Zaczne krótkim, lakonicznym, niemalże aforystycznym stwierdzeniem: Przyjaciel to osoba, której możesz się zwierzyć, porozmawiać na każdy temat, podniesie Cię on na duchu. Przyjaciel internetowy nie może byc równy normalne przyjacielowi, co nie znaczy, że wogóle nie może być.
Wielu zapewne mnie wyśmieje, gdyż wpiszę, tu osobę nowopoznaną, ktora zapewne nie traktuje mnie jak przyjaciela(bo nie ma do tego powdów, zreszta kto chciałby mieć takiego przyjaciela jak ja), ale ja ją tak. Tą osobą jest krova. Poznałem go ledwie miesiąc temu, ale od początku wiedziałem, że ta osoba jest enigmatyczna, a zarazem niekonwencjonalna. Przeczucie błędnym się nie okazało i teraz z czystym sumieniem stwierdzam, że miałem rację. Z wypowiedzi ów jegomościa bije ciepło i zrozumienie. Szanuje rozmówcę, stara sie go podnieść na duchu, pomaga mu szukać rozwiązania. Mimo, że czasem sprawia wrażenie osoby żyjącej w innym, lepszym świecie, stara się zrozumieć problemy rozmówcy. Dziękuje mu za rozmowy, za pocieszanie i za wszystko.
Forumowy przyjaciel
Moderator: Moderatorzy
Ostatnio dałem bardzo długą listę, ale wymieniłem w niej dobrych kumpli. A co do przyjaciół? To tak, posiadam takich i na tym forum. I jest to jedyne forum na którym znalazłem przyjaciela. O kim mowa? O 4 wspaniałych osobach:
Dae - swego czasu toczyłem z nim najciekawsze rozmowy w swoim życiu xD Dae potrafił pomóc, dać radę i pośmiać się z wszystkiego. Napewno on jest moim forumowym przyjacielem. Dae czekam na Twój powrót! Gadałem z nim przez skype (miał podłączoną kamerkę więc widziałem jego twarz xD). To duży plus.
Wolak - jest otwary dla innych, więc łatwo zaczerpnąć z nim kontakt. Oczywiście jeśli jest akurat na gg. Rozmawiałem z nim raz przez telefon. Naprawdę świetna rozmowa, choć krótka. Wolak-sama zawsze walnie jakiś żart, a w odpowiednim momencie udzieli mądrej rady.
Acer - z czwórki znam go najkrócej. Ale gadałem przez telefon chyba ze dwa razy (czy trzy? XD). Acer jest człowiekiem polewkowym, jednak też zabawnym. Ciekawie z nim się gada. Nareszcie ktoś z kim mogę pogadać o dziewczynach XD Ogólnie zbol, ale fajny :*
Kris - nasza znajomość jest najciekawsza. Od obojętności, do lekkiego koleżeństwa aż do przyjaźni. Przez skype rozmawiałem z nim wiele godzin, a przez telefon - kilkanaście razy. Mogę z nim pogadać na każdy temat, bo wiem że on...chętnie pogada! Czekam na spotkanie na realu w wakacje 

Ostatnio zmieniony ndz cze 10, 2007 9:32 pm przez Pitti, łącznie zmieniany 1 raz.

I'll become The King of Pirates!
Jeszcze jakiś czas temu, uważałem, że posiadanie przyjaciela przez internet jest niemożliwe. Do chwili gdy zrozumiałem, że jedną z moich najbliższych osób jest przyjaciółka z którą widziałem się raz w życiu. Jest mi osobą naprawdę bliską i mam do niej ogromne zaufanie. Po chwili przemyśleń zrozumiałem, że i tutaj jest dwójka osób, które moim zdaniem zasługują na miano przyjaciela.
Bobercik - osoba bardzo mi bliska, zawsze znajdze się temat na rozmowę, mogę z nim pogadać o wszystkim. Opisywałem go wiele razy, uważam że kolejny raz nie muszę. :>
Kris - pierwsza osoba na forum, z którą spędziłem długie godziny na rozmowach. Padaczki, chwile powagi, było wszystko. Znam go już jakiś czas (choć i tak krótko), ale mogę go spokojnie nazwać przyjacielem.
Gdyby nie ta dwójka, możliwe że wszystko byłoby inaczej xD
Brakowałoby mi ich, dobrze że jesteście (:* XD)
Do listy powinienem dodać Daego, ale nie rozmawiałem z nim kawał czasu i nie wiem jakby teraz wyglądała moja znajomość z nim. Jeśli tylko wróci kontakt, on także wróci na listę :>
I przyjaciół wybiera się na jakość, nie na ilość. Moja zasada. (Do nikogo tych słów nie kieruje, bo zaraz ktoś zacznie się bulwersować :>)
Bobercik - osoba bardzo mi bliska, zawsze znajdze się temat na rozmowę, mogę z nim pogadać o wszystkim. Opisywałem go wiele razy, uważam że kolejny raz nie muszę. :>
Kris - pierwsza osoba na forum, z którą spędziłem długie godziny na rozmowach. Padaczki, chwile powagi, było wszystko. Znam go już jakiś czas (choć i tak krótko), ale mogę go spokojnie nazwać przyjacielem.
Gdyby nie ta dwójka, możliwe że wszystko byłoby inaczej xD
Brakowałoby mi ich, dobrze że jesteście (:* XD)
Do listy powinienem dodać Daego, ale nie rozmawiałem z nim kawał czasu i nie wiem jakby teraz wyglądała moja znajomość z nim. Jeśli tylko wróci kontakt, on także wróci na listę :>
I przyjaciół wybiera się na jakość, nie na ilość. Moja zasada. (Do nikogo tych słów nie kieruje, bo zaraz ktoś zacznie się bulwersować :>)
Ja (1-09-2008 12:44)
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy


