krova pisze:A kto ma honor? Moze Yairobe odcinajacy ogon przy wyskoku z krzaka?
Ale i tak nie lubię Raditza.
A Radek musi być honorowy, bo niby pochodzi z rasy najlepszych, najwspanialszych blablabla wojowników kosmosu. Niestety okazał się dupkiem. A Żarłomir to kozak. Gościu może wszamać wszystko i to go upoważnia do ataku z zaskoczenia czy też "wyskoku z krzaka".
nie sądze by raditz był silniejszy od KKRT, pozatym jest idiotą podobnie jak nappa i moim zdaniem vegeta by go również zabił gdyby przyżeł do tej walki z teamem Z, ponieważ był on jeszcze słabszy od nappy
sruba pisze:ponieważ był on jeszcze słabszy od nappy
Lol...Miedzy nimi nie bylo duzej roznicy mocy. Goku walczac z Raditzem byl od niego slabszy, jednak w niedlugim czasie jego moc niewyobrazalnie sie zwiekszyla...Sayianie maja to do siebie, ze im wiecej trenuja tym szybciej rosnie im moc. Nie wykluczone, ze Raditz moglby zostac najsilniejszym Sayianem nie liczac Broliego...
sruba pisze:ponieważ był on jeszcze słabszy od nappy
Lol...[...] Raditz moglby zostac najsilniejszym Sayianem nie liczac Broliego...
Nie rozumiem dlaczego??? A poza tym to Brolii nie był najsilniejszym Sayianinem. Prawie wszyscy Sayianie Z Team przerośli go siłą.
1a.Astarot pewnie jest fanboyem Broli'ego (o ile dal sarkazm) , racja Broli BYL najsilniejszym Saiyajinem , ale jak Gohan stal sie SSJ2 , nie jest juz nim
1b.No moglby , Raditz BYL na poczatku 4 razy silniejszy od swojego brata , wszak nie bylby AZ tak silny jak KKRT i Vegeta (i jego Bratanek) ale nadal bylby silniejszy od Broli'ego , Nappy i............swojego ojca...no nie liczac ARDBZ gdzie jest najsilniejsza postacia w DBZ gdyz........skopal tylek swojemu "mistycznemu" bratankowi (aka najsilniejszej postaci w DBZ)
2.Wiec zgadzam sie z toba Gohan
Piszcie do mnie BH , nie BH Daimaouji
"100% JBH !!" - Nie wiem o co ci chodzi astarot , ale jesli to ma być obraza , to chyba miałeś SIEBIE na myśli
BH Daimaouji pisze:1a.Astarot pewnie jest fanboyem Broli'ego , racja Broli BYL najsilniejszym Saiyajinem , ale jak Gohan stal sie SSJ2 , nie jest juz nim
Nie jestem zadnym fanboyem tak jak ty...Bagiety bodajrze i pokemonow xD
Gohan-san pisze:Nie rozumiem dlaczego???
Jezeli nie bylby takim debilem i zabil od razu caly team i wzial sie za siebie, istniala by taka mozliwosc. A jesli by zniszczyl team nie zostal by wtedy zabity Broly bo pewnie sam nie dal by mu rady i Broly bylby najsilniesjszy xD
Zgodzę się z Astarotem.... Broli był najsilniejszym Saiyanem. Jakby trenował i nie był debilem to nie mieli by z nim szans. a poza tym i tak nie mieli z nim szans w walce 1 vs 1. Nie oszukujmy się bo takie są fakty.
Gohan-san pisze:Tak zgadzam się ale... Vegeta też był silniejszy o Goku i w późniejszym czasie trenował bardziej intensywnie niż KKRT lecz nie mógł go przerosnąć siłą
Raditz byl bratem Goku wiec mozliwe, ze mial rowniez talent do walki jak brat. Mozliwe ze to bylo rodzinne bo Bardock tez wymiatal...
rozważacie opcje które wy bierzecie na logiczne myślenie... to jest świat Akiry. Dlaczego Goku byl zawsze silniejszy? bo walczył z sercem i zawsze chciał chronić bliskich. dlaczego Vegeta nie mógl przegonić KKRT? Bo właśnie ta chęć przegonienia go go ograniczała, to był jego cel i w świecie Akiry był słabszy, choć nieznacznie.
Hellion pisze:Dlaczego Goku byl zawsze silniejszy? bo walczył z sercem i zawsze chciał chronić bliskich. dlaczego Vegeta nie mógl przegonić KKRT? Bo właśnie ta chęć przegonienia go go ograniczała, to był jego cel i w świecie Akiry był słabszy, choć nieznacznie.
Z tym sie nie zgodze...Vegeta w Buu sadze mial rodzine i sam pozniej przyznal, ze walczyl o nia, ale i tak nie dorownywal Goku, tzn. walczyl z sercem starajac sie chronic rodzine...Powiedzial tez, ze Goku ma poprostu talent do walki...
[ Dodano: Sob Sty 31, 2009 11:41 pm ]
Podczas starcia Goku z Majin Vegeta bodajze, Vegeta mu to mowil...
Ostatnio zmieniony ndz lut 01, 2009 1:07 am przez Astarot, łącznie zmieniany 1 raz.