jak spędzacie sylwka? + wrażenia po ;P
Moderator: Moderatorzy
Sylwestra spędziłem w domu, miałem inne plany, ale do kolegi się zjechała rodzinka... No cóż, nie moge go za to winić. Obejrzałem pokaz fajerwerków, beznadzieja, połowa wybuchła na ziemi XD Całą noc grałem na PS-2, nie wiem w co, w Final Fantasy, ale nie wiem ile. Grałem, sałatke miałem obok, jakbym był głodny, a piwo z drugiej strony. No i tak sobie grałem, a o 7:00 poszedłem spać.
Piwo - Redd's jabłkowy, jedyne dobre piwo. Innego alkoholu nie pijam ^^ No, chociaż czasem, jak mi się pić chce, a mam pod ręką
Piwo - Redd's jabłkowy, jedyne dobre piwo. Innego alkoholu nie pijam ^^ No, chociaż czasem, jak mi się pić chce, a mam pod ręką
Cóż.. było fajnie
. Na sylwka byłem we Włoszech u rozdziny. Tak się składa, że po fajerwerkach wszyscy poszli na zabawę, i jak się domyslacie chata wolna(i wszystkie tego plusy jakie mogą być w sylwka). Było naprawdę super, aż do chwili, gdy się włączył alarm w czyimś samochodzie
. Później wróciłem z bratem do domu i pooglądaliśmyu TV na przeróżnych kanałach, wypiliśmy szampana, i położyliśmy się spać.






