Freestyle N
Moderator: Moderatorzy
Sory ziomek nie tańcze bo nie umiem,
nie rzucam się, nie jestem ch.ujem
Nie jestem hipokrytą nie zapalam zniczy
nie wchodze do fristajlu bo nie jestem z tej dziczy
Jeżeli masz mnie za leszcza trzymaj tą opinie
mnie wali cudza perspektywa, bo nie siedze na minie
Mój wjazdy był tylko krótką prozą
A "jeśli myślisz że masz racje, to połóż się i odejdz bo możesz już umrzeć"
nie rzucam się, nie jestem ch.ujem
Nie jestem hipokrytą nie zapalam zniczy
nie wchodze do fristajlu bo nie jestem z tej dziczy
Jeżeli masz mnie za leszcza trzymaj tą opinie
mnie wali cudza perspektywa, bo nie siedze na minie
Mój wjazdy był tylko krótką prozą
A "jeśli myślisz że masz racje, to połóż się i odejdz bo możesz już umrzeć"


1. Kris ma ZAWSZE racje
2. PP3088 ma prawie zawsze racje
3. : >
Dobra teraz kolej Astarota
rozj.ebe Cie jak Chuck z polobrota
To nie jest plota jade po bicie jak po masle
wymysl cos lepszego bo zaraz kur.wa zasne
Kazdym wersem udowadniasz ze nie umiesz,
Tylko tu swoje poryte herezje snujesz..
A co do ostatniego zdania,
Eldo kiedys podobnie nawina i to mnie zastanawia
Cos w stylu mozesz umrzec jezeli wiesz wszystko
Tym sie przyznales ze swym fristajlem klepiesz biedy klepisko
Jestes nikim, lepiej pisz wierszyki
Dla dzieci bo to co robisz w tej dziedzinie jest kupa smieci
Juz wiesz ze jak zmija kasze i na tym zakoncze
No to teraz Pytke Prosze
rozj.ebe Cie jak Chuck z polobrota
To nie jest plota jade po bicie jak po masle
wymysl cos lepszego bo zaraz kur.wa zasne
Kazdym wersem udowadniasz ze nie umiesz,
Tylko tu swoje poryte herezje snujesz..
A co do ostatniego zdania,
Eldo kiedys podobnie nawina i to mnie zastanawia
Cos w stylu mozesz umrzec jezeli wiesz wszystko
Tym sie przyznales ze swym fristajlem klepiesz biedy klepisko
Jestes nikim, lepiej pisz wierszyki
Dla dzieci bo to co robisz w tej dziedzinie jest kupa smieci
Juz wiesz ze jak zmija kasze i na tym zakoncze
No to teraz Pytke Prosze

Ast wygrał.
Ale jeszcze odpiszę xd
Człowieku co ma herezja do mojego prawienia ?
Może lepiej się zajmij koniem walenia?
Używasz słów których nie znasz znaczenia
ten sam temat tyczy się twojego istnienia,
Ale okej, skoro udowadniam że nie umiem
oddaje cześć tym, którzy nazwają mnie chu.jem.
Wygrałeś, często to słyszysz?
Szczerze mówiąc, wątpie....
Tak na zakończenie, dzięki za pomysł
Wiersze są dla mnie niezłomną epoką
A fristajl? Słowami powiedzianymi raz na scenie.
Dobra koniec, chyba w każdym razie nie będe już odpisywał. Bo Pyter sie wkurzy za syf.
Ale jeszcze odpiszę xd
Człowieku co ma herezja do mojego prawienia ?
Może lepiej się zajmij koniem walenia?
Używasz słów których nie znasz znaczenia
ten sam temat tyczy się twojego istnienia,
Ale okej, skoro udowadniam że nie umiem
oddaje cześć tym, którzy nazwają mnie chu.jem.
Wygrałeś, często to słyszysz?
Szczerze mówiąc, wątpie....
Tak na zakończenie, dzięki za pomysł
Wiersze są dla mnie niezłomną epoką
A fristajl? Słowami powiedzianymi raz na scenie.
Dobra koniec, chyba w każdym razie nie będe już odpisywał. Bo Pyter sie wkurzy za syf.


1. Kris ma ZAWSZE racje
2. PP3088 ma prawie zawsze racje
3. : >
Dzielnie walczyles, choc niemadrze
Bo kto by stawial czola kobrze
Dzieki i Tobie za odwage,
Bo przeciez juz na starcie postawilem kawe na lawe
Bylo mi milo i pamietaj,
Ze to sie Ciebie nie tyczylo
Free na tym polega,
Ze sie nie patrzy kto wrog, a kto kolega
I o ile sie nie myle, To tyle co mialem Ci do powiedzienia,
Dozobaczenia
No co ty mogles Ciagnac dalej, dobrze nam szlo kur.wa xD
"Sory ziomek nie tańcze bo nie umiem,
nie rzucam się, nie jestem ch.ujem
Nie jestem hipokrytą nie zapalam zniczy
nie wchodze do fristajlu bo nie jestem z tej dziczy " - mistrzostwo
Dobra czekamy na riposte Gokugety
Bo kto by stawial czola kobrze
Dzieki i Tobie za odwage,
Bo przeciez juz na starcie postawilem kawe na lawe
Bylo mi milo i pamietaj,
Ze to sie Ciebie nie tyczylo
Free na tym polega,
Ze sie nie patrzy kto wrog, a kto kolega
I o ile sie nie myle, To tyle co mialem Ci do powiedzienia,
Dozobaczenia
No co ty mogles Ciagnac dalej, dobrze nam szlo kur.wa xD
"Sory ziomek nie tańcze bo nie umiem,
nie rzucam się, nie jestem ch.ujem
Nie jestem hipokrytą nie zapalam zniczy
nie wchodze do fristajlu bo nie jestem z tej dziczy " - mistrzostwo
Dobra czekamy na riposte Gokugety

Na riposte... ku.wa ziomek przegral to chyba proste,
czas nieublaganie wskazuje jego porazke krisu stawiasz flaszke,
rozku.wiles mi czaske, urozmaiciles czas ten,
ku.wa czas rozruszac ten temat,
chociaz dajecie dobrze, ale nie tak jak trzeba,
jutro wam pokaze bo czasu juz nie mam,
rozpie.dole na wolno ten temat
czas nieublaganie wskazuje jego porazke krisu stawiasz flaszke,
rozku.wiles mi czaske, urozmaiciles czas ten,
ku.wa czas rozruszac ten temat,
chociaz dajecie dobrze, ale nie tak jak trzeba,
jutro wam pokaze bo czasu juz nie mam,
rozpie.dole na wolno ten temat

I'll become The King of Pirates!
- GokugetaSS6
- SSJ 4+
- Posty: 463
- Rejestracja: pn sty 28, 2008 1:16 am
Będę gadał o metalu, bo o wszystkim gadać mogę,
jak Ci coś tu nie pasuje, mogę podać Ci swą nogę.
Ty wybrałeś kiepską drogę, bo mnie właśnie podku.wiłeś
A to znaczy biedny człeku, właśnie siebie ud.piłeś.
Rymy Twe są nędzne strasznie, że aż śmiać mi się zachciało,
ale zwrócę Ci Twój honor - Ciebie po prostu zatkało.
Jesteś małą kreaturą, która rzuca się o wszystko,
wąty masz do każdej sprawy, lecz ja jestem bardzo blisko,
zaraz Cię tak zjadę koleś, twarzą zorasz lodowisko,
a na tyłku Ci wyryję, Twoje rodowe nazwisko.
Wiem nie podasz, bo się wstydzisz, dociekać nie będę,
ale to, że się rozkładasz, Twoim tylko błędem.
Pokazałeś już swój poziom, miałeś już dwie próby,
po tych próbach mogę stwierdzić, mądryś, ale gruby.
Gruby w swoją tłustą pychę, obżydłą pogardę,
ale teraz cios z nienacka, bo spuściłeś gardę.
Co, zmęczenie? Może wody? Może chcesz się poddać?
Bo ja Twoim przełożonym, zwłok Twych nie chcę oddać.
Łzy w Twych oczach już się świecą, zaraz się rozpłaczesz,
a wracając do tematu jak Astarot gdaczesz.
Ch.j, że taki temat wcale nie istnieje,
ale zrobić coś z niczego - jesteś czarodziejem.
Ja czaruję tu tą salę, Ty podpierasz słupy,
a tu już Ci się Byczy, dobiera do du.y.
Powiedziałeś mi, żem osioł, myślisz, że ruszyło?
Taki osioł jakim jestem debili przeżyło.
Jedym z nich Ty jesteś koleś, nie ma już tematu,
zbieraj swoje już zabawki, idź się poskarż bratu.
Na moje ataki, mówisz, odpierałeś?
To po kiego się ja pytam mnie atakowałeś?
Zresztą to nie są ataki, to dla mnie zabawa,
czy już bracie próbowałeś, jak smakuje trawa?
Jeszcze nie? To się przekonasz, klęczysz na kolanach,
A ja jeszcze sól posypię po zadanych ranach,
bo na świecie nikt nie spotkał jak Barni barana,
który z powodu kobity, ma dwa rogi z rana.
Niby takie jest niewinne niby spokojniutkie,
za to panna mu baluje i polewa wódkę.
Ja mam honor i zasady, nimi się kieruję,
więc na koniec naszej walki, nie nazwę Cię ch.jem.
Powiem tylko przyjacielu, głupiś, aż karalny,
ale wyłaź z tej zagrody i idź pilnuj panny.
Ona pewno teraz szlaja się z jakimś pijakiem,
pewnie także już się bawi jego małym ptakiem.
Nie rozumiem Twego podejścia do tego,
mi tu nic do tego czy Ty masz dużego.
Ja się swoim nie przechwalam, sobie nie ocenie,
ale wk.rwia mnie najbardziej takie pie.dolenie.
Czy widziałeś, oglądałeś, czy patrzyłeś z bliska?
Nie? No właśnie, więc co drzesz pyska?
Dobra kończę ten kabaret, bo już nie ma wiary,
A na koniec powiem zdanie - Stara to Twój stary!
jak Ci coś tu nie pasuje, mogę podać Ci swą nogę.
Ty wybrałeś kiepską drogę, bo mnie właśnie podku.wiłeś
A to znaczy biedny człeku, właśnie siebie ud.piłeś.
Rymy Twe są nędzne strasznie, że aż śmiać mi się zachciało,
ale zwrócę Ci Twój honor - Ciebie po prostu zatkało.
Jesteś małą kreaturą, która rzuca się o wszystko,
wąty masz do każdej sprawy, lecz ja jestem bardzo blisko,
zaraz Cię tak zjadę koleś, twarzą zorasz lodowisko,
a na tyłku Ci wyryję, Twoje rodowe nazwisko.
Wiem nie podasz, bo się wstydzisz, dociekać nie będę,
ale to, że się rozkładasz, Twoim tylko błędem.
Pokazałeś już swój poziom, miałeś już dwie próby,
po tych próbach mogę stwierdzić, mądryś, ale gruby.
Gruby w swoją tłustą pychę, obżydłą pogardę,
ale teraz cios z nienacka, bo spuściłeś gardę.
Co, zmęczenie? Może wody? Może chcesz się poddać?
Bo ja Twoim przełożonym, zwłok Twych nie chcę oddać.
Łzy w Twych oczach już się świecą, zaraz się rozpłaczesz,
a wracając do tematu jak Astarot gdaczesz.
Ch.j, że taki temat wcale nie istnieje,
ale zrobić coś z niczego - jesteś czarodziejem.
Ja czaruję tu tą salę, Ty podpierasz słupy,
a tu już Ci się Byczy, dobiera do du.y.
Powiedziałeś mi, żem osioł, myślisz, że ruszyło?
Taki osioł jakim jestem debili przeżyło.
Jedym z nich Ty jesteś koleś, nie ma już tematu,
zbieraj swoje już zabawki, idź się poskarż bratu.
Na moje ataki, mówisz, odpierałeś?
To po kiego się ja pytam mnie atakowałeś?
Zresztą to nie są ataki, to dla mnie zabawa,
czy już bracie próbowałeś, jak smakuje trawa?
Jeszcze nie? To się przekonasz, klęczysz na kolanach,
A ja jeszcze sól posypię po zadanych ranach,
bo na świecie nikt nie spotkał jak Barni barana,
który z powodu kobity, ma dwa rogi z rana.
Niby takie jest niewinne niby spokojniutkie,
za to panna mu baluje i polewa wódkę.
Ja mam honor i zasady, nimi się kieruję,
więc na koniec naszej walki, nie nazwę Cię ch.jem.
Powiem tylko przyjacielu, głupiś, aż karalny,
ale wyłaź z tej zagrody i idź pilnuj panny.
Ona pewno teraz szlaja się z jakimś pijakiem,
pewnie także już się bawi jego małym ptakiem.
Nie rozumiem Twego podejścia do tego,
mi tu nic do tego czy Ty masz dużego.
Ja się swoim nie przechwalam, sobie nie ocenie,
ale wk.rwia mnie najbardziej takie pie.dolenie.
Czy widziałeś, oglądałeś, czy patrzyłeś z bliska?
Nie? No właśnie, więc co drzesz pyska?
Dobra kończę ten kabaret, bo już nie ma wiary,
A na koniec powiem zdanie - Stara to Twój stary!

Nie jeździj kur.wa po dziewczynie. To, że twoja się puszczała na prawo i lewo to nie znaczy, że o każdej masz prawo tak pier.dolić, czaisz? Wnoszę o dyskwalifikację, bo rozumiem jeden niewinny wers, ale 1/4 wejścia na temat kobiety, to przegięcie. Pier.dol się.
Pierwsza część (do linijki przerwy) naprawdę dobra, pojechałeś imho lepiej niż ja. Ale za drugą bym cię zamordował, gdybym miał cię pod ręką.
Pierwsza część (do linijki przerwy) naprawdę dobra, pojechałeś imho lepiej niż ja. Ale za drugą bym cię zamordował, gdybym miał cię pod ręką.
.
- GokugetaSS6
- SSJ 4+
- Posty: 463
- Rejestracja: pn sty 28, 2008 1:16 am
Zabawa, nie zabawa. Niepisaną zasadą freestyle jest, że nie jeździ się po najbliższych dla przeciwnika osobach. I po przeczytaniu twoich rymów zrozumiałem, skąd ta zasada.
Dobra, ale może faktycznie przegiąłem. Sorry. Rozstrzygnijcie kto wygrał, ja stawiam na Gokugetę. (ale i tak liczą się tylko głosy Asta i Pyty. Chyba, że byłby remis, to nasze też xD)
Dobra, ale może faktycznie przegiąłem. Sorry. Rozstrzygnijcie kto wygrał, ja stawiam na Gokugetę. (ale i tak liczą się tylko głosy Asta i Pyty. Chyba, że byłby remis, to nasze też xD)
.
- GokugetaSS6
- SSJ 4+
- Posty: 463
- Rejestracja: pn sty 28, 2008 1:16 am




