DidixBall

Jeśli stworzyłeś coś ciekawego i chcesz się tym podzielić, zamieść swoją pracę w tym dziale.

Moderator: Moderatorzy

ODPOWIEDZ

Czy podoba ci się DidixBall?

Tak
16
59%
Nie
7
26%
Obojętnie
4
15%
 
Liczba głosów: 27

Awatar użytkownika
Atom
Golden Oozaru
Posty: 216
Rejestracja: pt sty 14, 2005 9:30 am
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Post autor: Atom »

Obrazek


EEeeeetam gadacie. Jakie fajne...jakie krótkie....to jest bombowe :D


EDIT: SOOOOOORA POMYLIŁEM LUDZI. A to wszystko przez to "X" :P tam ma byc Didix a nie Macix. Dzieki za uwage pasQ
Przyszedłem pomóc Blizowi w ciągnięciu tego koksu dalej !
Awatar użytkownika
skibix
SSJ 5
Posty: 1112
Rejestracja: wt lis 30, 2004 8:00 pm
Lokalizacja: Zduńska Wola
Kontakt:

Post autor: skibix »

Czy to ma być w sensie że chcesz mnie obrazić czy w żartobliwy :?: :?
Awatar użytkownika
Maciej
SSJ 5
Posty: 883
Rejestracja: pt sty 14, 2005 7:05 pm
Lokalizacja: oni to mają :P

Post autor: Maciej »

On się pomylił.Tam miałem być ja....
Fight.
Awatar użytkownika
Atom
Golden Oozaru
Posty: 216
Rejestracja: pt sty 14, 2005 9:30 am
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Post autor: Atom »

ah Macix brzdącu =p
przecież pisze że to do Didixa było = .=
Ostatnio zmieniony pn sty 31, 2005 7:45 pm przez Atom, łącznie zmieniany 1 raz.
Przyszedłem pomóc Blizowi w ciągnięciu tego koksu dalej !
Awatar użytkownika
Gutek
SSJ 3
Posty: 183
Rejestracja: pn gru 06, 2004 7:16 pm

Post autor: Gutek »

Ale fajny rysunek Atom :P Czekam na następne :wink: Didix pozwolił wiec jak bede mial czas to do niektórych
odcinków będe robił podobne 5 minutówki //Atom
Mam swoją dumę, zawsze sam a nie z tłumem.
Awatar użytkownika
Maciej
SSJ 5
Posty: 883
Rejestracja: pt sty 14, 2005 7:05 pm
Lokalizacja: oni to mają :P

Post autor: Maciej »

ODCINEK DRUGI :NOWY ,PRZERAŻAJĄCY PRZECIWNIK
-Jak się nazywasz???-spytał w końcu Atom,gdy wraz z jego towarzyszką dolatywali do jego domu.
-Jestem Mariah ....-odpowiedziała nadal wstrząśnięta dziewczyna.Nie ma się co dziwić.Ludzie nie potrafią latać.Atom to wykorzystał do własnych celów ,gdyż chciał się upodobać Marii.
-No i jesteśmy w domu-powiedzał Atom ,gdy dolatywali do jego skromnej chatki gdzieś w górach.
-Przepraszam,nie mam dokąd iść .Czy mogłabym tu zamieszkać-zapytała zawstydzona dziewczyna.
-Oczywiście.Jeśli chcesz ,to mogę nauczyć cię walczyć-powiedział Atom i zauważył malujące się na twarzy Marii zdziwienie.
-Pamiętasz może,gdy Ziemia została unicestwiona???-musiał tłumaczyć Atom-ja i moii koledzy pokonaliśmy tamtego wroga,lecz czuję ,że gdzieś w kosmosie czai się jakiś wojownik dużo silniejszy od Aquamana,który ma mnie za wroga.Gdy on zaatakuje ,twoja siła się nam przyda ,a wiem ,że mas jej dużo.
Tak oto Atom zaczął uczyć Marii walczyć.Uczyła się ona szybko.W pewny ciepły dzień Atoma postanowił odwiedzić Arti i zrobił to.Przyleciał w góry i zobaczył trenującą dziewczynę.
-Siemasz Atom.Co to za dziewczyna??-Pyta Arti.
-Uratowałem ją niedawno przed jakimiś zboczeńcami.Ma ona w sobie dużo energii.Chcę ją nauczyć walczyć ,bo może się przydać.
-Ta,z wyglądem też trafiłeś-Powiedział Arti i spojrzał na Marię.Po chwili obaj zaczęli się śmiać.Dopiero wtedy Mariah zobaczyła przybysza.
-Arti ,to jest Mariah,Mario ,poznaj Artiego-Atom mówiąc pokazywał na osoby ,o których mówił.Po powitaniu całą trójkę ogarnął lęk .Otóż poczuli oni wielką ,niewyobrażalną energię ,która zmierzała ku Ziemii.Mariah miała jeszcze problem z wyczuwaniem energii,lecz tej energii nie dało się nie wyczuć.Była ona niewyobrażalnie silna,lecz niestety niewyobrażalnie zła.
-Mariah ,zostań tu .My polecimy sprawdzić kto to-krzyknął Atom i wraz z Artim ruszyli w kierunku złej energii,która wylądowała gdzieś nad morzem.
-Czujesz tę Ki ,co też leci w kierunku tej złej energii???To chyba Didix-powiedział Atom i rzeczywiście.Didix leciał w kierunku tej energii ,lecz musiał mieć jakiś plan,bo ta energia była o wiele od niego silniejsza ,nawet w pozimie SSJ.Didix doleciał do tego złego gościa.
-Kto ty???-spytał.
-Jestem Gutek-odpowiedział nieznany przybysz.-Jestem tu,aby zabić Sayian.
-No ,masz szczęście ,gdyż ja jestem jednym z nich-wypowiedział z dumą Didix i przemienił się w USSJ !!!!!!!
-Ty ,co tam się dzieje-mówi Arti,lecąc w stronę morza z Atomem.- Didix ma o wiele większy poziom mocy ,niż podczas walki z Aquamanem.
Ale Atom wiedział co się stało.Wiedział ,iż Didix osiągnął poziom ,który przedtem osiągnął tylko Atom.
-Didix osiągnął pozim USSJ-mówił Atom.
-COOOO!!!!!???????-przelękł się Arti.
-Nic z tego to i tak za mało,chociaż jakbym się z min zcalił??-z niedowierzeniem pytał sam siebię Atom.-W tym poziome bardzo szybko traci się energię-ciągnął-Didix długo nie przetrzyma.
Nie było już czasu na gadaniny.Arti i Atom dolecieli na miejsce ,gdzie walczyli Didix i Gutek.W momęcie ,gdy Atom i Arti lądowali ,Didix dostał poważną piąchę i wbił się w skałę.Stracił przytomność i odmienił się do normalnego poziomu.Atom szybko przemienił się w USSJ.Arti też nie odpuścił.Obaj ruszyli na Gutka.
-KAMEHAME-wypowiadał te słowa Arti ,trzymając złożone ręce z boku tłowia.Gutek stał na przeciwko niego-HA!!!!!!!!-wykrzyczał Arti i skierował ręce na Gutka.Z rąk Artiego wyszła kula energii ,która poleciała w stronę Gutka .On nią dostał.
-Już po tobie ziemianinie-powiedział Gutek -Kienzan!!!-krzyknął ,a gilotyna energii,którą wycelował na Artiego wyleciała.Był tylko odgłos ŚWIST.
-AAAAAA!!!!-Arti właśnie stracił rękę.-O BOŻĘ!!!Wracam do Capsule Corporation-wystękał Arti.
-Czekaj lecę z tobą-krzyknął Atom ,wziął Artiego pod rękę i polecieli w stronę Capsule Corporation.
-HAHAHA ,czy wy miślicie ,że dam wam uciec ???-krzyczał Gutek.
-Tak ,dasz -odezwały się głosy ze skały,w którą został wbity Didix .I oto on wyszedł z niej i w normalnym poziomię, zaczął walczyć z Gutkiem .Atom i Arti już byli daleko.Didix zadał mocnego kopniaka Gutkowi.Ten wpadł do morza .Didix postanowił uciekać ,gdyż wiedział ,iż przeciwnik jest zbyt potężny.Wykorzystał moment ,w którym Gutek leżał w wodzię i uciekł......
C.D.N.
Bardzo czekam na ocenę,ale następny odcinek dopiero w piątek.....
Fight.
Bliz
SSJ 5
Posty: 858
Rejestracja: śr gru 01, 2004 8:46 am
Lokalizacja: Nowa Sól-FNW

Post autor: Bliz »

Jak zwykle za duzo dialogu, powinno byc wiecej akcji bardziej rozbudowanej wszystko powinno byc bardziej rozbudowane, wtedy dialogow bylo by w sam raz a teraz to jest totalna przewaga dialogow na normalnym tekstem:) ale widze ze sie postarales "bdb" ale mozesz dac jeszcze wiecej z siebie na "cel+" nie mylic z komorczakiem:P
Awatar użytkownika
BH Daimaouji
SSJ 5
Posty: 6009
Rejestracja: czw gru 02, 2004 6:04 pm

Post autor: BH Daimaouji »

To tak wyglądała ta zabawa? :? Myślałem że będzie tak samo jak w DBZ w tamtym odcinku , prawde mówiąc nie lubie takiego typu zabaw , ale inne typy czyli chodzić do rodziny i tam siedzieć sobie to moze być (tak lubie mówiąc szczerze) , ale to? Pheh , dobrze że mnie tam nie ma :wink:
Piszcie do mnie BH , nie BH Daimaouji

"100% JBH !!" - Nie wiem o co ci chodzi astarot , ale jesli to ma być obraza , to chyba miałeś SIEBIE na myśli

Angela Mioduńska Buga 2008-2014
Ayla Mioduńska 2003-2019
Awatar użytkownika
Atom
Golden Oozaru
Posty: 216
Rejestracja: pt sty 14, 2005 9:30 am
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Post autor: Atom »

Oooo git odcinek ! :D trzymaj sie dalej pracy bo idzie Ci coraz lepiej !!

---
Boże BH...

po1. Każdy ma swój "musk" wiec wyobraża to sobie inaczeJ

po2. Nie umiem dobrze rysować wiec nie byłem w stanie pokazać wiecej

po3. Niemożliwe jest zamieszczenie wszystkiego w taki papier....(no chyba ze ktos umie rysowac)

po4. To robiłem na szybko bez zastanawiania się.....(nawet błąd zrobiłem widzisz? =+=)
Przyszedłem pomóc Blizowi w ciągnięciu tego koksu dalej !
Awatar użytkownika
BH Daimaouji
SSJ 5
Posty: 6009
Rejestracja: czw gru 02, 2004 6:04 pm

Post autor: BH Daimaouji »

Atom pisze:BH...

po1. Każdy ma swój "musk" wiec wyobraża to sobie inaczeJ

po2. Nie umiem dobrze rysować wiec nie byłem w stanie pokazać wiecej
OK ^__^
Arti pisze:Fajne to było. Tak trzymaj. Mam nadzieję, że w następnym odcinku będzie więcej o moim naukowo tworzącym geniuszu :D
Racja
Atom pisze: Siema siema ziomek! tylko jest mała uwaga...mógłbys zmniejszyć troche Avka? bo dużo miejsca twoje posty zabierają...
A ja nie wiedziałem nawet że TAKIE avatary można mieć :P
Ostatnio zmieniony sob lut 05, 2005 9:25 pm przez BH Daimaouji, łącznie zmieniany 3 razy.
Piszcie do mnie BH , nie BH Daimaouji

"100% JBH !!" - Nie wiem o co ci chodzi astarot , ale jesli to ma być obraza , to chyba miałeś SIEBIE na myśli

Angela Mioduńska Buga 2008-2014
Ayla Mioduńska 2003-2019
Awatar użytkownika
Arti
Admin PBCH
Posty: 1321
Rejestracja: wt lis 30, 2004 4:10 pm
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Arti »

Fajne to było. Tak trzymaj. Mam nadzieję, że w następnym odcinku będzie więcej o moim naukowo tworzącym geniuszu :D
Strona o serii GTA!

Będę brał Cię! (Gdzie?) Na SSJPower.net !
Bliz
SSJ 5
Posty: 858
Rejestracja: śr gru 01, 2004 8:46 am
Lokalizacja: Nowa Sól-FNW

Post autor: Bliz »

Arti pisze:Fajne to było. Tak trzymaj. Mam nadzieję, że w następnym odcinku będzie więcej o moim naukowo tworzącym geniuszu :D
Moj tez by sie przydal;P Np. Arti spotyka szalonego naukowca(Bliza) i tworza Mega Aquamena;P i pozniej sie dzieje rozpierdziucha;P
Awatar użytkownika
Maciej
SSJ 5
Posty: 883
Rejestracja: pt sty 14, 2005 7:05 pm
Lokalizacja: oni to mają :P

Post autor: Maciej »

ODCINEK TRZECI:NIESAMOWITA HISTORIA SAYIAN
W Capsule Corporation wszyscy czekali cierpliwie, gdyż najlepszy Doktor i zarazem największy geniusz z Capsule Corporation ,czyli niejaki Dr.Bliz miał amputować rękę Artiemu.
-Przepraszam panie Bliz- mówił Arti- czy ma pan próbki krwi Atoma i Didixa???- ciągnął.
-Oczywiście ,że mam .W końcu ktoś musi sprawdzać ,czy nic im nie grozi-odpowiedział bez wahania Dr.Bliz.
-A czy dało by się ze mnie zrobić Sayiana???- spytał Arti.
-Hmm...-namyślał Dr.Bliz- gdyby wszczepić w ciebie te próbki ,to byłbyś w jednej czwartej Sayianem- mówił Dr.Bliz- lecz może skończyć się to tragedią. Możesz nawet umrzeć, a co gorsze zarazić innych jakimś wirusem,który powstanie na wskutek połączenia się DNA twojego i twoich kumpli-uprzedzał Dr.Bliz.
Jednak Arti zgodził się na pobranie próbek Atoma i Didixa.Dr.Bliz poprosił też ,aby jeśli to możliwe dostarczyć mu do analizy próbkę krwi Gutka.Arti odzyskał po wielu cierpieniach i rehabilitacjach rękę, lecz nie miał siły ,aby toczyć teraz walkę. Musiał czekać i powoli trenować .Gdy był gotowy :
-Czy na pewno chcesz ,abym wszczepił ci te próbki???- upewniał się Dr.Bliz.
-Niech pan już nie pyta. Proszę to wszczepić-odpowiedział bez wahania Arti. Tak został on w jednej czwartej Sayianem.Atom musiał po paru dniach polecieć po Marię ,gdyż się o nią martwił. Poleciał po nią ,lecz w trakcię drogi spotkał Gutka.
-Tym razem spotykamy się sam na sam…-mówił Gutek swoim twardym i lodowatym głosem. Atom stał jak wmurowany. Nogi miał z waty.-Hahaha ,dgryż ze strachu co???-mówił dalej Gutek. Podleciał do Atoma .Ten nawet się nie ruszył ,gdyż całe ciało odmówiło mu posłuszeństwa.
-To za to ,że Arti walnął we mnie Kamehamehą- powiedział z uśmiechem na twarzy Gutek i walnął Atomowi tak mocnego kopniaka ,że ten wbił się w ziemię ,na głębokość 20 metrów.Gdy bardzo obolały z niej wyszedł ,Gutek obok niego wylądował.
-To za wrzucenie mnie do wody-mówił dalej Gutek ,a uśmiech nie schodził z jego twarzy. Tym razem dał Atomowi sierpowego w twarz. Była ona cała we krwi. Atom ,który nie mógł się podnieść, leżał brzuchem do góry. Gutek długi czas stał nad nim. Nagle się pochylił.
-Powiem ci ciekawą rzecz-mówił Gutek- nie jestem tu ,aby zabić was bez celu. Sam z resztą jestem Sayianinem .
Półprzytomny Atom ,gdy to usłyszał ,lekko drgnął.
-Lecz nie jest to jedyna niespodzianka-ciągnął Gutek –jestem tu ,gdyż ty i Didix jesteście moimi braćmi.
Teraz Atom całkiem stracił kontrolę nad ciałem. Nawet nic go nie bolało. Taka informacja mogłaby zabić niejednego histeryka.
-Jestem od was o 2 lata młodszy.Wy urodziliście się razem-mówił i rozmyślał Gutek-gdy wy mieliście 2 lata ,planeta Vegeta została unicestwiona. Na szczęście wy ,tata i mama ,która była w ciąży ,byliście na sąsiedniej planecie ,gdzie odbierano poród. Wtedy urodziłem się ja. Często rozrabialiśmy.Gdy wy mieliście po 6 lat ,umieliście już latać. Obaj fruwaliście po kosmosie,a ja nie umiałem ,gdyż miałem tylko 4 lata.Często się przechwalaliście. Byliście o wiele ode mnie lepsi i byliście bardzo złymi Sayianami.Ja też byłem zły,ale wy byliście chlubą Sayian. Po paru latach wnerwiłem się do czerwoności i postanowiłem was unicestwić. Jednak wy gdzieś sobie polecieliście .Zgubiliście się w przestrzeni i wylądowaliście tutaj. Najwidoczniej musieliście stracić pamięć ,gdyż nie jesteście już tacy źli.Ja wytrwale trenowałem i czekałem ,aż ktoś dowie się gdzie jesteście. No i wreszcie się dowiedziałem.Przez te lata czekałem i wreszcie mogę was zabić. Dam wam jednak szansę. Jak na pewno wiesz planeta Vegeta została rozwalona przez Friezera. Zniszczono go i jego rodzinę ,lecz jednak okazało się ,że jest jeszcze jeden brat Friezera –Cola.Sam nie dałem mu rady ,lecz z wami może by się udało.Co ty na to braciszku-wreszcie skończył Gutek .Atom zgodził się kiwając głową ,gdyż z bólu nie mógł nic powiedzieć.
-Wiedziałem ,że się zgodzisz.Teraz lecę ,a wy trenujcię.Za 2 miesiące tu przylecę i zabiorę was na walkę-po tych słowach Gutek odleciał. Poleciał do swojego statku kosmicznego i wyleciał gdzieś w kosmos. Teraz Atom poczuł się trochę lepiej. Gdy próbował wstać , przylecieli Didix i Arti.
-Co tu się działo ???!!!!-pytali równocześnie i Arti i Didix.
-Troszkę… się… spóźn…iliście….-wystękał Atom-lećcie po Marię .Ja tu poczekam. Jak będziecie wracać ,to po mnie przylećcie .
I tak oto Didix i Arti ,którzy jeszcze nic nie wiedzieli ,polecieli w stronę gór ,gdzie w domu Atoma była Mariah…

C.D.N.
Jak się podoba??????????????????????????????????????????????????
Jak będzie dużo postów ,to wieczorem czwarty odcinek….

Kakarotto wzywa :D Ok troche już poprawiłem błedy. Wiecej nie widze, a jak by sie jakiś trafił to PM //Atom
Fight.
Bliz
SSJ 5
Posty: 858
Rejestracja: śr gru 01, 2004 8:46 am
Lokalizacja: Nowa Sól-FNW

Post autor: Bliz »

Wypas na maxiora!!! Didix jestes GREAT!!!! dawaj dalej tworz wiecej "cel-" za jednego bleda:P "dgryz";P ale jest niezle;) wierzymy w Ciebie Didix!!!
Ostatnio zmieniony pt lut 04, 2005 4:04 pm przez Bliz, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Atom
Golden Oozaru
Posty: 216
Rejestracja: pt sty 14, 2005 9:30 am
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Post autor: Atom »

Gites tylko jednego nie kumam...... Gutek wiedział o nas a my o nim nie? O tym ze matka była w ciąży itp??


a tak to COOL!!
Ostatnio zmieniony pt lut 04, 2005 6:49 pm przez Atom, łącznie zmieniany 2 razy.
Przyszedłem pomóc Blizowi w ciągnięciu tego koksu dalej !
ODPOWIEDZ