Battle for Freedom(lub Saiyans Rage Approaching) fanfick
Moderator: Moderatorzy
- Dragon Fist
- A True Dragon
- Posty: 856
- Rejestracja: czw paź 13, 2005 3:19 pm
- Lokalizacja: Złotów
Odcinek 4
... gdy nagle z niewiadomych przyczyn cała 3 odmieniła się i przybrała normalną postać. Wolak ruszył znów do ataku i po chwili padł na ziemię! *o_O* To był Kris, zaatakował Wolaka i wymierzył potęzny cios pięścią w brzuch. Wolak padł trzymając się za brzuch, zwymiotował. "Mwa ha ha ha ha!!" śmiał się BH "I co jak ty teraz wyglądasz śmieciu?!" Ślina ciekła z ust Wolaka, powoli podniósł się- nie dało się ukryć że był maksymalnie kwu******... Zaczął koncentrować ogromne ilości energii, to było straszne- jego moc rosła w zastraszającym tempie. Kris ruszył na Wolaka i uderzył pięscią w twarz, potem kopnął. Dragon Fist wykorzystał okazję i zakradł się od tyłu- pochwycił Wolaka, tym razem uścisk był mocniejszy niż poprzednio, Wolak nie był w stanie się uwolnić. Kris i Bh ustawili się w pozycjach do ataku "Zabijcie nas obu! Nie przejmujcie się!" Wojownicy zaczęli koncentrować energię, obaj szykowali Special Beam Cannon. Byli już gotowi do ataku, na oczach Wolaka twarzy się przerażenie, wiedział że tym razem nie zdoła zrobić uniku... W tym momencie Kris i BH jednocześnie wypuścili Special Beam Cannon- promienie zbliżały się nieuchronnie. "Whaaaaaa!!!" -promień przebił Wolaka i Dragon Fist, ugodził prosto w serca. "Ku*** mać!!!"- Wolak padł na ziemię, Dragon Fist trzymał się na nogach jeszcze przez chwilę i słabo się uśmiechnął "Żegnajcie, przyjaciele!"
Umarł wielki wojownik, w oczach BH i Krisa stanęły łzy.
... gdy nagle z niewiadomych przyczyn cała 3 odmieniła się i przybrała normalną postać. Wolak ruszył znów do ataku i po chwili padł na ziemię! *o_O* To był Kris, zaatakował Wolaka i wymierzył potęzny cios pięścią w brzuch. Wolak padł trzymając się za brzuch, zwymiotował. "Mwa ha ha ha ha!!" śmiał się BH "I co jak ty teraz wyglądasz śmieciu?!" Ślina ciekła z ust Wolaka, powoli podniósł się- nie dało się ukryć że był maksymalnie kwu******... Zaczął koncentrować ogromne ilości energii, to było straszne- jego moc rosła w zastraszającym tempie. Kris ruszył na Wolaka i uderzył pięscią w twarz, potem kopnął. Dragon Fist wykorzystał okazję i zakradł się od tyłu- pochwycił Wolaka, tym razem uścisk był mocniejszy niż poprzednio, Wolak nie był w stanie się uwolnić. Kris i Bh ustawili się w pozycjach do ataku "Zabijcie nas obu! Nie przejmujcie się!" Wojownicy zaczęli koncentrować energię, obaj szykowali Special Beam Cannon. Byli już gotowi do ataku, na oczach Wolaka twarzy się przerażenie, wiedział że tym razem nie zdoła zrobić uniku... W tym momencie Kris i BH jednocześnie wypuścili Special Beam Cannon- promienie zbliżały się nieuchronnie. "Whaaaaaa!!!" -promień przebił Wolaka i Dragon Fist, ugodził prosto w serca. "Ku*** mać!!!"- Wolak padł na ziemię, Dragon Fist trzymał się na nogach jeszcze przez chwilę i słabo się uśmiechnął "Żegnajcie, przyjaciele!"
Umarł wielki wojownik, w oczach BH i Krisa stanęły łzy.
Ostatnio zmieniony czw gru 08, 2005 3:32 pm przez Dragon Fist, łącznie zmieniany 4 razy.
- BH Daimaouji
- SSJ 5
- Posty: 6009
- Rejestracja: czw gru 02, 2004 6:04 pm
Mi bylo by tylko smutno , ale e tam moge sie spotykac w zaswiatach zawsze tamDragon Fist pisze:w oczach BH i Krisa stanęły (cenzura).
A co do Krzyska , to mogl dac txty przed smiercia , potem jakby co bym go dobil
I ta smocze kule cie przywroca do zycia , nawet sam moge cie przywrocic do zycia
Piszcie do mnie BH , nie BH Daimaouji
"100% JBH !!" - Nie wiem o co ci chodzi astarot , ale jesli to ma być obraza , to chyba miałeś SIEBIE na myśli
Angela Mioduńska Buga 2008-2014
Ayla Mioduńska 2003-2019
"100% JBH !!" - Nie wiem o co ci chodzi astarot , ale jesli to ma być obraza , to chyba miałeś SIEBIE na myśli
Angela Mioduńska Buga 2008-2014
Ayla Mioduńska 2003-2019
- Dragon Fist
- A True Dragon
- Posty: 856
- Rejestracja: czw paź 13, 2005 3:19 pm
- Lokalizacja: Złotów
- Dragon Fist
- A True Dragon
- Posty: 856
- Rejestracja: czw paź 13, 2005 3:19 pm
- Lokalizacja: Złotów
Odcinek 5
Kris i BH stali bezdradnie nad zwłokami przyjaciela... Z jego oczu spozierały tylko białka, bez źrenic. "C...c...co... tera... co teraz zrobbimmmmmmy?" bezradnie zapytał Kris "Trzeba zrobić dla niego pochówek"- dzielnie odrzekł BH, po chwili urzył techniki Eye Lazers i wysadził kawałek ziemii w powietrze, jako grób dla Dragon Fist'a. Delikatnie włożyli jego ciało do dołu i zakopali. Ziemia mieszała się ze łzami, kiedy skonczyli, na ziemii przykrywającej zwłoki, Kris palcem zakreślił napis: TU SPOCZYWA BOHATER . Nie mieli już serca dobić umierającego Wolaka, zostawili go i odlecieli z powrotem na Planętę Vegetę...
Na tym kończy się SAGA 1- Crisis saga. Następne odcinki zamieszczę w sadze 2- Reborn Saga. Mam nadzieję, że podobała wam się 1 część fanficka, jeżeli tak, to bęzie ich więcej...
Kris i BH stali bezdradnie nad zwłokami przyjaciela... Z jego oczu spozierały tylko białka, bez źrenic. "C...c...co... tera... co teraz zrobbimmmmmmy?" bezradnie zapytał Kris "Trzeba zrobić dla niego pochówek"- dzielnie odrzekł BH, po chwili urzył techniki Eye Lazers i wysadził kawałek ziemii w powietrze, jako grób dla Dragon Fist'a. Delikatnie włożyli jego ciało do dołu i zakopali. Ziemia mieszała się ze łzami, kiedy skonczyli, na ziemii przykrywającej zwłoki, Kris palcem zakreślił napis: TU SPOCZYWA BOHATER . Nie mieli już serca dobić umierającego Wolaka, zostawili go i odlecieli z powrotem na Planętę Vegetę...
Na tym kończy się SAGA 1- Crisis saga. Następne odcinki zamieszczę w sadze 2- Reborn Saga. Mam nadzieję, że podobała wam się 1 część fanficka, jeżeli tak, to bęzie ich więcej...
- BH Daimaouji
- SSJ 5
- Posty: 6009
- Rejestracja: czw gru 02, 2004 6:04 pm
OMG nie chcialbym widziec twojego ciala jak sie rozklada 
OK w 2 sadze pewnie bedziesz u Enmy nie?
OK w 2 sadze pewnie bedziesz u Enmy nie?
Piszcie do mnie BH , nie BH Daimaouji
"100% JBH !!" - Nie wiem o co ci chodzi astarot , ale jesli to ma być obraza , to chyba miałeś SIEBIE na myśli
Angela Mioduńska Buga 2008-2014
Ayla Mioduńska 2003-2019
"100% JBH !!" - Nie wiem o co ci chodzi astarot , ale jesli to ma być obraza , to chyba miałeś SIEBIE na myśli
Angela Mioduńska Buga 2008-2014
Ayla Mioduńska 2003-2019
- Dragon Fist
- A True Dragon
- Posty: 856
- Rejestracja: czw paź 13, 2005 3:19 pm
- Lokalizacja: Złotów
SAGA 2- Reborn
Odcinek 6
"Gdzie ja jestem?"- z wielkiego pomieszczenia dobiegał głos Dragon Fist'a.
"Jesteś w drugim świecie, u Enmy Daio"- zza pleców usłyszał głos swojego przyjaciela BH "Teleportowałem się, żeby cię odwiedzić"
Dragon Fist uśmiechnął się szeroko, po czym jednak westchnął "Ciekawe jak się tu będę czuł, bez was, sam..."Długo tu nie pobędziesz "- odrzekł BH- "Zamierzam oddać ci część mojego nieśmiertelnego życia, aby przywrócić cię do świata żywych" Bh skoncentrował się, wziął głeboki oddech i dotknął ramienia przyjaciela, znad głowy Dragon Fist'a zniknęła aureola. "Dzięki!"- krzyknął radośnie Dragon Fist. "A teraz wracamy na Vegetę."- BH ponownie położył rękę na ramieniu Dragon Fist'a i teleportował się wraz z nim na planętę Vegetę. Dragon obrócił się- obok niego stał Kris i już go witał. Bohater zamrugał oczami, był w sali Króla Vegety, który już się do niego zbliżał. Kiedy władca doszedł już do niego, ukłonił mu się- sam Dragon nie wiedział czemu... "Chwała bohaterowi!"- wzniósł okrzyk Król, po chwili to samo odkrzyknęła ponad setka zgromadzonych Saiyan...
Odcinek 6
"Gdzie ja jestem?"- z wielkiego pomieszczenia dobiegał głos Dragon Fist'a.
"Jesteś w drugim świecie, u Enmy Daio"- zza pleców usłyszał głos swojego przyjaciela BH "Teleportowałem się, żeby cię odwiedzić"
Dragon Fist uśmiechnął się szeroko, po czym jednak westchnął "Ciekawe jak się tu będę czuł, bez was, sam..."Długo tu nie pobędziesz "- odrzekł BH- "Zamierzam oddać ci część mojego nieśmiertelnego życia, aby przywrócić cię do świata żywych" Bh skoncentrował się, wziął głeboki oddech i dotknął ramienia przyjaciela, znad głowy Dragon Fist'a zniknęła aureola. "Dzięki!"- krzyknął radośnie Dragon Fist. "A teraz wracamy na Vegetę."- BH ponownie położył rękę na ramieniu Dragon Fist'a i teleportował się wraz z nim na planętę Vegetę. Dragon obrócił się- obok niego stał Kris i już go witał. Bohater zamrugał oczami, był w sali Króla Vegety, który już się do niego zbliżał. Kiedy władca doszedł już do niego, ukłonił mu się- sam Dragon nie wiedział czemu... "Chwała bohaterowi!"- wzniósł okrzyk Król, po chwili to samo odkrzyknęła ponad setka zgromadzonych Saiyan...
- Dragon Fist
- A True Dragon
- Posty: 856
- Rejestracja: czw paź 13, 2005 3:19 pm
- Lokalizacja: Złotów
Odcinek 7
Był środek biesiady na cześć Dragon Fist'a, gdy nagle budynek w którym odbywała się biesiada wyleciał w powietrze... Co, kto, jakim cudem? Nad głowami zaskoczonych Saiyan unosiły się 4 tajemnicze postaci... Po chwili w sam środek oszołomionego tłumu wleciały 4 pociski KI i zabiły kilku Saiyan, którzy nie zdążyli wyfrunąć z zajmującego się ogniem budynku. "Uciekajcie stąd!!!"- pogonił ztrwożonych wojowników Kris "To nie wasza walka, nie dacie im rady!!!" mimo ostrzeżenia, kilku wojowników rzuciło się na dziwnych przybyszów, niestety walka nie trwały długo, ponieważ polegli po pierwszych dwóch ciosach... Reszta zgomadzenia, przekonawszy się o sile wroga, uciekła jak szybko się dało. "Co to kur** ma być? Kto śmie zakłocaćmój spokój? Co za ch** się ważył?"- Król Vegeta stał na wprost wrogów w gotowości bojowej. "Mwa ha ha ha hah!!!!"- szyderczo śmiał się wojownik, który wyglądał na przywódcę. Po chwili w stronę Króla Vegety wystrzelił cienki pocisk, który przeszył jego ramię...
Był środek biesiady na cześć Dragon Fist'a, gdy nagle budynek w którym odbywała się biesiada wyleciał w powietrze... Co, kto, jakim cudem? Nad głowami zaskoczonych Saiyan unosiły się 4 tajemnicze postaci... Po chwili w sam środek oszołomionego tłumu wleciały 4 pociski KI i zabiły kilku Saiyan, którzy nie zdążyli wyfrunąć z zajmującego się ogniem budynku. "Uciekajcie stąd!!!"- pogonił ztrwożonych wojowników Kris "To nie wasza walka, nie dacie im rady!!!" mimo ostrzeżenia, kilku wojowników rzuciło się na dziwnych przybyszów, niestety walka nie trwały długo, ponieważ polegli po pierwszych dwóch ciosach... Reszta zgomadzenia, przekonawszy się o sile wroga, uciekła jak szybko się dało. "Co to kur** ma być? Kto śmie zakłocaćmój spokój? Co za ch** się ważył?"- Król Vegeta stał na wprost wrogów w gotowości bojowej. "Mwa ha ha ha hah!!!!"- szyderczo śmiał się wojownik, który wyglądał na przywódcę. Po chwili w stronę Króla Vegety wystrzelił cienki pocisk, który przeszył jego ramię...
- Dragon Fist
- A True Dragon
- Posty: 856
- Rejestracja: czw paź 13, 2005 3:19 pm
- Lokalizacja: Złotów
Odcinek 8
Postacie zdjęły kaptury, które całkowicie zasłaniały ich twarze. Na czele wojowników stał...
...WOLAK- CYBORG!!!!!!!!!!!!!!!! Obok niego jakieś nieznane postacie...
"Bart?"- z niedowierzaniem rzekł Kris... "eh.. yhm... eee... Jak to możliwe, ty skur*****ski zdrajco!!! Zdradziłeś nas!!!" "Kim on jest? Zapytał Dragon Fist "Służył razem ze mną u Króla, wywali go za brak dyscypliny i od tej pory go niewidziałem... minęły chyba 4 lata... A teraz ten Sku****** powrócił i chyba pragnie zemsty..." "Mwwa ha ha ha ha!!!"- zaśmiał się Bart "Jakbyś zgadł szmaciarzu, ale nie pożyjesz z tą wiadomością długo, bo oto właśnie nadchodzi twój koniec!!!"- Bart użył Kiaiho, które wręćz zwiało Krisa na dużą odległość. "Hmm... Wygląda na silnego..."- spokojnie rzekł BH "Ale nie boję się go..." Nagle błysnęło światło i wszyscy wojownicy ruszyli do ataku, ciosy i ruchy były tak szybkie, że nie można było odróżnić poszczególnych ciosów ani postaci.
Dwaj wojownicy towaryzsząćy Bartowi i Cyber- Wolakowi polegli łatwo, ale oni dwaj nie poddawali się i momentami zyskiwali przewagę. Bart chyba trafił BH w słaby punkt, bo ten padł na ziemię i się skulił, ale walka trwała dalej, z tym że Dragon Fist i Kris zaczęli dostawać baty... Nagle coś zatrzymało walkę- Dragon Fist bardzo się wściekł, spojrzał na zwijającego się z bólu BH i wyglądał, jakby miał zaraz rozpierdo*** cała planetę... Wydarł się głośno i jego aura odepchnęłą wszystkich w pobliżu.. Jego włosy błyszczały złotym blaskiem, a oczy jarzyły się jak zielone lampki...
Postacie zdjęły kaptury, które całkowicie zasłaniały ich twarze. Na czele wojowników stał...
...WOLAK- CYBORG!!!!!!!!!!!!!!!! Obok niego jakieś nieznane postacie...
"Bart?"- z niedowierzaniem rzekł Kris... "eh.. yhm... eee... Jak to możliwe, ty skur*****ski zdrajco!!! Zdradziłeś nas!!!" "Kim on jest? Zapytał Dragon Fist "Służył razem ze mną u Króla, wywali go za brak dyscypliny i od tej pory go niewidziałem... minęły chyba 4 lata... A teraz ten Sku****** powrócił i chyba pragnie zemsty..." "Mwwa ha ha ha ha!!!"- zaśmiał się Bart "Jakbyś zgadł szmaciarzu, ale nie pożyjesz z tą wiadomością długo, bo oto właśnie nadchodzi twój koniec!!!"- Bart użył Kiaiho, które wręćz zwiało Krisa na dużą odległość. "Hmm... Wygląda na silnego..."- spokojnie rzekł BH "Ale nie boję się go..." Nagle błysnęło światło i wszyscy wojownicy ruszyli do ataku, ciosy i ruchy były tak szybkie, że nie można było odróżnić poszczególnych ciosów ani postaci.
Dwaj wojownicy towaryzsząćy Bartowi i Cyber- Wolakowi polegli łatwo, ale oni dwaj nie poddawali się i momentami zyskiwali przewagę. Bart chyba trafił BH w słaby punkt, bo ten padł na ziemię i się skulił, ale walka trwała dalej, z tym że Dragon Fist i Kris zaczęli dostawać baty... Nagle coś zatrzymało walkę- Dragon Fist bardzo się wściekł, spojrzał na zwijającego się z bólu BH i wyglądał, jakby miał zaraz rozpierdo*** cała planetę... Wydarł się głośno i jego aura odepchnęłą wszystkich w pobliżu.. Jego włosy błyszczały złotym blaskiem, a oczy jarzyły się jak zielone lampki...
- Dragon Fist
- A True Dragon
- Posty: 856
- Rejestracja: czw paź 13, 2005 3:19 pm
- Lokalizacja: Złotów
BH Daimaouji pisze:Po****** ciebie?Dragon Fist pisze: "Zamierzam oddać ci część mojego nieśmiertelnego życia"![]()
Zbierz 7 kul i sam taki sie stan -_-'
Update
Kurde , za pozno! Ale zmien to jakby co! I daj to na forum Gogeta's Fighter!
Ej, BH, i tak jesteś nieśmiertelny! Tylko oddałeś cząstke mocy, żeby przywrócić mnie do życia, tak jak Goku dał Freezie trochę energii i tyle
Odcinek 9
"Whaaaaaaaaaaaaaaaaah!!!" - wściekły Dragon Fist ruszył do ataku- zamachnął się na Wolaka, lecz nie trafił i pięścią rozpie****** cały budynek w który trafił. "Kris, zabierz BH i uciekajcie, teraz jestem WŚCIEKŁY!!!"- wrzasnął Dragon pełen złości. Kris nie zdążył odpowiedzieć, a walka już trwała w najlepsze- CyberWolak i Bart walczyli z Dragon Fist, który w szale zaczynał zyskiwać coraz większą przewagę. Nie dawał przeciwnikowi czasu na zadanie ciosu, grzmocił ich po twarzach z siłą większą niż kiedykolwiek. Bardzo szybko pracowały też nogi, nie dawał sobie chwili wytchnienia... W końcu odsunął się w powietrzu w tył, wzniósł ręce nad głowę(nie jak Genki Dama, badrziej jak Death Ball) i zaczął gromadzić energię. Niebo pokryło się czernią, pioruny zaczęły sypać się z nieba jak deszcz... Bart i CyberWolak wznosili się wryci przed Fist'em i nie wiedzieli co mają zrobić. W rękach Dragon'a skoncentrowało się sporo energii, powstała czarna kula, którą z całą sowją siłą rzucił w CyberWolaka i Barta, była chyba większa od Capsule Corp. Przerażeni wrogowie byli pewni swej śmierci inie widzieli nawet sensu w ucieczce, wiedzieli, że kula zniszczy całą planetę...
Ostatnio zmieniony sob gru 10, 2005 3:10 pm przez Dragon Fist, łącznie zmieniany 2 razy.
- BH Daimaouji
- SSJ 5
- Posty: 6009
- Rejestracja: czw gru 02, 2004 6:04 pm
OMG Krzysiek zostal znizony do tak zalosnej formy , a ty Dragon Fist kun , zachowujesz sie jak Kakarotto gdy zabito Krilana fajny z ciebie kuzynek 
Ostatnio zmieniony sob gru 10, 2005 4:04 pm przez BH Daimaouji, łącznie zmieniany 1 raz.
Piszcie do mnie BH , nie BH Daimaouji
"100% JBH !!" - Nie wiem o co ci chodzi astarot , ale jesli to ma być obraza , to chyba miałeś SIEBIE na myśli
Angela Mioduńska Buga 2008-2014
Ayla Mioduńska 2003-2019
"100% JBH !!" - Nie wiem o co ci chodzi astarot , ale jesli to ma być obraza , to chyba miałeś SIEBIE na myśli
Angela Mioduńska Buga 2008-2014
Ayla Mioduńska 2003-2019
- Dragon Fist
- A True Dragon
- Posty: 856
- Rejestracja: czw paź 13, 2005 3:19 pm
- Lokalizacja: Złotów



