Login:
Hasło:
-|| Anime Forever ||- Dragon Ball Nao Anime & Emulation Site SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER
SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER
SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER
 
 

Kubiscyt

Rasa: Saiya-jin czystej krwi
Płeć: Męska
Wiek: 26 lat
Charakter: Dobry - dobrotliwy

Historia: Urodziłem się na planecie Lambda. Była to piękna, jedyna w swoim rodzaju planeta. Była zamieszkiwana przez Sajan.
Na tej planecie mało było wojowników. Mój ojciec z tych wszystkich wojowników był najlepszy, pilnował porządku na planecie. Moja mama zaś była nauczycielką sztuk walki.
Pewnego dnia, gdy miałem 2 lata, zaatakował nasza planetę mutant. Chciał zająć i rządzić naszą planetą. Większość obywateli bała się przeciwstawić temu osobnikowi, ale byli tacy, co stawili czoło nieprzyjacielowi(w tym moi rodzice). Po paru godzinach prawie wszyscy poddali się, ale nie moi rodzice. Walczyli do ostatniej kropli krwi. Patrzyłem jak umierają. Przysiągłem, że pomszczę moich rodziców. Mutant zdobył władzę na mojej planecie.
Gdy miałem 5 lat obywatele porzucili mnie na bezludnej planecie. Po paru dniach bez jedzenia i picia myślałem że umrę. Zemdlałem.
Gdy przytomność odzyskałem leżałem w łóżku. Siedział przymnie jakiś stary człowiek. Nigdy mi się nie przedstawił, kazał mówić do siebie "Proszę pana." Powiedział mi, że nauczy mnie różnych sztuk walki i będzie mnie utrzymywał, a za to ja będę wykonywał każdy jego rozkaz. Zgodziłem się. Po 9 latach umiałem wszystko to, co umiał mój mistrz.
Pewnego dnia na tę bezludną wyspę przyleciała jakaś nie znana mi rasa, podobna do ludzi. Chcieli zająć tę planetę. Na początku nie przeszkadzało nam to, ale zaczęli szybko się rozbudowywać i chcieli zająć ziemie mojego mistrza. Mistrz się nie zgodził i zaczęła się walka. Mistrz zginął. Zabrał ze sobą z 300 tych dziwnych istot. Ja też walczyłem. Ale przeżyłem.
Moim celem teraz jest być coraz lepszym w walce i znaleźć moją rodzinną planetę i uwolnić wszystkich z niewoli.

......................
Zapiski o swojej historii zacząłem tworzyć gdy przybyłem do układu słonecznego MarSara.

Po szybkim turnieju na planecie Orion (zająłem na tym turnieju 2 miejsce) guru układu słonecznego
MarSara złożył mi propozycje abym wszedł w szeregi jego armii i wykonywał dla niego różnego rodzaju misje. Zgodziłem się bez dłuższego wahania na ten układ i ruszyliśmy razem na jego planetę.
W statku poznałem nowego kompana z którym walczyłem podczas turnieju. Był nim Kyra. Szybko doszliśmy do porozumienia. Po krótkim czasie poznałem potężną technikę zwaną Kaioukenem

....................

Jedną z pierwszych naszych było się dowidzieć co się dzieje na jednej z planet w tym układzie słonecznym. Oczywiście na tą misje zostałem wysłany razem z Kyrą.

Problemem na tej planecie było to że młodzież oraz dzieci nabierali nagle nadludzkiej siły w wyniku czego stawali się nieobliczalni. Byliśmy świadkami jednego z napadów tych dzieci. Nie mieli więcej niż 15 lat. Powstrzymała ich dopiero grupa uderzeniowa.

Wtedy się dowiedzieliśmy się że przyczyną tych napadów i budzącej się nagle na tej planecie agresji były narkotyki inaczej zwane wlepki. Były to okropne narkotyki ponieważ bardzo szybko uzależniały.

Po krótkim dochodzeniu znaleźliśmy dwóch dilerów. Szybko nam wyśpiewali z skąd biorą towar i od kogo. Kolejna dostawa miała być w dokach o północy. Oczywiście polecieliśmy tam.

Gy była godzina 0.00 punktualnie pojawił się statek z dostawą. Kyra nie mógł wytrzymać siedząc w ukryciu i zszedł na dół do głównego dilera aby z nim porozmawiać xD. Po krótkiej rozmowie ogarnęła mną niesamowita furia na tego dilera. I rozpoczęła się walka... Ja walczyłem z dilerem, Kyra z jego żołnierzami. Walka trwała dosyć długo ale w końcu pokonaliśmy ich ale niestety diler zdążył uciec. Zniszczyliśmy cały transport a jeden z pięciu głównych żołnierzy Benorna zniszczył fabrykę gdzie tworzono to świństwo. Dowiedzieliśmy się też od niego że zaczyna się wojna. Tak skończyła się jedna z pieszych moich misji dla Benorna.
....................

Po powrocie do pałacu guru poznałem dwóch nowych kąpanów. Nazywają się WireX oraz Breshnev. Dowiedzieliśmy się tam że wyruszamy razem z guru na zebranie przed wojenne.

Na zebraniu były wszystkie korporacje naszego układu sonecznego. Oczywiście musiały być kłótnie po między nimi. W rezultacie wszyscy doszli do zrozumienia i zaczęły się obrady co do taktyki. Wojna jest pomiędzy nieznaną nam rasą. Owa rasa jest bardzo potężna i dysponuje bardzo dobrze rozbudowaną technologią.

Po obradzie wróciliśmy do pałacu aby odpocząć przed misjami wojennymi. Niestety nie dało się odpocząć ponieważ nie wiadomo skąd pojawili się troje Sayanów. Nie zadawali żadnych pytań od razu zacieli otwartą walkę. Mój przeciwnik był najsilniejszy... po krótkiej walce przemienił się w SSJ. Pokonał mnie, Kyrę oraz WireXa. Dalej niestety nie wiem co się działo bo byłem nieprzytomny...
.....................

Osiągnięcia: Osiągnął transformację SSJ.
 
Online: 02