, dobra w odbiorze, fajna. Ale nie ambitna.
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*

Kocham Cię Patrycjo :*
Awatar użytkownika
krova
SSJ 5
Posty: 1746
Rejestracja: pn sie 14, 2006 11:38 am
Lokalizacja: szczytno

Post autor: krova »

Po wymysleniu takiego uniwersum pelnego nowych ciekawych realiow Akira nie musi mi udowadniac, ze stac go na ambitna fabule. Wierze, ze zastanowil sie zanim wybral latwa, dobra w odbiorze i fajna, poswiecajac element bez ktorego nazywasz ja tez nieambitna.
Obrazek

-Jest jakaś miara szczęścia?
-Tak, promile.

Obrazek
Awatar użytkownika
Bobercik
SSJ 5
Posty: 2940
Rejestracja: pn lut 13, 2006 7:02 pm
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Bobercik »

Radeon pisze:Sprawa dubbingu - sam nie wiem, co popsuli bardziej. Z jednej strony mamy Szatana Serduszko, Songa, Falę Uderzeniową, Promienną Tarczę, itd., z drugiej Ostrze Burzy, Lorda Hokage, Lisa o dziewięciu ogonach, cieniste klon-justu, itd. Ze strony DB - koszmarne dialogi i wnerwiający lektor, mówiący tak flegmatycznym głosem, że wychodzi śmiesznie ("Masz ochotę się bić ze mną?"). U Naruto - cenzura tak wielka, że w odcinku, w którym pojawia się Jiraya, Jiraya się nie pojawia xDDD. O tak, nasi tłumacze umieją psuć anime.
Obie serie mają żałosny dubbing. Jednak stawiam na DB, ponieważ lubię głos tego lektora, a głosy postaci z Naruto są już oklepane w innych bajkach na Jetix. 1:0 Dragon Ball


Zacznijmy od grafiki... no cóż, w DB mamy świetną kreskę, dobrą kolorystykę... ale jednak przez te wszystkie lata technika poszła do przodu. Widać to choćby w oczach bohaterów, szczegółach twarzy (w DB twarze są bardzo podobne do siebie)... Tutaj więc Naruto wygrywa.
Zdecydowanie Naruto. DB jest starsze, ale i tak tutaj punkt trzeba przyznac Naruto. 1:1



Dalej dźwięk... muzyka w Dragonie jest bardzo klimatyczna, dodawana w odpowiednich momentach. Odgłosy uderzeń też stoją na bardzo wysokim poziomie, nie wspominając o głosach postaci. W Naruto też jest spoko... ale to jednak nie to samo.
Muzyka w DB jakoś bardziej do mnie przemawia. Dlatego stawiam na DB 2:1 Dragon Ball


Przedłużanie... tu się zanosi na niezły pojedynek :PPP. Ale wygra DB, jako mniej przedłużający. O ile rzut kamery na każdego od stóp do głowy mógł być wkurzający, to jednak dzięki wspaniałej muzyce doskonale budował napięcie. W Naruto to jest krótsze, za to mamy bezsensowne komentarze niektórych bohaterów. Każdy musi się wypowiedzieć i najczęściej brzmi debilnie. 70% tych komentarzy można byłoby usunąć, a na fabułę by to nie wpłynęło. Za najgorszą część odpowiadają drużyna Ino, Kiba, drużyna dźwięku oraz drużyna piasku. Czasem coś głupiego palnie także Anko. Do tego w każdej walce trzeba pokazać masę łzawych historyjek z przeszłości bohaterów... żenada.
Remis! I tu i tu przesadzają. Cholernie nudzą. 3:2 Dragon Ball



W ten sposób dochodzimy do postaci. W DB nie jest ich tak dużo, ale to nic. Każda jest unikalna i to się liczy. Naruto? Każda musi mieć swoją tragiczną historię. W przypadku Naruto, Sasuke, Gaary, Lee, Nejiego, itd. to się sprawdza, ale Sakura? Zaku? Chouji? Ich historie niczym się nie wyróżniają, są drętwe i dano je tylko po to, by zapełnić kolejne kilka minut ://.

Tutaj się nie zgodzę. Naruto ma lepsze postacie, ponieważ każda ma dobrze rozbudowany charakter i własne poglądy na świat. Sakura ma np. bardzo dobrą historię, zwykłą ale z przeżyciami, których może doświadczyc każdy człowiek. Tutaj punkt dla Naruto.
3:3




Fabuła... w DB na początku mamy Smocze Kule, supersilnego chłopca z ogonkiem, narwaną dziewczynę pragnącą chłopaka i ich przygody xP. Dopiero potem wkracza ratowanie świata... i to jakie :). Naruto? Owszem, ninja są wporzo, ale to nic w porównaniu z historią DB.
Zdecydowanie Naruto. Orochimaru, Kyuubi, Akatsuki - wspaniałe rzeczy. Zdecydowany plus dla Naruto! 4:3 Naruto




Fillery... w DB są to głównie dodatkowe, przedłużone walki (mimo wszystko z klasą) i parę scenek humorystycznych. Tylko nieliczne zajmują dodatkowe odcinki (Ginyu Force vs Yamcha, Tien & Chaozu, treningi bohaterów, Garlic Saga, Anoichi Budokai), często nawet fajnie się je ogląda. Naruto? Żal.pl. Pierwsza seria Naruto ma 220+x odcinków, a fillery to przynajmniej sto (licząc ze wstawkami). Niektóre są tak bzdurne, że się płakać chce.
Tutaj się zgodzę. 4:4



No i najważniejsza część, czyli walki... Powiem wprost. W Naruto są najlepsze te walki, które najbardziej przypominają DB, czyli m.in. Naruto vs Sasuke i Lee vs Gaara. W tym jednym zdaniu całe porównanie :P.

Remis. Obie serie mają fantastyczne walki z własnym klimatem. Naruto ma owe walki ładniej dopracowane, jednak w DB są one bardziej efektowne. 5:5



Dragon Ball i Naruto to zupełnie coś innego, więc porównywanie ich nie jest na miejscu. Ale ja i tak porównałem ;p
Obrazek
Awatar użytkownika
pp3088
SSJ 5
Posty: 1192
Rejestracja: ndz sty 22, 2006 10:39 pm
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: pp3088 »

krova pisze:Po wymysleniu takiego uniwersum pelnego nowych ciekawych realiow Akira nie musi mi udowadniac, ze stac go na ambitna fabule. Wierze, ze zastanowil sie zanim wybral latwa, dobra w odbiorze i fajna, poswiecajac element bez ktorego nazywasz ja tez nieambitna.
Myślę, że wine należy zwalić na karb popularności. Wiadomo, łatwiejsze dzieła trafiają do szerokiej gamy odbiorćów. Pana Akire napewno stać na ambitne dzieło, ale i bez tego DB stał się ważna częścia kultury anime. Myślę, żę ambitna fabuła nie pasowała by do DB i zmnieszyła tempo. A tak mamy bardzo przyjemne w odbiorze dzieło.
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*

Kocham Cię Patrycjo :*
Gohan86-68
Silniejszy Saiya-jin
Posty: 17
Rejestracja: pt gru 07, 2007 9:59 pm
Lokalizacja: Vegeta

Post autor: Gohan86-68 »

Ja tam wole dragon ball. Poniewaz w dragon ballu są lepsze walki itp. Chociasz Naruto nie jest taki zły walki tez są niezłe fajne anime. Ale dragon ball po prostu ma w sobie to coś :shock:
Ostatnio zmieniony czw gru 13, 2007 4:49 pm przez Gohan86-68, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ