3 edycja FREESTYLE!
Moderator: Moderatorzy
Taki jesteś mocny, chłopie mam dla ciebie radę,
wyjdź i zamknij drzwi, ja na ciebie chu.ja kładę,
czas na wejście Boba, teraz ma maxa jadę,
gościu już po tobie, zrobię z ciebie marmoladę!
Zaczniemy powolutku, już to nawet starczy,
żaden z ciebie rywal, kostek jak cio.ta walczy,
w twojej gardzie same braki, dziur też setki,
nie pomogą tobie nawet, na uspokojenie tabletki,
bo ręce ci się trzęsą jak galaretka,
zero w tobie werwy, jesteś jak kaleka,
niczego sobą szmato nie prezentujesz,
ty nawet na dwóch metrach nie zadunkujesz,
przepraszam za ten tekst, przecież nie wiesz o co chodzi,
na sportach się nie znasz, umiesz parkur i się wozisz,
ale powiem tobie jedno, i to cię zamrozi:
Filmy o sobie nagrywasz, gdzie skaczesz jak ciota,
myślisz że jesteś dobry? to totalna amatorka,
hobby masz żałosne, ja ze swoim jadę równo,
chłopie lepiej zamilknij, ty i twa pasja to gówno.
W jednym masz rację, już znamy wynik bitwy,
zostanie z ciebie nic, jak z amerykańskiego satelity,
różnica jest jedna, satelita to zagrożenie,
a ty jesteś jak nic, jak wielkości mrówki stworzenie,
tyle, że mrówka, coś robić umie,
a ty tylko bawisz się swoim chu.jem,
którego rozmiary i tak niezbyt imponujące,
większego już mają nowo narodzone brzdące,
a skąd to wiem, od lasek które cię znały,
i na twój widok z obrzydzenia wymiotowały,
i dlatego chłopie zawsze będziesz sam,
niekochany, opuszczony, znienawidzony cham,
na twoje dobicie, me słowa ostatnie,
jesteś niczym a Bob światem zawładnie.
Barni stwierdził, że tyle powinno starczyć. Też tak sądzę. Cóż, miło jest wygrać pierwszą walkę. Dziękuję wszystkim, którzy byli ze mną xDDD
wyjdź i zamknij drzwi, ja na ciebie chu.ja kładę,
czas na wejście Boba, teraz ma maxa jadę,
gościu już po tobie, zrobię z ciebie marmoladę!
Zaczniemy powolutku, już to nawet starczy,
żaden z ciebie rywal, kostek jak cio.ta walczy,
w twojej gardzie same braki, dziur też setki,
nie pomogą tobie nawet, na uspokojenie tabletki,
bo ręce ci się trzęsą jak galaretka,
zero w tobie werwy, jesteś jak kaleka,
niczego sobą szmato nie prezentujesz,
ty nawet na dwóch metrach nie zadunkujesz,
przepraszam za ten tekst, przecież nie wiesz o co chodzi,
na sportach się nie znasz, umiesz parkur i się wozisz,
ale powiem tobie jedno, i to cię zamrozi:
Filmy o sobie nagrywasz, gdzie skaczesz jak ciota,
myślisz że jesteś dobry? to totalna amatorka,
hobby masz żałosne, ja ze swoim jadę równo,
chłopie lepiej zamilknij, ty i twa pasja to gówno.
W jednym masz rację, już znamy wynik bitwy,
zostanie z ciebie nic, jak z amerykańskiego satelity,
różnica jest jedna, satelita to zagrożenie,
a ty jesteś jak nic, jak wielkości mrówki stworzenie,
tyle, że mrówka, coś robić umie,
a ty tylko bawisz się swoim chu.jem,
którego rozmiary i tak niezbyt imponujące,
większego już mają nowo narodzone brzdące,
a skąd to wiem, od lasek które cię znały,
i na twój widok z obrzydzenia wymiotowały,
i dlatego chłopie zawsze będziesz sam,
niekochany, opuszczony, znienawidzony cham,
na twoje dobicie, me słowa ostatnie,
jesteś niczym a Bob światem zawładnie.
Barni stwierdził, że tyle powinno starczyć. Też tak sądzę. Cóż, miło jest wygrać pierwszą walkę. Dziękuję wszystkim, którzy byli ze mną xDDD

- Damianeku666
- USSJ
- Posty: 77
- Rejestracja: ndz maja 27, 2007 10:11 am
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
yo, yo, zaczynamy to gadanie
zjechac ciebie to moje zadanie
zaraz dostaniesz poważne lanie
nie masz szans ziomuś, idź sie poskarż mamie!
może coś sie uda jej załatwic w tej sprawie
pokręci cenzura tam i tu
zapomniałem, ze twoja matka jest brzydka jak psi ch.uj!
ziomek, prawda boli
a prawdą jest to, ze Damian zaraz Cie poskromi!
(o kurczaki, co tu tak jedzie?
zapomniałem, moja mama po obiedzie!)
co, poczułeś sie trochę lepiej?
mój pojazd nie skierowany w ciebie?
to tak chwilowo, żebyś poczuł ostatnie chwile luzu
ziomuś, tylko sie nie buzuj
czasami sie przegrywa kolego
szczególnie z rymami pokroju twojego
twoje rymy są jak wypowiedzi Kononowicza
a moje jak twórczośc pana Mickiewicza
ziomek, nie chce ci ubliżac
ale jajca możesz mi wylizac
tak wiem, chciałbyś p.edale
ale pozwolę ci tylko zadowolic sie moim kałem
gogugetta, tak na forum sie zwiesz
mozna pomyslec, ze z ciebie dziki zwierz
lecz niestety łatwo pomylic sie
bo z ciebie to jest zwykły pies
czas zakonczyc tą pieśń
czas na ciebie, ja idę coś zjeśc...
zjechac ciebie to moje zadanie
zaraz dostaniesz poważne lanie
nie masz szans ziomuś, idź sie poskarż mamie!
może coś sie uda jej załatwic w tej sprawie
pokręci cenzura tam i tu
zapomniałem, ze twoja matka jest brzydka jak psi ch.uj!
ziomek, prawda boli
a prawdą jest to, ze Damian zaraz Cie poskromi!
(o kurczaki, co tu tak jedzie?
zapomniałem, moja mama po obiedzie!)
co, poczułeś sie trochę lepiej?
mój pojazd nie skierowany w ciebie?
to tak chwilowo, żebyś poczuł ostatnie chwile luzu
ziomuś, tylko sie nie buzuj
czasami sie przegrywa kolego
szczególnie z rymami pokroju twojego
twoje rymy są jak wypowiedzi Kononowicza
a moje jak twórczośc pana Mickiewicza
ziomek, nie chce ci ubliżac
ale jajca możesz mi wylizac
tak wiem, chciałbyś p.edale
ale pozwolę ci tylko zadowolic sie moim kałem
gogugetta, tak na forum sie zwiesz
mozna pomyslec, ze z ciebie dziki zwierz
lecz niestety łatwo pomylic sie
bo z ciebie to jest zwykły pies
czas zakonczyc tą pieśń
czas na ciebie, ja idę coś zjeśc...
- GokugetaSS6
- SSJ 4+
- Posty: 463
- Rejestracja: pn sty 28, 2008 1:16 am
Oj damianku, oj damianku,
zjedz se lepiej po bananku,
dzisiaj wstalem lewa noga,
nie chce bawic mi sie z toba,
prosto z mostu ci wyrzuce,
to co z toba jest zle, glupcze,
ten twoj atak na ma osobe,
byl zlym posunieciem, mowie ja to tobie,
ty swym kalem jak pawiany,
mozesz se lizac banany,
za ponizenie kumpla BH,
dostaniesz manto ze hahaha,
kazda malpa, mowie szczerze,
umie jezdzic na rowerze,
ty nie umiesz twoja strata,
niech pojezdzi z toba tata,
jesli umie pojezdzicie,
tak jak w domu twoim skrycie,
o poranku jezdzisz sobie,
czy ja krzywdy ci nie robie?
Mnie to kur.a j.bie szczerze,
wez se spotkaj jezozwierze,
wasze Iq prawie rowne,
wiec tarzajcie sie w tym gownie,
jakie gowno? o czym mowie?
o twym domciu w przedpoludnie,
wszedzie orrgia rozwscieczona,
twego kumpla, Zbyszka zona,
jest cenzura.na wciaz przez ciebie,
ten moj tekst juz cie zaj.bie,
moje rymy sa jak miod,
twoje tak jak obwisly fiut,
sa bez sensu i bez rymow,
zjedz trujacych lepiej grzybow,
bedzie spokoj na tym globie,
a nie gownem bedziesz sobie,
przy objedzie pomlaskiwal,
ch.ja przy tym ublizywal,
te slusznawe twe obawy,
nie dostarcza ci zabawy,
sam zes zaczal, juz skonczyles,
co juz z balkonu skoczyles?
nie odpowiesz na moj rym?
juz za toba leci dym?
w swoich gaciach juz zapewne,
naj.bane masz juz niezle,
twoje rymy sa jak gnoj,
moj jak wsciekly pszczeli roj,
nie znajdujesz ty w tym sensu?
w domciu nie masz juz kredensu?
zaj.bali z chalpy wszystko,
i zostalo posmiewisko,
twoj tekst krotki jak ten sznur,
jaki sznur? no ten twoj ch.j,
taki maly i bezbronny,
lecz napewno nie bezwonny,
kazdy kto twe slady spotka,
ten nie wygra w totolotka,
bo gdy byles kupic kupon,
z portek ci wyskoczyl tampon,
z tym tamponem mnostwo smorodu,
tak ze czuc do Nowogrodu,
Bede konczyl mego teksta,
Bo nie znajdziesz w nim konteksta,
Moge pisac godzinami,
Idz sie bawic z kolegami,
przy twej malej piaskownicy,
na laweczce gdzie z swietlicy,
przepisane bylo szczerze
Damian pieprzy nietoperze.
zjedz se lepiej po bananku,
dzisiaj wstalem lewa noga,
nie chce bawic mi sie z toba,
prosto z mostu ci wyrzuce,
to co z toba jest zle, glupcze,
ten twoj atak na ma osobe,
byl zlym posunieciem, mowie ja to tobie,
ty swym kalem jak pawiany,
mozesz se lizac banany,
za ponizenie kumpla BH,
dostaniesz manto ze hahaha,
kazda malpa, mowie szczerze,
umie jezdzic na rowerze,
ty nie umiesz twoja strata,
niech pojezdzi z toba tata,
jesli umie pojezdzicie,
tak jak w domu twoim skrycie,
o poranku jezdzisz sobie,
czy ja krzywdy ci nie robie?
Mnie to kur.a j.bie szczerze,
wez se spotkaj jezozwierze,
wasze Iq prawie rowne,
wiec tarzajcie sie w tym gownie,
jakie gowno? o czym mowie?
o twym domciu w przedpoludnie,
wszedzie orrgia rozwscieczona,
twego kumpla, Zbyszka zona,
jest cenzura.na wciaz przez ciebie,
ten moj tekst juz cie zaj.bie,
moje rymy sa jak miod,
twoje tak jak obwisly fiut,
sa bez sensu i bez rymow,
zjedz trujacych lepiej grzybow,
bedzie spokoj na tym globie,
a nie gownem bedziesz sobie,
przy objedzie pomlaskiwal,
ch.ja przy tym ublizywal,
te slusznawe twe obawy,
nie dostarcza ci zabawy,
sam zes zaczal, juz skonczyles,
co juz z balkonu skoczyles?
nie odpowiesz na moj rym?
juz za toba leci dym?
w swoich gaciach juz zapewne,
naj.bane masz juz niezle,
twoje rymy sa jak gnoj,
moj jak wsciekly pszczeli roj,
nie znajdujesz ty w tym sensu?
w domciu nie masz juz kredensu?
zaj.bali z chalpy wszystko,
i zostalo posmiewisko,
twoj tekst krotki jak ten sznur,
jaki sznur? no ten twoj ch.j,
taki maly i bezbronny,
lecz napewno nie bezwonny,
kazdy kto twe slady spotka,
ten nie wygra w totolotka,
bo gdy byles kupic kupon,
z portek ci wyskoczyl tampon,
z tym tamponem mnostwo smorodu,
tak ze czuc do Nowogrodu,
Bede konczyl mego teksta,
Bo nie znajdziesz w nim konteksta,
Moge pisac godzinami,
Idz sie bawic z kolegami,
przy twej malej piaskownicy,
na laweczce gdzie z swietlicy,
przepisane bylo szczerze
Damian pieprzy nietoperze.
- Dragon Fist
- A True Dragon
- Posty: 856
- Rejestracja: czw paź 13, 2005 3:19 pm
- Lokalizacja: Złotów
- GokugetaSS6
- SSJ 4+
- Posty: 463
- Rejestracja: pn sty 28, 2008 1:16 am





