Zainspirował mnie wpis Pittiego w Shoutboxie:
[20.09.19, 22:43:47] Pitti: Rav albo Arti, albo oboje polecali kiedyś taką książke m.in. o typie co siedział w parku i się cieszył z życia. Nie udalo mi się jej wtedy dokończyć. Kojarzycie jeszcze tytuł? Pamietam tylko, ze mowiliscie, ze to ksiazka zmieniajaca zycie i cos w tym było.
Polecę tutaj parę książek (i nie tylko). Duchowo-psychologiczno-filozoficznych.
Zacznijmy od klasyki:




