Freestyle N
Moderator: Moderatorzy
Napisze cos jutro ;]
Dobra to na wejscie podwojnymi pojade, lecz nie w twoim desperackim stylu
Zostaniesz obrzucany ostrym ciskow gradem, a nie jak Ty z ostatnia ratunku deska szczylu
Z niszczaca moca asteroidow, a ich jak deszcze
Lecz nie kropel tylko panczlajnow, marny koniec Tobie wieszcze, wiec cze !
Nie przecze, ze przeszly mnie dreszcze
czytajac opinie sedziow, ale ta dogrywka wieszcze, ze to nie koniec jeszcze
mysli z mej glowy jeszcze wiele zamieszcze
a wieszcze, ze to bedzie tym razem skuteczne
Biore Cie w swe kleszcze, jak ginekolog
wyskrobe Cie z tad bo marne Twe wnetrze, i to nie moj koniec a prolog
Twoje wejscie bylo marne, prawdziwa fuszerka
Ja przyznalem sie do follow upa, ty bales sie bo Twa psychika miekka
Skonczyly Ci sie pomysly i kaleczysz jak kaleka
Czytajac Twoj syf drzy mi reka
w niebezpieczenstwie Twa szczeka
A ty nadal szczekasz
Niezle musiales sie nawciagac scierwa, zeby takie rzeczy nawypisywac
ja bym sie wstydzil pod takim gownem podpisywac
moim nickiem
Na Twoim miejscu zlal bym to cieplym sikiem
usunal konto i nie przyznawal sie ze to bylem ja
radze Ci zrob tak bo cala publika na Ciebie sra
Ze niby bija Ci brawa ?
Stary dla nich Twoj rap przy moim odpada
Co z tego ze ktos kto nie ma pojecia o beefach wyjezdza z tekstem ze Barni dobrze gada ?
naprawde to co wzpisujesy osiada
na dnie
Prawde o Tobie wkoncu ujawnie
choc szczerze nie chce mi sie juz Ciebie miazdzyc
wiec ta walka to dla Ciebie tylko zaszczyt
bo jestes juz sprasowany jak w kreskowce postac
nie wiem ile jeszcze musisz ode mnie ciosow dostac, by zrozumiec i sie poddac
A wracajac do mojego fenomenu
bo warto poswiecic uwagi jemu
Ma liryka jest tega
a wielu przy niej wymieka
bylo juz kilku co na wejsciach jak ty zenujaco steka
jednak po moich wejsciach jest ujawniana moja potega wielka
I po chwili przyznaje ze walka ze mna to prawdziwa udreka
z porazka sie godzi i przedemna kleka
Jednak nie jak ty ludziom robiac loda
bo ja nie pedal i pewnie Ci teraz szkoda nie ?
Aaa.. I jeszcze jedno
na wynik naszej walki sram bo dobrze wiadomo jest ze o fchuj lepiej w te klocki gram
Krisu pewnie moczy sie po nocach na mysl zmiezenia sie ze mna
Wiec tym tekstem podniose mu tetno
bo wygralem
szykuj sie, bo teraz Twoja kolej zrownania z kalem
Nie wiem czy nie za ostro, Barni wiesz ze Cie loffciam nie ? ; *
Dobra to na wejscie podwojnymi pojade, lecz nie w twoim desperackim stylu
Zostaniesz obrzucany ostrym ciskow gradem, a nie jak Ty z ostatnia ratunku deska szczylu
Z niszczaca moca asteroidow, a ich jak deszcze
Lecz nie kropel tylko panczlajnow, marny koniec Tobie wieszcze, wiec cze !
Nie przecze, ze przeszly mnie dreszcze
czytajac opinie sedziow, ale ta dogrywka wieszcze, ze to nie koniec jeszcze
mysli z mej glowy jeszcze wiele zamieszcze
a wieszcze, ze to bedzie tym razem skuteczne
Biore Cie w swe kleszcze, jak ginekolog
wyskrobe Cie z tad bo marne Twe wnetrze, i to nie moj koniec a prolog
Twoje wejscie bylo marne, prawdziwa fuszerka
Ja przyznalem sie do follow upa, ty bales sie bo Twa psychika miekka
Skonczyly Ci sie pomysly i kaleczysz jak kaleka
Czytajac Twoj syf drzy mi reka
w niebezpieczenstwie Twa szczeka
A ty nadal szczekasz
Niezle musiales sie nawciagac scierwa, zeby takie rzeczy nawypisywac
ja bym sie wstydzil pod takim gownem podpisywac
moim nickiem
Na Twoim miejscu zlal bym to cieplym sikiem
usunal konto i nie przyznawal sie ze to bylem ja
radze Ci zrob tak bo cala publika na Ciebie sra
Ze niby bija Ci brawa ?
Stary dla nich Twoj rap przy moim odpada
Co z tego ze ktos kto nie ma pojecia o beefach wyjezdza z tekstem ze Barni dobrze gada ?
naprawde to co wzpisujesy osiada
na dnie
Prawde o Tobie wkoncu ujawnie
choc szczerze nie chce mi sie juz Ciebie miazdzyc
wiec ta walka to dla Ciebie tylko zaszczyt
bo jestes juz sprasowany jak w kreskowce postac
nie wiem ile jeszcze musisz ode mnie ciosow dostac, by zrozumiec i sie poddac
A wracajac do mojego fenomenu
bo warto poswiecic uwagi jemu
Ma liryka jest tega
a wielu przy niej wymieka
bylo juz kilku co na wejsciach jak ty zenujaco steka
jednak po moich wejsciach jest ujawniana moja potega wielka
I po chwili przyznaje ze walka ze mna to prawdziwa udreka
z porazka sie godzi i przedemna kleka
Jednak nie jak ty ludziom robiac loda
bo ja nie pedal i pewnie Ci teraz szkoda nie ?
Aaa.. I jeszcze jedno
na wynik naszej walki sram bo dobrze wiadomo jest ze o fchuj lepiej w te klocki gram
Krisu pewnie moczy sie po nocach na mysl zmiezenia sie ze mna
Wiec tym tekstem podniose mu tetno
bo wygralem
szykuj sie, bo teraz Twoja kolej zrownania z kalem
Nie wiem czy nie za ostro, Barni wiesz ze Cie loffciam nie ? ; *

Moze zrobimy cos w stylu pisania zwrotek. Nie musza byc pod bit, ale zeby zachowywaly jakis fason.
Albo sie rozwijasz albo zanikasz. Trzeba sie rozwijac nie xD
Ktos pisze co mu w duszy gra moze to byc kilka wersow, a reszta ocenia technike, przekaz i styl. Podobnie przebiega na forach o HH. Ktos by w to wszedl, oprocz mnie ?
Albo sie rozwijasz albo zanikasz. Trzeba sie rozwijac nie xD
Ktos pisze co mu w duszy gra moze to byc kilka wersow, a reszta ocenia technike, przekaz i styl. Podobnie przebiega na forach o HH. Ktos by w to wszedl, oprocz mnie ?

ref.
Czlowiek dla czlowieka wilkiem, uwierz
To nie jest mitem, czy bzdur stekiem
Chcialbym byc dla Ciebie lekiem
Na przytlaczajacych sytuacji, ich ogrom
Wiec siej w szeregach wilkow pogrom
Bo oni knuja za plecami
kryjac to za slodkimi jak slodycz slowkami
Czekajac by dzgnac Cie w otwarte serce
Dlatego trzymaj wasko rece
By nie dostac ciosu w niekryte miejsce
Oni podloza Ci noge bys wpadl w dolek
By dotrzec do serca
Wpuszcza trucizne w krwioobieg
Szukanie pomocy w ludziach na prozno
Na zastrzyk penicyliny jest juz za pozno
Uderzenie w piers jak mlotem
Oszukany, otoczony samotnosci chlodem
I mozesz uznac to klopotem, ale
Takie sytuacje sklowaja twe serce lodem
Wzmacniajac je na przyszlosc
I choc rzeczywistosc czasem bywa smutna
Nie warto sie rozczulac, problemy trzeba rozwiazywac
A nie sie nad nimi zamulac
Dlatego ziomek jesli masz nadzieje, to rusz glowa
To sie na codzien dzieje, wiec zaufaj mi na slowo
Byc moze ktos kiedys bedzie chcial wytrzec podloge wlasnie Toba
W takich przypadkach wiedza zadziala jak
Amortyzator w aucie, wiec nie bierz tego na chilaucie
Nigdy nie badz za bardzo szczery
Bo ludzie potrafia niszczyc uczucia jak buldozery
Wiec orientuj sie, nie wiesz z ktorej strony panie cios
Zawsze znajda sie osoby, ktore chca Ci zafundowac marny los
Nie wystawiaj kart na stol z asami w rekawie
Z fakami na nieprzyjaciol, przezyc to zycie ciekawie
ref.
Czlowiek dla czlowieka wilkiem, uwierz
To nie jest mitem, czy bzdur stekiem
Chcialbym byc dla Ciebie lekiem
Na przytlaczajacych sytuacji, ich ogrom
Wiec siej w szeregach wilkow pogrom
Czlowiek dla czlowieka wilkiem, uwierz
To nie jest mitem, czy bzdur stekiem
Chcialbym byc dla Ciebie lekiem
Na przytlaczajacych sytuacji, ich ogrom
Wiec siej w szeregach wilkow pogrom
Bo oni knuja za plecami
kryjac to za slodkimi jak slodycz slowkami
Czekajac by dzgnac Cie w otwarte serce
Dlatego trzymaj wasko rece
By nie dostac ciosu w niekryte miejsce
Oni podloza Ci noge bys wpadl w dolek
By dotrzec do serca
Wpuszcza trucizne w krwioobieg
Szukanie pomocy w ludziach na prozno
Na zastrzyk penicyliny jest juz za pozno
Uderzenie w piers jak mlotem
Oszukany, otoczony samotnosci chlodem
I mozesz uznac to klopotem, ale
Takie sytuacje sklowaja twe serce lodem
Wzmacniajac je na przyszlosc
I choc rzeczywistosc czasem bywa smutna
Nie warto sie rozczulac, problemy trzeba rozwiazywac
A nie sie nad nimi zamulac
Dlatego ziomek jesli masz nadzieje, to rusz glowa
To sie na codzien dzieje, wiec zaufaj mi na slowo
Byc moze ktos kiedys bedzie chcial wytrzec podloge wlasnie Toba
W takich przypadkach wiedza zadziala jak
Amortyzator w aucie, wiec nie bierz tego na chilaucie
Nigdy nie badz za bardzo szczery
Bo ludzie potrafia niszczyc uczucia jak buldozery
Wiec orientuj sie, nie wiesz z ktorej strony panie cios
Zawsze znajda sie osoby, ktore chca Ci zafundowac marny los
Nie wystawiaj kart na stol z asami w rekawie
Z fakami na nieprzyjaciol, przezyc to zycie ciekawie
ref.
Czlowiek dla czlowieka wilkiem, uwierz
To nie jest mitem, czy bzdur stekiem
Chcialbym byc dla Ciebie lekiem
Na przytlaczajacych sytuacji, ich ogrom
Wiec siej w szeregach wilkow pogrom

Wyobraź sobie taką sytuację:
Jesteś wczutym typem i chcesz żeby miło,
ale wszyscy dookoła jednak inną drogą idą,
Ja i moje ego, człowieku, ty daj spokój,
tobie nic do tego, lepiej się uspokój.
Stań z boku, chwilę się zastanów,
tu nie chodzi tylko o doczekanie peanów.
Niestety, ziom, życie jest pokrętne,
więc jak powiedział Ast - wąsko trzymaj ręce.
Ludzie mają się za panów
i po trupach do celu brną do tych peanów.
Bez różnicy, czy to z Polski, czy ze Stanów,
kruk krukowi oka nie wykole,
ale kiedy w wilków staniesz kole
pamiętaj, człowiek człowiekowi wilkiem,
a twoja strata dla innych może być zyskiem.
Ok, dałem typową szenastkę. Nie podoba mi się temat, jest strasznie oklepany, Ast. Przyznam szczerze, że nawet tego drugi raz nie czytałem. Nawinąć się pewnie tego nie da, a jakby się dało, to bit musiałby być cholernie pojechany XDD
Dopisuje się ktoś?xD
Jesteś wczutym typem i chcesz żeby miło,
ale wszyscy dookoła jednak inną drogą idą,
Ja i moje ego, człowieku, ty daj spokój,
tobie nic do tego, lepiej się uspokój.
Stań z boku, chwilę się zastanów,
tu nie chodzi tylko o doczekanie peanów.
Niestety, ziom, życie jest pokrętne,
więc jak powiedział Ast - wąsko trzymaj ręce.
Ludzie mają się za panów
i po trupach do celu brną do tych peanów.
Bez różnicy, czy to z Polski, czy ze Stanów,
kruk krukowi oka nie wykole,
ale kiedy w wilków staniesz kole
pamiętaj, człowiek człowiekowi wilkiem,
a twoja strata dla innych może być zyskiem.
Ok, dałem typową szenastkę. Nie podoba mi się temat, jest strasznie oklepany, Ast. Przyznam szczerze, że nawet tego drugi raz nie czytałem. Nawinąć się pewnie tego nie da, a jakby się dało, to bit musiałby być cholernie pojechany XDD
Dopisuje się ktoś?xD
.
Ciezko nawinac kawalek, ktory sie nie pisze pod bit, chyba ze znasz pochytanego kolesia, ktory nie ma co robic z wolnym czasem ;]
Kazdy temat nawiazuje do czegos co jest strasznie oklepane, sztuka w tym zeby to zobrazowac na swoj sposob i lepiej.
Jak nikt sie nie dopisuje to Barni dawaj zwrote
Dalismy dupy ale nastepnym razem bedzie lepiej xD
Kazdy temat nawiazuje do czegos co jest strasznie oklepane, sztuka w tym zeby to zobrazowac na swoj sposob i lepiej.
Jak nikt sie nie dopisuje to Barni dawaj zwrote
Dalismy dupy ale nastepnym razem bedzie lepiej xD

XD
Cześć jestem po to żeby dawać wers dla ziomów na szurach
Dziś do bitu bez liku jaka jest koniunktura
Bo nie po to mam ten czas by niszczyć życie Meza
To taki kraj że za taki hajs każdy z nas by się sprzedał
Nie wnikam jaka jest przyczyna że ktoś sprzedał serce
Ja chyba żeby się utrzymać sprzedam nerkę
To jest proste: biznes szkodzi tutaj
Płyty nie schodzą ale w Polsce dobrze schodzi dusza
Nie pragnę beefów, bo to tylko muzyka,
Ale tworzenie dla crew nie znaczy że unikam
Zawsze dla przeciwnika, nawet łaka mam szacunek,
Chociaż w klubie go nie wzbudzam mając taką posturę
Sam umiem i się staram żyć mając dwa prawa:
Po pierwsze im wyżej celujesz, tym pewniej, że niżej spadasz,
Mam w dupie sukces, przychodzi on do tych najszybciej
Którzy są zbyt zapracowani żeby o tym myśleć.
Nie myśl, że jestem przeciwnikiem ulicznego rapu,
Jestem fanem dobrego, a przeciwnikiem łaków,
I skilli braku, tak samo jak tych wszystkich chłopaków,
Co mają ambitny plan: podnieść świat do kwadratu.
Musisz pojąć – nie łatwo jest robić rap po polsku.
pokaż twarz dla tych gości, by mogli cię opluć,
Wnioskuj. Na wolno jestem mimo wszystko marny,
Przepraszam że jeszcze nie jestem maszynką do punchy,
Póki co mi wystarczy, że alkohol niszczy mnie,
mówię „nie piję nigdy więcej” i tak nie piję nigdy mniej
To może zniszczyć cię jeśli nie pojmiesz,
Że imprezą odpoczniesz od normalności, a nie odwrotnie.
A jak Ona w domu trzyma cię krótko, to możesz na nią wpłynąć łódką
Najlepiej łódką Bols
Cześć jestem po to żeby dawać wers dla ziomów na szurach
Dziś do bitu bez liku jaka jest koniunktura
Bo nie po to mam ten czas by niszczyć życie Meza
To taki kraj że za taki hajs każdy z nas by się sprzedał
Nie wnikam jaka jest przyczyna że ktoś sprzedał serce
Ja chyba żeby się utrzymać sprzedam nerkę
To jest proste: biznes szkodzi tutaj
Płyty nie schodzą ale w Polsce dobrze schodzi dusza
Nie pragnę beefów, bo to tylko muzyka,
Ale tworzenie dla crew nie znaczy że unikam
Zawsze dla przeciwnika, nawet łaka mam szacunek,
Chociaż w klubie go nie wzbudzam mając taką posturę
Sam umiem i się staram żyć mając dwa prawa:
Po pierwsze im wyżej celujesz, tym pewniej, że niżej spadasz,
Mam w dupie sukces, przychodzi on do tych najszybciej
Którzy są zbyt zapracowani żeby o tym myśleć.
Nie myśl, że jestem przeciwnikiem ulicznego rapu,
Jestem fanem dobrego, a przeciwnikiem łaków,
I skilli braku, tak samo jak tych wszystkich chłopaków,
Co mają ambitny plan: podnieść świat do kwadratu.
Musisz pojąć – nie łatwo jest robić rap po polsku.
pokaż twarz dla tych gości, by mogli cię opluć,
Wnioskuj. Na wolno jestem mimo wszystko marny,
Przepraszam że jeszcze nie jestem maszynką do punchy,
Póki co mi wystarczy, że alkohol niszczy mnie,
mówię „nie piję nigdy więcej” i tak nie piję nigdy mniej
To może zniszczyć cię jeśli nie pojmiesz,
Że imprezą odpoczniesz od normalności, a nie odwrotnie.
A jak Ona w domu trzyma cię krótko, to możesz na nią wpłynąć łódką
Najlepiej łódką Bols
.
przeczytalem "twoja stara"Barni pisze:pamiętaj, człowiek człowiekowi wilkiem,
a twoja strata dla innych może być zyskiem.
po Bolsie wymiotowalemNajlepiej łódką Bols
ja dzisiaj w robocie siedzialem i pare linijek popisalem na skrawkach rolki od kasy fiskalnej, jutro mam duzo roboty, ale moze cos wrzuce, chociaz watpie, ze bedzie co wrzucac

I'll become The King of Pirates!
My z chlopakami moze mamy na bani
Bo rymujemy o tym co nas gnebi i dlawi
Zamiast robic hajs i gonic za tredami
Sprzedajac sie jakbysmy byli cenzura
My wolimy poszerzac nasze choryzonty
Jak na maszynach zdobywac pointy
Co z pewnoscia kiedys zaowocuje
I pewnie Cie to zaboli ale takze zafinansuje
Jednak spokojnie do tych spraw jak na valium
Nie mam zadnych obaw, rap traktuje na problemy serum
Wieze ze moc slowa nieograniczona
Im dluzej cwiczona tym bardziej dopieszczona
Moc bez ograniczen, rozumiesz men ?
Komercyjnym zagraniom mowie stop, non stop
A rymy juz teraz skladam jak poeta
Jak Pudzian tanio skory nie sprzedam
Liryczna bomba jak powietrzna traba
Sieje chaos w szeregach wroga
cenzura mc's jak eic wyniszcze
Talar, taa..Twoje wysokie ambicje
Przed Twoim poczeciem wprowadzil bym prhibicje.
Co Ci ? Poczules w piersi scisk ? Zal mi cie
Z usmiechem na twarzy strzelam Ci w lep
Z calej sily na szyi zaciskam petle
Na wybauszonych oczach zamkne powieke
To dla mnie proste
Pozeram lakow jak wilk zjada owce
Ze swoim brutalnym stylem przypominam seryjnego morderce
Jak wiertlo w psyche Ci sie wwierce
I chodz nie jezdze mercem
Wole na tackach zostawiac swe serce
Bo w sile tego brzmienia
Jest moj punkt zaczepienia
Na szybko.
Bo rymujemy o tym co nas gnebi i dlawi
Zamiast robic hajs i gonic za tredami
Sprzedajac sie jakbysmy byli cenzura
My wolimy poszerzac nasze choryzonty
Jak na maszynach zdobywac pointy
Co z pewnoscia kiedys zaowocuje
I pewnie Cie to zaboli ale takze zafinansuje
Jednak spokojnie do tych spraw jak na valium
Nie mam zadnych obaw, rap traktuje na problemy serum
Wieze ze moc slowa nieograniczona
Im dluzej cwiczona tym bardziej dopieszczona
Moc bez ograniczen, rozumiesz men ?
Komercyjnym zagraniom mowie stop, non stop
A rymy juz teraz skladam jak poeta
Jak Pudzian tanio skory nie sprzedam
Liryczna bomba jak powietrzna traba
Sieje chaos w szeregach wroga
cenzura mc's jak eic wyniszcze
Talar, taa..Twoje wysokie ambicje
Przed Twoim poczeciem wprowadzil bym prhibicje.
Co Ci ? Poczules w piersi scisk ? Zal mi cie
Z usmiechem na twarzy strzelam Ci w lep
Z calej sily na szyi zaciskam petle
Na wybauszonych oczach zamkne powieke
To dla mnie proste
Pozeram lakow jak wilk zjada owce
Ze swoim brutalnym stylem przypominam seryjnego morderce
Jak wiertlo w psyche Ci sie wwierce
I chodz nie jezdze mercem
Wole na tackach zostawiac swe serce
Bo w sile tego brzmienia
Jest moj punkt zaczepienia
Na szybko.







