Login:
Hasło:
-|| Anime Forever ||- Dragon Ball Nao Anime & Emulation Site SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER
SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER
SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER
 
 

Caere

Rasa: Android
Płeć: Męska
Wiek: 24 lat
Charakter: Neutralny - zwykły człowiek

Historia: Urodziłem się jako zwykły człowiek. Wychowałem się w prostej farmerskiej rodzinie. Młodość swojego zycia spedzilem na ziemiopodobnej planecie, gdzie przed laty przybyłem wraz z pierwszymi osadnikami i tu żyłem spokojnie przez
wiele lat. W dniu 21 urodzin, jego ojciec podarował mu stary rodowy miecz który sam dostał od swojego ojca. Kilka dni później, błogie życie młodego Caera przeradza sie w koszmar. Na początku zostaje utracony kontakt ze wszystkimi
wioskami z zewnatrz. Zarzadcy wioski, twierdza, że satelita komunikacyjna musiala doznać jakiegoś uszkodzenia. Na szczescie udaje się nawiązać kontakt z naszym okrętem bojowym. Okazało się, że jesteśmy od kilku dni w stanie
wojny z tajemniczą rasą Technomancerów, zaś satelita została zniszczona. Sam okręt został przysłany z odsieczą. W kilka godzin potem, ciemną noc rozświetla błysk z nieba, kontakt z okrętem zostaje utracony. Wszyscy mężczyźni w
wiosce, w tym ja, zostali wezwani do koszar gdzie rozdano nam miotacze naręczne. Następnego dnia wczesnym rankiem obudził mnie silny wybuch który zatrząsł moim domem. Zerwałem się na nogi, założyłem miotacz, a drugą ręką
chwyciłem miecz. Wybiegłem z domu, na zewnątrz słyszałem krzyki oraz liczne strzały. Na niebie wisiały statki kosmiczne które ostrzeliwały nasza wioske. Na rynku, oraz w bramie wjazdowej, nasi ludzie stawiali opór dużo większym siłom nieprzyjaciela, dołączyłem do walki. Niestety, nie mieliśmy większych szans.. padaliśmy jak muchy.. cały czas cofając się, wsztkie domy się paliły, a mi kończyła się bateria, została nas garstka. Poddaliśmy się... Gdy szlismy z podniesionymi rekoma ku gorze widzialem zwloki mojego ojca, podziurawione przez pociski. Rozbroili nas, podszedł do mnie dobrze zbudowany wojownik w dziwnej zbroi i wbił mi jakąś strzałke w szyje. Był to środek usypiający. Obudziłem się gdzieś daleko od domu, przykuty do stalowego łużka pasami. Badano mnie, robiono dziwne testy, aputowano mi kończyny... stałem się królkiem doświadczalnym. Po długim czasie, przynajmniej tak mi się wydawało... obudziłem się tutaj, nie bardzo wiedziałem skąd się tu wziołem, ani kiedy się tu pojawiłem. Dziwnie się
czułem, odechciało mi się jeść i pić, nie czułem bicia serca. Zastanawiąc się zaczełem przemierzać nowe miejsce w
poszukiwaniu życia....

Osiągnięcia: Żadnych.
 
Online: 02