"Przeżycia zwiazane z forum/GG i życiem" > tema

Tylko tu można offtopicować i zamieszczać ogłoszenia. Posty z tego forum nie są liczone.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Barni
SSJ 5
Posty: 2999
Rejestracja: sob kwie 21, 2007 4:38 pm
Lokalizacja: Golina City

"Przeżycia zwiazane z forum/GG i życiem" > tema

Post autor: Barni »

Witam was wszystkich bardzo, bardzo, ale to bardzo serdecznie! Drogi, znany i szanowany przez wszystkich - no może z wyjątkami, ale to się nie liczy- uprzejmie poprosił mnie o napisanie posta (a może postu? Jak się odmienia?), który będzie miał co najmniej 300 wyrazów. Aby, nie czuł się olany, czy spławiony, albo po prostu nie czuł się niekochany, zrobię to dla niego!

Zacznę od tego, że piszę ten post wolno, gdyż wiem, że niektórzy z was nie umieją szybko czytać. (pozdro Acer ;d ) Dobra, dobra. To z kawału, który chyba Arti dał. Sam bym na coś takiego nie wpadł. Bardzo mnie cieszy, że liczba, którą za chwilę napisze będzie sto dwudziestym wyrazem w tym - jakże ciekawym musicie przyznać - poście.

Żebyście nie myśleli, że post jest tylko dla ponabijania sobie statystyk, opowiem wam jak doszło do tego, że znalazł się on tutaj właśnie, w tym oto miejscu! Otóż, kochany, fajny, super, ekstra moderator, który na owym forum znany jest pod pseudonimem Kris (Krystian K. dla niewtajemniczonych) odezwał się do mnie na gg, z zapytaniem czy gdybym mógł wybierać, to wypiłbym metanol, czy etanol. Po chwili namysłu napisałem, że etanol. Właśnie zostało mi uświadomione, z czego produkuje się piwo, i czym łatwo się zabić. Przeżyłbym! Cóż za radosna wiadomość.
Tak oto zaczęła się nasza- nie ukrywajmy, bardzo ciekawa- rozmowa. Było tam jeszcze wiele fajnych momentów, jednak przejdźmy do epicentrum. Postanowiłem trochę rozruszać atmosferę, pisząc - jakież to było głupie z mojej strony! - ciąg bezsensownych znaków. To właśnie spowodowało, że piszę tego posta, gdyż ten skurczybyk, z którym rozmawiałem (zauważcie, że nie wymieniam nicków xDD) zagroził, że jeśli nie napiszę teraz za karę co najmniej 300stu wyrazowego posta, to naśle na mnie .. no lepiej nie będę przytaczać.

I tak oto powstał ten post, który właśnie skończyłem.

:* // Kris

Paskudo, nie zmieniaj mi nazw tematów. Bo teraz okropnie wygląda. Ale niech inni widzą, co nabroiłeś!

:* ja nic ;p :/ Kris

A nazwa się sama zmieniła ?;*

Si ! /Kris

AH TAK!
Ostatnio zmieniony pn gru 10, 2007 5:42 pm przez Barni, łącznie zmieniany 4 razy.
Obrazek

.
Awatar użytkownika
Pitti
SSJ 5
Posty: 2676
Rejestracja: wt kwie 24, 2007 11:05 am

Post autor: Pitti »

Barni pisze:z zapytaniem czy gdybym mógł wybierać, to wypiłbym metanol, czy etanol.
Haha cfaniak mial na chemi ostatnio o tym pewnie, w 3 gim tez o tym mialem, Kris jaki szpan <respekt> :P

IMO Barni jestes debilem XD
Obrazek

I'll become The King of Pirates!
Awatar użytkownika
Barni
SSJ 5
Posty: 2999
Rejestracja: sob kwie 21, 2007 4:38 pm
Lokalizacja: Golina City

Post autor: Barni »

Ta, a to dowód na to, że te "najmniejsze odchylenia od normy" to tylko dla picu. Debil odchyla się od normy.. a ja jakoś warnów nie mam xD

Krisie, nie chcąc żeby ten post był spamem- powiedz mi czy jesteś usatysfakcjonowany 300stu słownym postem?

Tak / Kris
Ostatnio zmieniony wt gru 11, 2007 6:54 pm przez Barni, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

.
Awatar użytkownika
Kris
Avanger
Posty: 2254
Rejestracja: wt lis 22, 2005 11:33 pm
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Kris »

Oj Barni odchylasz.

Miałem wczoraj ciekawe przeżycie.

Wczoraj o godzinie 12 wyruszylem na miasto ze swoją matka nie wiem po co ale co tam ja poszedłem na basen, a mamuska polatać sobie po centrum xD. Po wyjściu z szatni zostałem uswiadomiony, że powinienem mieć czepek na co ja odparłem : następnym razem, i tak o to dotknawszy drabinki wszedlem bez czepka ofc myslalem ze mało wody jest i po 1 stopniu schodzenia wlecialem do basenu, na co wpadlem na 3,5 m głębokości i jak zwykle napiłem sie wody normalka. Po namierzeneniu moim wzorkiem celu tzn 20-25 m dalej postanowilem płynąć jakimś stylem na koniec ok płyne byłem tak nie w formie, że zrobiłem z 12 oddechów za pierwszym razem. Pozniej wrocilem sie i zauwazyłem ze moje miesnie sie same napinają i mnie boli ramię ! niesamowite a jednak, wkoncu postanowiłem, że będe trawdy a nie miętki jak to mowi Ferdek Kiepski. Wkońcu ruszyłem i tak 35 minut zeszło mnie na pływaniu gdzie coraz szybciej pływałem i wystarczyły tylko 2-3 oddechy xD. Nastepnie wyszedlem z basenu i udałem sie do centrum gdzie spotkalem mamuske i poszlismy na zakupy do "Piotra i Pawła " (pzdr PP :*) Tam matka stała w kolejce za jakimiś serami a ja poszedłem do działu z alkoholem przypadek xd bo blizej były soki i wpadła na mnie pewna dziewczyna, bardzo ładna wymieniliśmy kilka zdań i przypomniała mnie sie pewna osoba, którą gorąco pozdrawiam i całuje xD. Po wzieciu soku jabłkowego i pomarańczowego wrociłem z uśmiechem na ustach do matki, która mnie powiedziała ze mam zrobic coś z włosami bo wygladam jak gej, spoko załozyłem słuchawki puściłem piosenke rozpocząło sie od Tears Dont Fall org ver. Bullet for my valentine. Skierowalem swa glowe w lewo i zobaczyłem dwuch emosów z za....prawde zacnymi włosami xD. Chcialem im zrobic zdjecie zeby Pytter zobaczyl jakie pro włosy ale nie dało rady. Wracajac tramwajem cieszylem sie na powrot do domu gdyz czułem dyskomfort na rece niosac plecak xD i siatki x Jestem w domu i musialem isc 2,5 km na dworzec aby cos kupic, bo tylko tam to mieli ale cóż poszedlem wrociłem. Godzina 18:01 SMS od Barniego czy zdołam przebyć 3,5 km w 15 minut, pomyslalem sobie no chyba cie łądnie po... ziom ale odpisalem mu ubralem sie i peeeedem na tramwaj prawie sie wywalilem xD. Ok pobieglem wbieglem do tramwaju usiadlem spox xd Wysiadlem i znowu biegiem jednak juz zaraaz ide normalnie gdyz zaczely mnie sciegna w nogach bolec co sprawiało miły ból jednak mało znośny xd Wkoncu bedac przy dworcu dzwonie do Barney'a (tak mam go zapisanego w telefonie) wreszcie wchodze przez głowne wejscie rozpoznaje coś wielkiego 185 cm wzrostu pomyslałem sobie tak tylko pirat moze byc tak wysoki. Poznałem również jego mamuśke pzdr dla niej xD Pogadaliśmy sobie etc ogólem może być xd Dalej mnie sie pisać nie chce :< miłego czytania .

Edit : Dzisiaj po wczoraj mam zakwasy, wszystko mnie boli, dziwnie sie czuje, mam 32,8 stopni temperatury, gadam z pepsonem i czekam na koleżanke kiedy ona bedzie to ja nie wiem xd
Obrazek

Obrazek
1. Kris ma ZAWSZE racje
2. PP3088 ma prawie zawsze racje
3. : >
Awatar użytkownika
Barni
SSJ 5
Posty: 2999
Rejestracja: sob kwie 21, 2007 4:38 pm
Lokalizacja: Golina City

Post autor: Barni »

Chciałbym zwrócić uwagę, iż nie jest to 185 cm, a 193cm. Wczorajszy dzień bardzo obfity w przeżycia.
Najpierw zostałem spulany przez kierowcę niebieskiego autobusu, który pojechał sobie, pulając mnie, usprawiedliwił go jednak fakt, iż autobus był pełny, nawet stanąć gdzie nie było, szpili by się nie dało wetknąć, a co dopiero takiego wielkiego Barneya, jakim ja jestem. Więc trudno. Wróciłem sobie do domu mej cioci (którą serdecznie pozdrawiam) i obczaiłem na www.rozklady.com, że mam niebawem kolejny autobus. Tym razem zostałem ładnie potraktowany, tj. wpuszczony i bileta mi nawet wręczyli, za skromną opłatą. Mianowicie 7 złotych 10 groszy, słownie siedem przecinek dziesięć polskiego złotego. Jazda do Poznania, bo w owym mieśćie miałem się przesiąść, przebiegła dość sprawnie, tj. w około godzinę dojechałem! Aleee! Retrospekcja o 15 minut. Sms do Krisa "dasz radę w 15 minut wpaśc na dworzec?" I po chwili "będzie ciężko, wara zadzwonię". A jeszcze po chwili cudowny dźwięk z różowej pantery i dzwoni Kris. Okazało się, że już wyszedł z domu. No. Kolejne 15 minut minęło fajnie. 5 minut na dworcu również. Potem dzwoni Kris i pyta gdzie jestem. Odpowiadam, że pod tablicą z rozkładami. Ścichł, słyszałem jedynie jego dyszenie w słuchawkę. I nagle to dyszenie rozległo się za moimi plecami. xD
KRIS NIE MA WŁOSÓW EMOWYCH! KRIS NIE JEST EMO! NIE UFAJCIE MU, KIEDY MÓWI, ŻE MA WŁOSY NA OCZY! ON KŁAMIE KŁAMLIWIE!
No. A w międzyczasie mamusia wyczaiła, że autobus, który miał jechać, nie jedzie. Więc sobie wróciłem pociągiem, zostając uprzednio odprowadzony na dworca przez Krisa, który NIE JEST EMO! NIE MA WŁOSÓW EMOWATYCH! NIE UFAJCIE MU, KIEDY MÓWI, ŻE MA WŁOSY NA OCZY! ON KŁAMIE KŁAMLIWIE!

Generalnie byłoby fajnie, poza tym, że Kris nawija szybko i cicho i nie rozumiałem co mówi, poza tym jego głos gryzł się z głosem miłej pani informującej o tym, kiedy co jedzie i dokąd oraz z którego peronu i o której godzinie.

Pozdrawiam starą Pittiego.

Tylko Pitti zna o mnie cała prawde ! / Kris nie emo xd
Ostatnio zmieniony pn maja 05, 2008 7:08 pm przez Barni, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

.
Awatar użytkownika
pp3088
SSJ 5
Posty: 1192
Rejestracja: ndz sty 22, 2006 10:39 pm
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: pp3088 »

Moim przeżyciem była pierwsza rozmowa z krisem. Jakowoż, iż kultem życiowym to zostało, a troską objęte i pięlegnowane, postanowiłem i z wami podzielić się tą dobra nowiną. Mimo, że minęło około roku nadal pamiętam, te dziewicze spotkanie. Jego tajniki niczym wróżenie z fekalii jest tylko dla najwybitniejszych, temu z wami podzielić się chciałem. Zaczęło się od mrocznego powitania "Hi", wraz z cudzysłowem, gdyż cudzysłów mnie nauczono używać do słów wielkich i dla potomnych pozostawienia ważnych. Dalsza rozmowa to ciągła wymiana jednosłownych uprzejmości jak na domorosłych barbarzyńców przystało. A lało się gęsto i ciężko, wskazując na cięzkie upośledzenie umysłowe owych interlokutorów. A wtem nastała ciemność, cisza w eterze. To nie apokalipsa, tylko krisa postanowienie, o napisaniu pa. Dwa słowa, w treść bogate, mądrość narodów i zdobywców sława, mnie okazana, z chojności rozmówcy, aż pomnik chciałem postawić, wielki monumenty, co w pobliskm przybytku z nieukrywaną przyjemnością uczyniłem. Przełomowym, wiekowym doświadczeniem była ta rozmowa, i mój pryzmat pojmowania rzeczywistości w istocie ukształtowała. Każda rozmowa z feralnym jegomościem kolejne aspekty poznawać mi dała, tajniki życiowe, jak ubodzić krove, jak zwymyślać menela, niczym powieść dokota Mengela. Wniosek o to prosty taki:


Kris jest biedakiem i nogi ma połamane.

Musiałem :lol:
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*

Kocham Cię Patrycjo :*
Awatar użytkownika
Barni
SSJ 5
Posty: 2999
Rejestracja: sob kwie 21, 2007 4:38 pm
Lokalizacja: Golina City

Post autor: Barni »

Umarłem xDDDDDDDDDDDDDD

Me to x / Kris
Ostatnio zmieniony pn maja 05, 2008 7:37 pm przez Barni, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

.
Awatar użytkownika
Rav
;)
Posty: 1007
Rejestracja: pn lis 29, 2004 7:11 pm
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Rav »

pp3088 pisze:Moim przeżyciem była pierwsza rozmowa z krisem. Jakowoż, iż kultem życiowym to zostało, a troską objęte i pięlegnowane, postanowiłem i z wami podzielić się tą dobra nowiną. Mimo, że minęło około roku nadal pamiętam, te dziewicze spotkanie. Jego tajniki niczym wróżenie z fekalii jest tylko dla najwybitniejszych, temu z wami podzielić się chciałem. Zaczęło się od mrocznego powitania "Hi", wraz z cudzysłowem, gdyż cudzysłów mnie nauczono używać do słów wielkich i dla potomnych pozostawienia ważnych. Dalsza rozmowa to ciągła wymiana jednosłownych uprzejmości jak na domorosłych barbarzyńców przystało. A lało się gęsto i ciężko, wskazując na cięzkie upośledzenie umysłowe owych interlokutorów. A wtem nastała ciemność, cisza w eterze. To nie apokalipsa, tylko krisa postanowienie, o napisaniu pa. Dwa słowa, w treść bogate, mądrość narodów i zdobywców sława, mnie okazana, z chojności rozmówcy, aż pomnik chciałem postawić, wielki monumenty, co w pobliskm przybytku z nieukrywaną przyjemnością uczyniłem. Przełomowym, wiekowym doświadczeniem była ta rozmowa, i mój pryzmat pojmowania rzeczywistości w istocie ukształtowała. Każda rozmowa z feralnym jegomościem kolejne aspekty poznawać mi dała, tajniki życiowe, jak ubodzić krove, jak zwymyślać menela, niczym powieść dokota Mengela. Wniosek o to prosty taki:


Kris jest biedakiem i nogi ma połamane.

Musiałem :lol:
Świetne :D Zatrudnią Cię w Castoramie :D
...::: Keep Calm & Follow your Joy :::...
Awatar użytkownika
pp3088
SSJ 5
Posty: 1192
Rejestracja: ndz sty 22, 2006 10:39 pm
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: pp3088 »

Rav pisze:Świetne :D Zatrudnią Cię w Castoramie :D
Ty masz jakiś problem do Castoramy, czy może się mscisz za to ze Cie tam belka przygniotła i tera chodzisz z twarza mordercy, mściciela !
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*

Kocham Cię Patrycjo :*
Awatar użytkownika
Barni
SSJ 5
Posty: 2999
Rejestracja: sob kwie 21, 2007 4:38 pm
Lokalizacja: Golina City

Post autor: Barni »

Rav paskuda zacytował, żeby było, że pisze długie posty.. xD
Dracula
Jak wiadomo Dracula był buntowniczym księciem Wołoszczyzny w XV w. i faktycznie nazywał się Vlad Tepes IV. Najpierw w sojuszu z Turkami uwolnił swoją ojczyznę, z pod panowania Turków, a następnie razem z całym narodem sprzeciwił się dawnemu sojusznikowi. Znana jest sytuacja, gdy posłańcy tureccy przybyli przed jego oblicze i odmówili zdjęcia turbanów. Vlad uznał to za obrazę i uznał, że skoro tak bardzo potrzebują swoich turbanów, to przybije je im do głowy wielkim metalowym gwoźdźiem. Do jego ulubionych zajęć należało także gotowanie ludzi, wycinanie języka, uszu, genitalii, a najbardziej uwielbiał wbijać na pal(Tepes-palownik). Najbardziej znanym jest obraz, gdy na olbrzymim polu, widać tysiące pali, a Vlad na górce, ucztuje. Potrafił być takżę wdzięczny, za okazanie mu szacunku. Pewnego posłańca obdarował prezentami, za uznanie jego wielkości. Wymyślił całkiem innowacyjną strategię wojenną. Polegała ona na tym, że miał w kraju wielu chorych i trędowatych. Przebierał ich za Turków i wysyłał do obozu przeciwnika. Ofiarowywał nagrodę za każdego Turka, a jako, że dni chorych ludźi były policzone, bardzo szybko pieniądze wracały do Drakuli.
Chociaż rządy Draculi opierały się na przemocy, stworzył on prawo, którego nikt przy zdrowych zmysłach nie złamał. Srogie kary za kradzież, morderstwo czy choćby kłamstwo oczyściły społeczeństwo z wyrzutków. O efektywności tych posunięć niech świadczy fakt, że pewnego dnia Dracula ustawił złoty kielich na centralnym placu w Tirgoviste. Mógł być on używany przez spragnionych wody podróżnych, lecz na zawsze miał pozostać na swym miejscu. Według źródeł historycznych nie został on nigdy skradziony.
Kilka razy do roku z okazji obchodzonych świąt, Vlad spraszał na królewski dziedziniec w Tirgoviste wszystkich napotkanych włóczęgów i żebraków. Po uroczystości, gdy goście leżeli pijani, Vlad kazał obłożyć dziedziniec drewnem i podpalić. Nikt nie przeżył.

Źródła ówczesne, zwłaszcza siedmiogrodzkie, przedstawiły Vlada jako bezmyślnego okrutnika, pławiącego się w krwi niewinnych ofiar. Był to jednak władca niewątpliwie wybitny, który drakońskimi metodami usiłował realizować dwa główne cele: obronę niezawisłości przed zaborczością turecką oraz unowocześnienie państwa przez wzmocnienie pozycji panującego i poparcie warstw średnich. W obydwu wypadkach musiało dojść do walki na śmierć i życie między nim a wielkimi bojarami. Vlad przegrał, gdyż podstawy, na których opierał się jego program, okazały się zbyt kruche Do tego doszedł jeszcze krwawy terror, przekraczający granice konieczności. Ale oddał społeczności rumuńskiej trwałą przysługę, chociażby przez wprowadzenie na tron mołdawski Stefana, zwanego później Wielkim. Historia Vlada Palownika, zniekształcona w sensacyjnych opowieściach epoki, częściowo pomieszana z osobą jego ojca, Vlada Dracula, stała się punktem wyjścia legendy Drakuli.

Umarł w 1477, ku uciesze Turków.
_________________
Lekarze przetestowali gust małp. Badacze puszczali im rosyjską kołysankę graną na flecie oraz niemieckie techno. Małpy wolały słuchać kołysanki. Zresztą tak samo jak ludzie
Adolf Hitler urodzony 20 kwietnia 1889 roku w Braunau. W roku 1933 całkowicie przejął władzę w Niemczech. Szef partii NSDAP, kanclerz i prezydent III Rzeszy, czołowy antysemita. W młodym wieku malował pocztówki oraz starał się o przyjęcie do Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu. Niestety nie dostał się tam. Piszę niestety, ponieważ istnieje szanse, że gdyby studiował malarstwo nie doszłoby do wojny, którą zapoczątkował. Anyway, Hitler urodził się w Austro-Węgrach, lecz zawsze bardzo podziwiał Niemcy. Podczas pierwszej wojny światowej wstąpił na ochotnika do wojska. Walczył na froncie francusko-niemieckim (dzisiejsza linia Maginota) jako kapral-łącznik. Został porażony iperytem. Sprawność osiągnął dopiero po zakończeniu wojny. Wieść o porażce załamała wujka Adolfa. W 1923 roku zorganizował tzw. pucz monachijski, który okazał się klęską. (Ciekawostka: podobno gdy policjanci okrążyli grupę maszerujących ludzi Hitler jako pierwszy rzucił się na ziemie w geście poddania się). Adolf Hitler trafił do więzienia, w którym napisał dzieło swego życia, a mianowicie Mein Kampf (nie polecam, w młodym wieku wszystko co mądre, wydaje się nudne). Z więzienia wyszedł wcześniej niż trwać miał wyrok i w 1933 został dyktatorem III Rzeszy Niemieckiej.

W 1939 przeprowadził uzasadniony atak na Polskę. Doprowadził tym samym do wybuchu II wojny światowej, której sam się nie spodziewał. Była to wojna totalna. Zabijano żołnierzy, jak i ludność cywilną. Budowano osoby koncentracyjne i getta. Hitler słynął ze swojej nienawiści do Żydów. Gdy był nastolatkiem, jego matka była ciężko chora i opiekował się nią żydowski lekarz. Matula jednak zmarła, a Hitler całą winę przypisał społeczności żydowskiej. Za jego sprawą zabito ponad 6 milionów żydów. 30 kwietnia 1945, podczas oblężenia Berlina, Hitler wraz z poślubioną dzień wcześniej Ewą Braun popełnił samobójstwo. Prawdopodobnie strzelił sobie w głowę, wcześniej rozgryzając fiolkę z trucizną. W ostatnich dniach życia dyktator popadał w paranoję i panikę. Cały czas dowodził istniejącymi tylko na mapie oddziałami i marzył o cudownej broni (prawdopodobnie miały być to nowoczesne myśliwce), które pomogą pokonać Rosjan. Najbliżsi współpracownicy dopatrzyli się również u niego choroby Parkinsona.

Hitler słynął z opanowania socjotechniki, czyli metody polegającej na zdobywaniu tłumów poprzez liczne przemówienia. Przed każdym wystąpieniem Fuhrer uczył się przemowy na pamięć. Potrafił spędzić kilka godzin przed lustrem ćwicząc i zapamiętując, w którym momencie jaki gest ma pokazać. Dobrze wiedział kiedy się unieść i kiedy uronić łzę. Jego minister propagandy (zarazem ostatni kanclerz III Rzeszy) Joseph Paul Goebbels mawiał, że "Tłum ma krótką pamięć". Można im nakłamać, a za miesiąc zmienić zdanie. Dyktator skrupulatnie to wykorzystywał omamiając tłumy. Ponadto dysponował niespotykanym zmysłem strategicznym, dzięki czemu bardzo sukcesywnie podbijał Europę...
Obrazek

.
Awatar użytkownika
pp3088
SSJ 5
Posty: 1192
Rejestracja: ndz sty 22, 2006 10:39 pm
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: pp3088 »

Barni pisze:Rav paskuda zacytował, żeby było, że pisze długie posty.. xD
Widzisz, nawet Barni wie o tym przykrym wydarzeniu [*].
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*

Kocham Cię Patrycjo :*
Awatar użytkownika
krova
SSJ 5
Posty: 1746
Rejestracja: pn sie 14, 2006 11:38 am
Lokalizacja: szczytno

Post autor: krova »

Kris pisze:moje miesnie sie same napinają
To raczej normalne. Kazdemu czasami sie zdarzaja takie skurcze. Ja czesto mam miliard skurczow na minute przez kilka chwil ;'D
Obrazek

-Jest jakaś miara szczęścia?
-Tak, promile.

Obrazek
Awatar użytkownika
Bobercik
SSJ 5
Posty: 2940
Rejestracja: pn lut 13, 2006 7:02 pm
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Bobercik »

Mam wiele przeżyć. Kilka z nich umieszczę:
Barni (1-04-2008 21:09)
yo
pp3088 (12-04-2008 21:56)
o czesc
Skibix (23-04-2008 20:46)
siema
Pitti (25-04-2008 16:29)
cześć
Krova (17-04-2008 21:42)
hĘ ? ; ]
Kris (1-01-2008 15:56)
Yoo
Ale jedno jest najstraszniejsze...:
Rav (23-12-2007 16:52)
Życzę Ci Wesołych Świąt, Szczęśliwego Nowego Roku, powodzenia we wszystkich sprawach życiowych, dużo radości na codzień, pomyślności na każdym kroku i wszystkiego najlepszego ;) Rav
MORDERCA !!!!!
Obrazek
Awatar użytkownika
Pitti
SSJ 5
Posty: 2676
Rejestracja: wt kwie 24, 2007 11:05 am

Post autor: Pitti »

wpadła na mnie pewna dziewczyna, bardzo ładna wymieniliśmy kilka zdań i przypomniała mnie sie pewna osoba, którą gorąco pozdrawiam i całuje xD
ja? oh ah ; *
Chcialem im zrobic zdjecie zeby Pytter zobaczyl jakie pro włosy ale nie dało rady.
;/
Chciałbym zwrócić uwagę, iż nie jest to 185 cm, a 193cm.
O_O monstrum XD



Generalnie usmialem sie czytajac kazdy post, ownicie system wszyscy xD.

Moje przezycie? Ło f pyte... jak do Boba sie wybieralem to byly przezycia, jeszcze do pociagu nie doszedlem a tu juz matka dzwoni do mnie zebym na chate wracal XD (o tym ze dwa razy bylem u Boba jescze nie wie ; d). Ogolnie jak do Boba jechalem potajemnie to bylo smiesznie, jak go zobaczylem to od razu wiedzialem ze dobrze zobaczylem ze to on XD, aj bylo zajefajnie ogolnie, Bob pokazal mi KFC (u mnie nie ma xD), ahh ten moj pierwszy raz w KFC XDDD.

Mialem jeszcze przezycia z pewnym panem Kiełbaską, przy ktorym chyba tydzien lezalem na ulicy i sie smialem, ale za duzo tego zeby wszystko wszystkim pisac, polecam ludzi z nazwiskiem Kiełbasa.

iks de
Obrazek

I'll become The King of Pirates!
Awatar użytkownika
pp3088
SSJ 5
Posty: 1192
Rejestracja: ndz sty 22, 2006 10:39 pm
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: pp3088 »

Pitti nie okłamujmy się, Twojego postu i tak nikt nie przeczyta.

I, wyjmyj te skrzydełko z papy.
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*

Kocham Cię Patrycjo :*
ODPOWIEDZ