Zgadza sie frezer był bardziej cykorem niż tyranem Na planecie namek też sie bał gdy Kakarotto zmienił się w SSJ, a gdyby Brolly sie zmienił w DSSJ to frezera odrazu by niebyło i to nie dlatego że by uciekł
ćwoki! jak ktoś żyje na tym forum, to niech pisze na mail barts10@gmail.com
powiem krótko :
-bał się sayianów
-bał się małego gohana
-bał się goku kiedy puścił gendidame (mugł zamiast się gapić szybko uciec z pola ataku)
-no i jak już BH wspomniał bał się przylotu Trunksa...
Ale byki walisz... - Szpaner
wyobrażam sobie jego minę gdy spotyka Brollego pewnie nie zdążył by jej zrobić(hahahahahahahhahahahhahahaaa...)
pozdro
http://www.cash-4you.org/site/index.php?refid=377
zarabiaj na czytaniu maili od 5grdo 1zł za jednego maila!!!zarabiaj na poleconych oraz na płatne zapisy i kliki w banerry i linki
tego nie możesz przeoczyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Hej i zauważcie, że na początku bał się legendy(czyli SSJ) i zniszczył planete Vegeta Cykor jak nic, tylko by się bał! Ja bym na jego miejscu Trenował, a nie niszczył planety, może tak jak brat znalazłby nową forme, kto wie...
Freezer ,nie dziwie sie mu ze byl ciezko wystarszony na widok ssj ,powiedzmy ze ktorys z was bije dzieci z przedszkola ,i jestescie super odwazni kozacy ,a tu przychodzi Pudzianowski i macie cykora ,wiec reakcja Freezera jak dla mnie jest normalna.
Krzyś pisze:Freezer ,nie dziwie sie mu ze byl ciezko wystarszony na widok ssj ,powiedzmy ze ktorys z was bije dzieci z przedszkola ,i jestescie super odwazni kozacy ,a tu przychodzi Pudzianowski i macie cykora ,wiec reakcja Freezera jak dla mnie jest normalna.
Ta , wg ciebie Krzysiu Freeza ma cos z ludzi tak? Nie rozumiem Frezera , mogl byc dobry dla sajanow a skonczyl tak zalosnie (E nie koniecznie , zostal zabity przez ksiecia , ksiaze zabija ksiecia LOL)
Jak już używasz tego określenia narządu rozrodczego, to chociaż pisz go poprawienie... No i swoją drogą to nie załadnie przezywać takiego wojownika (bądź co bądź był potężny )- Szpaner
Piszcie do mnie BH , nie BH Daimaouji
"100% JBH !!" - Nie wiem o co ci chodzi astarot , ale jesli to ma być obraza , to chyba miałeś SIEBIE na myśli
Arti pisze:A dziwicie się Przecież Kakarotto w SSJ pokonał Freeze więc nic dziwnego, że tamten się ich boi.
No , ale skoro Frezer mial celnosc zabic nieutraszona rase , to mogl tego nie robic przeciez , Frezer to h*j (glupia cenzura ) i tyle , zapewne temu Kakarotto zabil Baby'ego w GT , nie ze poniewaz byl zly , tylko dlatego ze byl tsufulem , a tsufule sucks
Piszcie do mnie BH , nie BH Daimaouji
"100% JBH !!" - Nie wiem o co ci chodzi astarot , ale jesli to ma być obraza , to chyba miałeś SIEBIE na myśli
dare_devil pisze:Tsuful chciał zabić sayan dlatego, że ich rasa zabiła kiedyś rase tsufuli. I beyby chciał się zemścić na dwóch ostatnich czystych sayan
No i co z tego? Zalosnych glupcow trzeba niszczyc , Baby byl chorym umyslowy glupcem Jak pisalem , juz widze ostatniego czlowieka msciacego sie za to ze sajanowie zabili ich zalosna rase
A w skrocie
Vegettoex pisze:Podpowiedz : nikogo to nie obchodzi
nie dziwie się że Vegata nie nawidził Freeza. Przecież on znoszczył jego planete i zabił jego ojca. Coś mi mówi że Freeza nie będzie chciał zabijać sayan a ni żaden inny członek jego rodziny
dare_devil pisze:nie dziwie się że Vegata nie nawidził Freeza. Przecież on znoszczył jego planete i zabił jego ojca. Coś mi mówi że Freeza nie będzie chciał zabijać sayan a ni żaden inny członek jego rodziny
Heh , ale i tak nie moj juz nikogo , poza Kuriza , ale oni byli szczytowymi "tyranami" kosmosu , choc dla mnie byli "tyranami" na stopniu ludzi (czyli amatorami )
Piszcie do mnie BH , nie BH Daimaouji
"100% JBH !!" - Nie wiem o co ci chodzi astarot , ale jesli to ma być obraza , to chyba miałeś SIEBIE na myśli
Eh...... Dae. Na twoim przykładzie. Jesteś w szkole. I podchodzi do Ceibie typ, i Ci naje***. POznałeś więc jego siłe.I wiesz ze jest silny. 2 dni poźniej idesz po szkole i tu nagle znowu przy wszystkich podchodzi do Ciebie ten gościu. Nie bał byś się troche ?