Samotność

Sprawy na zupełnie inne tematy - nie pasujące do żadnych powyższych kategorii.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
pp3088
SSJ 5
Posty: 1192
Rejestracja: ndz sty 22, 2006 10:39 pm
Lokalizacja: Szczecin

Samotność

Post autor: pp3088 »

Ja osobiście mogę się uznać za osobę, która do ludzi jest bardzo nieufna. Wynika to głównie z faktu bycia zbyt dostrzegawczym. Widząc zachowania ludzi, dwulicowość z perspektywy pierwszej i trzeciej osoby, nie mam zamiaru nawet robić sobie pustych nadziei, tym bardziej kolejnego rozczarowania. Może to wybór, może instynkt samozachowawczy. Pod pewnymi względami lubię czasem samotność. Pozwala spojrzeć obiektywnie i rozliczyć się z drobnymi błędami. Większość ludzi traktuje dzisiejsze życie jako wielki dziennik reprezentujący ich wnętrze i uwielbiają zapisywać jego karty cudzym kosztem, z kolei Ci drudzy się mszczą, uważając, że są poniżani. Nakręca się machina nienawiści. Co mi daje samotność? nic. Co może mi dać inna osoba? wiele, ale daje nic. Czasem chciałbym mieć kogoś z kim podzieliłbym radości i niepokoje, ale to by było zbyt piękne. Jesteśmy tylko chwilą w rzeczywistości, błyskiem w oku, obrazem wspomnienia. Pojawiamy się i znikamy na wieczny odpoczynek. Bez znaczenia.

"I feel all alone in a crowded room"

P.S. I tak będą marudzić, że za długie :P
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*

Kocham Cię Patrycjo :*
Acer
SSJ 5
Posty: 700
Rejestracja: sob mar 10, 2007 7:55 pm

Post autor: Acer »

A ja na odwrót powiem, że mogłeś się rozpisać bardziej.

Osobiście uważam, że warto jest zaufać komuś. Nie wszystkim, ale skoro jesteś spostrzegawczy powinieneś zauważyć tego kogoś. Mam przyjaciół i ufam im, jednemu bezgranicznie i na żadnym nie przejechałem się ani razu. Może farciarz ze mnie? Może po prostu wiem komu zaufać? Nazywajcie jak chcecie, ale samotnośc dla mnie to coś okropnego.
Ja (1-09-2008 12:44)
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
Awatar użytkownika
pp3088
SSJ 5
Posty: 1192
Rejestracja: ndz sty 22, 2006 10:39 pm
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: pp3088 »

Acer pisze:Osobiście uważam, że warto jest zaufać komuś. Nie wszystkim, ale skoro jesteś spostrzegawczy powinieneś zauważyć tego kogoś. Mam przyjaciół i ufam im, jednemu bezgranicznie i na żadnym nie przejechałem się ani razu. Może farciarz ze mnie? Może po prostu wiem komu zaufać?
Może postrzegasz rzeczywistość przez zupełnie inny pryzmat, bardziej optymistyczny. Oczywiście znajomych nie liczę. Chodzi mi o takiego prawdziwego przyjaciela od serca. A takiego nie mam
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*

Kocham Cię Patrycjo :*
Awatar użytkownika
Barni
SSJ 5
Posty: 2999
Rejestracja: sob kwie 21, 2007 4:38 pm
Lokalizacja: Golina City

Post autor: Barni »

Też nie mam prawdziwego przyjaciela, któremu mógłbym powiedzieć wszystko i na którego mógłbym zawsze liczyć. Czemu? Nie wiem. Może jestem inny. Ale z reguły mi to nie przeszkadza, na ogół. Nie mam takich problemów, z którymi nie mógłbym sobie sam poradzić. Poza tym mam taki charakter, że wątpię, aby ktoś mógł mnie uznać za przyjaciela swojego. Trudno ;f
Obrazek

.
Awatar użytkownika
bulma300
SSJ 3
Posty: 168
Rejestracja: pt sty 11, 2008 5:12 pm

Post autor: bulma300 »

Ja mam tylko jednego prawdziwego przyjaciela, ale jest bardzo daleko,więc też można powiedzieć że jestem samotna, ale mi to nie przeszkadza bo zaliczam się do introwertyków.
Bliz
SSJ 5
Posty: 858
Rejestracja: śr gru 01, 2004 8:46 am
Lokalizacja: Nowa Sól-FNW

Post autor: Bliz »

*intrawertyków
Awatar użytkownika
bulma300
SSJ 3
Posty: 168
Rejestracja: pt sty 11, 2008 5:12 pm

Post autor: bulma300 »

nie prawda, jest introwersja a nie intrawersja :P
Awatar użytkownika
MeTeO*
Xenomorph
Posty: 772
Rejestracja: śr maja 23, 2007 12:26 pm

Post autor: MeTeO* »

Samotność...hmm...
Jeżeli chodzi o mnie, to nie narzekam. Zawsze mam z kim pogadać, ale nie tak jakbym chciał. Nie mam się komu zwierzyć, nie ufam prawie nikomu. Mnie to nie przeszkadza, ale niektórym tak.
Do mojej klasy chodzi chłopak, z którym do tej pory nikt nie prowadził jakiegoś dłuższego dialogu. Na każdej przerwie stoi sam, z nikim nie rozmawia. Taki ma sposób na życie.
Awatar użytkownika
Barni
SSJ 5
Posty: 2999
Rejestracja: sob kwie 21, 2007 4:38 pm
Lokalizacja: Golina City

Post autor: Barni »

Taki ma sposób na życie.
To raczej nie jest sposób na życie, miałem w klasie klientkę, która też tak miała. Stała, przestraszona i taka jakaś jakby się bała wszystkich. Może po prostu nie umiała pogadać :D
Obrazek

.
Awatar użytkownika
bulma300
SSJ 3
Posty: 168
Rejestracja: pt sty 11, 2008 5:12 pm

Post autor: bulma300 »

Barni pisze:Stała, przestraszona i taka jakaś jakby się bała wszystkich. Może po prostu nie umiała pogadać
Mi zawsze szkoda takich ludzi to do nich zagaduje, też mam w klasie taką dziewczynę i już ją oswoiłam .
Awatar użytkownika
GokugetaSS6
SSJ 4+
Posty: 463
Rejestracja: pn sty 28, 2008 1:16 am

Post autor: GokugetaSS6 »

to ona jakies zwierze czy co?? Oswoic czlowieka?? Moze osmielic a nie oswoic :P
Obrazek
Awatar użytkownika
Pitti
SSJ 5
Posty: 2676
Rejestracja: wt kwie 24, 2007 11:05 am

Post autor: Pitti »

Ludzie wystraszeni to stoja tak jak ciule, trza pomoc czlowiekowi. :)

Samotnosc hmmm, tez w sumie chyba nie mam przyjaciela, ciagle zawodze sie na kims...
Obrazek

I'll become The King of Pirates!
Awatar użytkownika
Arti
Admin PBCH
Posty: 1321
Rejestracja: wt lis 30, 2004 4:10 pm
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Arti »

Właściwie mam trzech przyjaciół. Reszta to bliżsi koledzy bądź znajomi. Tymże przyjaciołom mogę sie wygadać i zawsze pomogą. Do niedawna miałem też przyjaciółkę, lecz stwierdziłem, że gadanie z nią o problemach jest trochę bez sensu. Zawsze odwracała kota ogonem i wychodziło na to, że wszystko moja wina :/ Właściwie to nie czuję się samotny. Zawsze jest z kim pogadać o mniej lub bardziej poważnych sprawach, a to jest najważniejsze. W końcu rozmowa to jedna z najlepszych rozrywek na świecie :)
Strona o serii GTA!

Będę brał Cię! (Gdzie?) Na SSJPower.net !
Awatar użytkownika
Dae
Zasłużony
Posty: 1200
Rejestracja: śr gru 22, 2004 1:26 pm
Lokalizacja: Bukowno

Post autor: Dae »

Samotność to bardzo dziwne uczucie.
Zauważcie że wielu z nas jest otaczanych przez masę ludzi a czuję się samotnymi. Ja momentami sam się czuję samotny, mimo że mam po samą szyję znajomych, a przyjaciół też mam nawet wielu.
Ehhh, godzina trzecia AM... Pewnie jakieś głupoty napiszę ale co tam ;]

Wracając do tematu...
Samotność ma bardzo wiele wspólnego z byciem Outsiderem. Ja na przykład jestem. Nie chce mi się siedzieć wśród towarzystwa które łamie wszystkie moje zasady i jest kompletnie aspołeczne i amoralne...
A takich ludzi spotykam na co dzień.

Pepek, a Ty nie jesteś sam ;] Masz mnie w końcu, don't forget it!



"Jesteśmy tylko chwilą w rzeczywistości, błyskiem w oku, obrazem wspomnienia. Pojawiamy się i znikamy na wieczny odpoczynek. Bez znaczenia. "
Znaczenia nie szukać nam przyszło, nie nam oceniać czym jesteśmy. A skoro mamy być błyskiuem w oku, obrazem wspomnienia - niech ten obraz będzie piękny, a błysk jasno świeci. Bo im jaśniej świeci, tym dłużej zostanie.
I czymże jest chwila w rzeczywistości? Chwila to minimalnie mały czas. Ale chwila w rzeczywistości, dla jednych minuta, dla drugich sekunda, inni widzą to za lat wiele - a jeszcze inni za całą wieczność...

Tylko tutaj przejawione jest głupie nieco myślenie. Skoro jesteśmy tylko marnym tworem który istnieje tylko na chwilę jednego błysku, to dlaczego nie możemy zaryzykować by zabłyszczeć bez obaw? Przecież nie mamy nic do stracenia... W końcu i tak jesteśmy tylko chwilą.

"Może to wybór, może instynkt samozachowawczy"

Tak, zgadzam się. Sam odczuwam podobnie - instynkt samozachowawczy obejmuje naprawdę wiele. Nie tylko naszą fizykę, odruchy, ale psychikę w takim stopniu opanowuje, że jesteśmy w stanie zrobić nawet coś wbrew sobie by tylko ocalić skórę. Właśnie instynkt samozachowawczy pozwala ludziom przetrwać. Taka cecha ludzkiego doboru naturalnego.

"Większość ludzi traktuje dzisiejsze życie jako wielki dziennik reprezentujący ich wnętrze i uwielbiają zapisywać jego karty cudzym kosztem, z kolei Ci drudzy się mszczą, uważając, że są poniżani."

Taaa... Zemsta, obrażanie się, fochy, kłótnie - to wszystko głupota. Ja zazwyczaj jak się kłócę to już żałuję, a sekundę po kłótni staram się wszystko wyjaśnić i przepraszam za głupie i dziecinne zachowanie.
Ja zazwyczaj wyśmiewam kłótnie innych, nie wiem dlaczego. O takie błahe rzeczy się kłócą... Jakby cały świat stał im na głowie. To takie w stylu Emo kłócić się o wszystko, o jej jak mi źle i nie dobrze...
(nie, nie mam nic do emo. Po prostu zaklasyfikowałem i porównałem)
Ja osobiście wpadam w szał tylko w jednym przypadku, ale o tym ciiii ;)


"Osobiście uważam, że warto jest zaufać komuś. Nie wszystkim, ale skoro jesteś spostrzegawczy powinieneś zauważyć tego kogoś. Mam przyjaciół i ufam im, jednemu bezgranicznie i na żadnym nie przejechałem się ani razu. Może farciarz ze mnie? Może po prostu wiem komu zaufać? Nazywajcie jak chcecie, ale samotnośc dla mnie to coś okropnego."

Zaufanie komuś niesie ryzyko zranienia się. Nie zaufanie nie przynosi nic. Czyli albo wybierzesz nic, albo niewielką szansę.
Tobie się udało Acer - ciesz się ;]

"Ja mam tylko jednego prawdziwego przyjaciela, ale jest bardzo daleko,więc też można powiedzieć że jestem samotna, ale mi to nie przeszkadza bo zaliczam się do introwertyków."

Nie ważne jak daleko, ważne że jest. I choćby w innym świecie, jeżeli tylko masz przyjaciela, to nie będziesz samotna. Samotnym jest ten, który szuka pomocy zazwyczaj. Ten który wie gdzie ją znaleźć samotny już nie jest - bo wie, że mu pomogą przyjaciele.
Swoją drogą - introwersja piękna rzecz.

"Do mojej klasy chodzi chłopak, z którym do tej pory nikt nie prowadził jakiegoś dłuższego dialogu. Na każdej przerwie stoi sam, z nikim nie rozmawia. Taki ma sposób na życie."

Ja też często stoję sam, do mnie ludzie dochodzę. Ja bym właśnie wybrał się do takiej osoby, bo z pewnością nie jest tyle warta na ile cenią ją inni. Ale trzeba patrzeć, umieć patrzeć by dostrzec w kimś takim prawdę...
I tylko Ci ludzie którzy potrafią patrzeć zasługują na życie i tylko oni są naprawdę wiele warci.

"to ona jakies zwierze czy co?? Oswoic czlowieka?? Moze osmielic a nie oswoic"

Bulma300 dobrze dobrała słowa. Oswoiła koleżankę z innymi ludźmi. Wprowadziła. Ośmieliła? Nie, to złe słowo. Widać że rozmówczyni wie co mówi i używa dobrych słów - nie trzeba jej poprawiać

"Samotnosc hmmm, tez w sumie chyba nie mam przyjaciela, ciagle zawodze sie na kims..."

Oj skąd ja to znam ;]
Wiesz, nie łatwo nie ulec zawiedzeniu. Łatwo zawieść kogoś.
Dlatego niektórzy sami sobie są przyjaciółmi.

"Do niedawna miałem też przyjaciółkę, lecz stwierdziłem, że gadanie z nią o problemach jest trochę bez sensu. Zawsze odwracała kota ogonem i wychodziło na to, że wszystko moja wina :/"

Ta, fajnie... "Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie"



Ale ciekawe co by powiedziała osoba która od urodzenia mieszka sama, na bezludnej wyspie... Kurde, my się mamy za samotnych, a otacza nas tak wielu, co by było gdyby nie było ich wcale?
Narzekamy i wybrzydzamy na niedobór osób wartych zaufania, ale chyba lepsze to, niż jakby miało ich nie być wcale...
Obrazek

Obrazek
Dołącz do gry! Naruto-Arena.com

Obrazek

http://www.daegurth.blog.onet.pl

Słowo "siła" ma wiele znaczeń.
Awatar użytkownika
krova
SSJ 5
Posty: 1746
Rejestracja: pn sie 14, 2006 11:38 am
Lokalizacja: szczytno

Post autor: krova »

A ja powiem tylko tyle, ze wedlug Pepao mieszkam w utopii, a mimo to nie jestem szczesliwy 24h na dobe.
Obrazek

-Jest jakaś miara szczęścia?
-Tak, promile.

Obrazek
ODPOWIEDZ