Tytuł całości (Sagi): So Evil
Akcja dzieje się w dziwnym czasie, kiedy żyją jeszcze King Vegeta i Bardock, ale zarówno KKRT i Vegeta są dorośli, a więc to alternatywna rzeczywistość.
Nadal przyjmuję zapisy, kto chce odegrać mniej, lub bardziej znaczącą rolę, niech się zgłosi. Czekam do 12 grudnia.
Narazie w Fanficku będą brali udział (ważniejsze postacie) :
- Dragon Fist(ja) (Saiyan)
- BH Daimaouji (Chominid)
-Vegeta (Saiyan)
-Zły KKRT (Saiyan)
- Evil Vegetto (Saiyan Fusion)
- Wolak(przeciwnik)
-Taremis(mój ociec w DB)
- Evil Bardock(w roli ojca BH)
Wtęp do Sagi (prolog):
Siedzimy sobie z BH na dworzu przed domem( mieszkamy razem) i myślimy o naszym wyglądzie w innych formach. Podchodzi do nas Bardock i mowi, że najszybciej się dowiemy intensywnie trenując, a nie siedząc na schodach i marząc.
Szybko pobiegliśmy do sali treningowej naszego pałacyku, aby rozpocząc trening. Po raz kolejny wygrał BH- on jest zawsze silniejszy).
Kiedy wróciliśmy, tata powiedział, że jest jakaś misja do wykonania, że przyszły rozkazy z Planety Vegety. Przebraliśmy się w pośpiechu z uśmiechami na ustach i ruszyliśmy w drogę.
Po 2- godzinnej podróży przyspieszonymi kapsułami, dotarliśmy na miejsce i pobiegliśmy prosto do królewskiego pałacu. Dowiedzieliśmy się o serii buntów na planecie HQm#34a, które trzeba czym prędzej stłumić. Po szybkim posiłku i założeniu swoich zbroi byliśmy gotowi do drogi. Na wyjściu z pałacu, król Vegeta krzyknął: "Poczekajcie!!!"
Ciąg dalszy nastąpi(o ile chcecie), po naborze, ponieważ właśnie chce wprowadzić nową postać, a nie wiem kto jest chętny do wzięcia udziału w historii. :]
BTW: od razu podawajcie swoje dane do fanficka, czyli na przyklad charakter, rasa, wyglad(opisowy), itd...
(...) "Weźcie ze sobą w podróż mojego przybocznego- Krisa!"
Z ciemnego kąta sali wyłoniła się ogromna postać w lśniącym pancerzu, emanowała wpaniałą aurą. "On wam pomoże w stłumieniu buntu, korzystajcie z jego pomocy."
Wyruszyli w drogę pełni zapału, lecz nie wiedzieli jeszcze co ich czeka...




