Poprzedni temat «» Następny temat
Shigon's Memories
Autor Wiadomość
Rav 
;)


Wiek: 28
Posty: 631
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto Lut 26, 2008 12:43 am   Shigon's Memories

Część 1.

"Gińcie marni podludzie!" - przeraźliwy wrzask rozległ się niesamowicie głośno, by po chwili przerodzić się w równie głośny diaboliczny, psychodeliczny śmiech.

Miałem wrażenie, że cała planeta jest bombardowana tysiącami niewyobrażalnie potężnych fal uderzeniowych. Jednakże nie mogłem nic zrobić, wciąż leżałem półprzytomny twarzą do ziemi. Próba delikatnego poruszenia dłonią zakończyła się niepowodzeniem.

Śmiech rozlegał się wciąż. Podjąłem kolejną próbę, żeby wstać. Niestety bezskutecznie. Po raz kolejny nie potrafiłem stawić czoła sytuacji. Byłem bezsilny i bezbronny. Zupełnie jak w Dorandii, gdy wróg dawał wycisk moim kompanom...Zupełnie jak na mojej rodzinnej planecie, gdy na moich oczach ginęli bliscy...Zupełnie jak...Nie...to się nie może tak skończyć...Zbyt wiele razy przegrywałem...

Nagle zorientowałem się, że zaciskam ze złością pięść. Rozluźniłem ją, po czym zgiąłem dłoń kilka razy.

"No, dalej Shigon...wiem, że stać Cię na więcej..." - mówiłem w myślach sam do siebie. Poczułem jak na moją twarz wstępuje lekki uśmieszek. Nigdy nie potrafiłem nazwać tego rodzaju uśmiechu. Rodził się on bowiem z wielu rzezy, każda z nich miała niewielkie nasilenie, ale wszystkie razem dawały ten właśnie uśmiech. Było to między innymi poczucie wzniosłości chwili...poczucie odzyskanej nadziei...trochę pyszałkowatości...że jeszcze chwila i pokażę na co mnie stać...

Oparłem się na prawej ręce i lekko się na niej podniosłem. To samo po chwili uczyniłem z lewą. Powieki powoli zaczęły się otwierać. W końcu ujrzałem przed sobą ziemię. Na początku obraz był nieostry, rozmazywał się. W końcu zacząłem dochodzić powolutku do siebie. Zacząłem cicho chichotać. Sam nie rozumiałem dlaczego. Powoli zacząłem wstawać, a mój chichot się nasilał.

Gdy wstałem, powoli otrzepałem się z brudu, po czym spokojnie podniosłem głowę w górę. Chichot nagle ustał. Został tylko zamrożony na twarzy uśmieszek. Po chwili zniknął i on.
Znałem go!
_________________
...::: Keep Calm & Follow your Joy :::...
 
 
skibix 
SSJ 5


Wiek: 25
Posty: 773
Skąd: Zduńska Wola
Wysłany: Wto Lut 26, 2008 1:28 am   

Hmm... Trochę zbyt krótkie żeby można było to ocenić :neutral: . No ale ciekawie się zapowiada :wink: .
 
 
 
MeTeO* 
Xenomorph


Posty: 672
Wysłany: Wto Lut 26, 2008 1:33 pm   

W sumie, to cały czas opisywałeś, jak próbował wstać...Skibix ma rację, za mało napisane, aby móc to ocenić...
 
 
Barni 
SSJ 5


Wiek: 24
Posty: 1891
Skąd: Golina City
Wysłany: Wto Lut 26, 2008 2:09 pm   

Bo to jest jak Pieśń o Rolandzie xP
takie sobie, daj więcej :D
_________________


.
 
 
 
pp3088 
SSJ 5


Wiek: 27
Posty: 829
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto Lut 26, 2008 2:46 pm   

Nie jest złe. Iście ravovska retoryka. xD
_________________
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*

Kocham Cię Patrycjo :*
 
 
Pitti 
SSJ 5


Wiek: 24
Posty: 1932
Wysłany: Wto Lut 26, 2008 7:19 pm   

A mi sie calkiem podoba :) .
_________________


I'll become The King of Pirates!
Ostatnio zmieniony przez Pitti Wto Lut 26, 2008 8:27 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Bobercik 
SSJ 5


Wiek: 25
Posty: 2215
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto Lut 26, 2008 8:11 pm   

Kilka powtórzeń, ale ogółem ładne. Ciekawe wprowadzenie do, mam nadzieję, ciekawej historii.
_________________

 
 
 
Rav 
;)


Wiek: 28
Posty: 631
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto Lut 26, 2008 8:45 pm   

Część 2.

"Rahid..." - powiedziałem słabym głosem. Moja twarz przybrała śmiertelnie poważny wyraz. Czułem wyraźnie jak święcące, zielone oczy wbijają we mnie swój wzrok niczym sztylet. Przypominały teraz parę ognistych zielonych płomieni. Były jedynym, co dostrzegałem spod szarego, habitowego kaptura. Umiejscowione były w mroku, znajdującym się tam, gdzie powinna widnieć twarz. Jego śmiech również ustał.

Nie wiem, jak długo wpatrywaliśmy się w siebie, ale miałem wrażenie, że przebija się do mojej świadomości. Straciłem kontakt z rzeczywistością. Liczyły się tylko jego oczy. Robiło mi się dziwnie słabo. Straciłem zdolność do działania, do podejmowania jakichkolwiek decyzji. Straciłem wolną wolę. W mojej głowie istniała tylko myśl o jego oczach. To mogło trwać godzinami, ale mógł to być też ułamek sekundy.

Postać zaczęła mamrotać coś w niezrozumiałym języku. Obraz zaczynał spowijać coraz silniejszy mrok, a ja z każdą chwilą traciłem przytomność.

Obudziłem się we mgle. Widziałem tylko jego oczy. Nie mogłem się poruszyć. Znów ta bezsilność. Zastanawiałem się, dlaczego takie rzeczy spotykają tylko mnie. Dlaczego tylko ja nie potrafię nigdy zrobić czegoś sensownego, choćby wymagała tego sytuacja. Zastanawiałem się, dlaczego zawsze kiedy...

-"Shigonie."

Głuchy odgłos bicia mego serca rozniósł po całym mym ciele dziwny niepokój. Piekący chłód nie pozwalał mi odetchnąć. Opór nie byłby nadaremny. Wiedziałem, że mogę się przeciwstawić, ale jednocześnie coś mnie powstrzymywało.

-"Shigonie."

Ten sam głos, jednakże tym razem nieco głośniejszy i wywołujący większy niepokój, choć o dziwo po chwili zacząłem rozpoznawać w nim nieco przyjazne brzmienie. Czy to możliwe?

***

- "I nagle ten potworny pisk w mojej głowie...i ból..." - mówiłem masując skronie - "Wiesz, mleko przed oczami, te sprawy...no ale dobra, zeszliśmy z tematu, o czym my to..."
- "O smoczych kulach, przyjacielu. O smoczych kulach." - powiedział patrząc na radar - "Siedem posiada Senfers, dwie są w naszym posiadaniu, ale została jeszcze jedna...właśnie się przemieszcza na zachód"
-"Niech zgadnę, do bazy Senfersa?" - zapytałem
-"Otóż właśnie nie zgadłeś" - odparł Oxpold - "Za dużo chciałbyś się domyślać, to Cię może kiedyś zgubić"
-"Dobra, dobra, nie wymądrzaj się" - odparłem z życzliwym uśmiechem lekkiego rozbawienia i autoironii - "Lecimy po kulę?" - zapytałem retorycznie
-"To może być jakaś pułapka"
-"No i..?" - zaśmiałem się z lekkim niedowierzaniem, że słyszę coś takiego z jego ust
-"No tak, racja, zapomniałem..." - uśmiechnął się lekko - "...wiesz, dawne przyzwyczajenia".

Shigon i Oxpold patrzyli na siebie przez chwilę porozumiewawczo. Nagle Saiya-jin dał znak kompanowi kciukiem, po czym przemienił się w Super Saiya-jina i gwałtownie wzbił się, by polecieć na zachód. Oxpold ruszył tuż za nim.

Ma ktoś może ochotę wystąpić w moim hmm...fanficku(?) ?
_________________
...::: Keep Calm & Follow your Joy :::...
 
 
Acer 
SSJ 5

Wiek: 27
Posty: 531
Wysłany: Wto Lut 26, 2008 8:57 pm   

Ja. Chcę być najpotężniejszym przydupasem głównego złego. :>
_________________
Ja (1-09-2008 12:44)
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
 
 
Pitti 
SSJ 5


Wiek: 24
Posty: 1932
Wysłany: Wto Lut 26, 2008 9:04 pm   

Epik ładny zapomnialem skomentowac jak przeczytalem bo sie przejolem tym ostatnim zdaniem ><. Napisze na pw karte postaci ;d
_________________


I'll become The King of Pirates!
 
 
 
Rav 
;)


Wiek: 28
Posty: 631
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto Lut 26, 2008 9:09 pm   

Acer napisał/a:
Ja. Chcę być najpotężniejszym przydupasem głównego złego. :>


Jeśli chcesz, możesz mi na PW napisać coś o swojej postaci, jej charakterze, itp. Z Pittim już rozmawiałem.
_________________
...::: Keep Calm & Follow your Joy :::...
 
 
bulma300 
SSJ 2


Wiek: 28
Posty: 133
Wysłany: Wto Lut 26, 2008 9:25 pm   

Dramatyczne, ale podoba mi się.
 
 
 
krova 
SSJ 5


Posty: 1188
Skąd: szczytno
Wysłany: Sro Lut 27, 2008 12:26 pm   

Nie jest beznadziejnie, bo wydaje mi sie, ze podobnie do mnie piszesz.

Faktycznie, bardziej mi to pod dramat podjezdza niz pod proze, ale to jeszcze lepiej.
_________________


-Jest jakaś miara szczęścia?
-Tak, promile.

 
 
 
Pitti 
SSJ 5


Wiek: 24
Posty: 1932
Wysłany: Wto Sie 05, 2008 11:41 am   

RAV NEXT EP PLAX :<
_________________


I'll become The King of Pirates!
 
 
 
Arti 
Admin PBCH


Wiek: 28
Posty: 739
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto Sie 05, 2008 12:38 pm   

Za_krótkie!!! Dlaczego zaczynasz kolejną opowieść skoro nie dokończyłeś poprzedniej?
_________________
Strona o serii GTA!

Będę brał Cię! (Gdzie?) Na SSJPower.net !
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by razz & Saski