Login:
Hasło:
-|| Anime Forever ||- Dragon Ball Nao Anime & Emulation Site SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER
SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER
SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER SSJ POWER
 
 

Barsawia


Mistrzem krainy jest Hellion.
Wolne miejsca w tej krainie: Mnóstwo
Grupy graczy w tej krainie: brak

"Jest wieczór... Zdążyłem tuż przed zamknięciem wrót do miasta... Biorę głęboki wdech i już czuje, że jestem w mieście. Spaliny i inne opary duszą moje płuca, lecz przyzwyczaiłem się, gdyż tak jest w każdym mieście, które odwiedziłem. Masywna metalowa brama zamknęła się za mną. Słońce znikło za horyzontem. Za grubymi murami da się słyszeć przerażające ryki zwierząt, które są wystrzeliwane przez MW (miejskie wojsko). Oddziały wojska uzbrojone po żeby w najnowsza broń, służącą głównie do zabijania zwierząt, które zbliżają się do miasta. Zwierzęta te są bardzo niebezpieczne, gdyż atakują watahami. Lecz stworzenia te mają słaby punkt... Nie lubią ognia, więc jak ma się ognisko, to jest się bezpiecznym. Z rozmyślań na temat przyrody wyrwała mnie grupka niebezpiecznych typów, którzy szli w moim kierunku. Wolałem się szybko zawinąć do jednego z licznych barów. Tam właśnie spędziłem całą noc. Gdy wstaje się rano nie można uwierzyć, że to jest to samo miasto... Życie kwitnie, jak gdyby nigdy nic. Bar zamienił się w kafejkę, a po wojsku nie ma śladu. Pewnie siedzą w pobliskim garnizonie. Wyszedłem na miasto. Nie mając nic lepszego do roboty poszedłem połazić po targu. Portfel trzymałem przy sobie, bo niebezpiecznie jest chodzić po targu z niezabezpieczonym portfelem. Koło południa postanowiłem ruszyć dalej w podróż. Wsiadłem w samochód, który kupiłem na targu... Pewnie kradziony, ale jak wyjadę z miasta, to nic mi nie będzie grozić. Wyjechałem z miasta na bez krasną równinę, która ma trzy krańce: Las cieni, Czarne wzgórza i Krwawe morze. Przy dobrej pogodzie widać wszystkie te krańce, zwane potocznie krańcami świata. Wyruszyłem w stronę gór, gdyż tam mogłem najłatwiej znaleźć prace w jakimś górniczych miast. W gruncie rzeczy w sprawie pracy mogłem także ruszyć w stronę morza, ale tam praca mi się nie opłaca, ponieważ mało płacą za morderczą prace. A w górach za tą samą prace dostane trzy razy więcej. Na równinie miasta są niebezpieczne, gdyż tan zlatują się wszystkie śmieci z planety. Tak więc rozpocząłem swą wędrówkę ku nowemu życiu w górach... Co prawda to prawda są także Góry otchłani, które znajdują się za lasem cieni, lecz Tamte góry i tamten las jest jeszcze bardziej niebezpieczny niż miasta na równinie. Pogłoski krążą, że po tych lasach łażą mnisi, którzy zabijają nieproszonych gości... Był tylko jeden śmiałem, który się tam zapuścił i wrócił zdrowy... może za dużo powiedziane... Po powrocie zwariował i się powiesił, więc nie polecam tamtego miejsca..."
Fragmenty z dziennika pewnego podróżnika.
Przypalony wycinek z gazety Barsawi.
 
Online: 01