AdeQ pisze:Dla mnie Emo to poprostu Debile,nikt ich nie lubi a ci sie tna,takich ludzi to odrazu na stos i spalic bo po co jacys umalowani i pocieci debile maja lazic po tym swiecie?!
ja cenzura
MI oni nie przeszkadzają ogólnie, ale nieraz są tacy co chcą zwrócić na siebie uwage bo są inni (albo udają) to tak jak parada geji. Też nie przeszkadzają, ale po co takie parady?
Pisay pisze:Ci, którzy chcą zwrócić uwagę na siebie, to pozerzy
Oooo, tak dokładnie to. Jesteś jednym z nielicznych emo, którzy tak naprawdę podczas rozmowy pokazują inteligencję. Ci, którzy tak naprawde zaczyną swą poezje na temat swój tylko po to, aby się wybić, psują i zostawiają stereotyp, który kilka postów wcześniej ktoś napisał ;p (Pozdro Bob ;p). A co do malowania, hmm mam 2 przyjaciół emo, którzy się nie malują, bo oni uważają, że to pod gotyk podchodzi, zreszta tak samo jak ja;p dziwi mnie jak koleś maluje sobie oczy czy paznokcie na czarno lub różowo jak to woli ;p obojętnie jakiego "wyznania" by był ;p.
Ps. Pisay, odcień ust trochę Ci psują image ;p
1. Kris ma ZAWSZE racje
2. PP3088 ma prawie zawsze racje
3. : >
Ja jestem Rastamanem (nie Rastafarianinem) i uwierz mi, nie noszę długich blond włosów czy dredów. ;]
Ubiór nie świadczy zawsze o należeniu do subkultury choć reprezentuje nas w jakiś sposób. Zauważyłem w tym temacie porównywanie (zwłaszcza przez Barneya) emo do gejów. No i nie ma co się oszukiwać drogi Pisayu wyglądacie pedałowato. Ale jeszcze jesteś młody i o ile nie strzelisz sobie wcześniej w łeb wyrośniesz z tego. ;]
Nie to żebym miał coś do was, ale uważam emo za całkowite dziecinne wybryki, które kończą się z wiekiem lub żyletką w zamkniętej łazience.
Co się tyczy jeszcze wyglądu: tobie się twój styl (ubiór i fryz) podoba, mi nihuyah. A o gustach się nie dyskutuje (bo jednemu podoba się zośka, drugiemu maryśka).
Ostatnio zmieniony pn sty 07, 2008 3:23 pm przez Acer, łącznie zmieniany 1 raz.
Ja (1-09-2008 12:44)
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
Kris jak zwykle zaszczyciłeś nas niezwykle celną i trafną uwagą na dany temat. Zaszokował mnie twój obiektywizm i sposób myślenia z jakim powiązałeś wszystkie informacje, które zostały zawarte w postach tego tematu. Graty -_-'
Tak, to miałem na myśli. Już poprawiłem...
Ja (1-09-2008 12:44)
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
@Acer
To sorry za Rastaman'a, ale ja poznałem takich dwóch i obaj mieli długie włosy. Jak to nie prawda- to sorry.
A czy wyrosne z tego... pewnie tak. Ale grzywki sobie nie dam uciąć ;<
Pisay pisze:
To jest nasz styl bycia i tacy jesteśmy... to źle, że się ubieramy na czarno/ciemno, mamy swoją muzyke i często spędzamy czas z takimi, jakimi sami jesteśmy?
Czy jakbyś ubrał zielona bluzke, ściął włosy i przyszedł na mp3 z hiphopem/techno to by już się na Ciebie wypieli?
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Pisay pisze:@Acer
To sorry za Rastaman'a, ale ja poznałem takich dwóch i obaj mieli długie włosy. Jak to nie prawda- to sorry.
A czy wyrosne z tego... pewnie tak. Ale grzywki sobie nie dam uciąć ;<
Ależ ja się nie gniewam. ;]
Patrzysz stereotypami gdzie każdy rastaman to murzyn w dredach, koleś słuchający hh to łysy złodziej w krokiem w kostkach, a metal to brudas. Od wszystkiego są wyjątki i pewnie i emo są różni choć w życiu nie chciałbym takim emo być.
Dla mnie emo są jak pokemony. Byli głośno i krótko, taka moda. I o emo się za niedługi czas zapomni.
Ja (1-09-2008 12:44)
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
Pisay pisze:
To jest nasz styl bycia i tacy jesteśmy... to źle, że się ubieramy na czarno/ciemno, mamy swoją muzyke i często spędzamy czas z takimi, jakimi sami jesteśmy?
Czy jakbyś ubrał zielona bluzke, ściął włosy i przyszedł na mp3 z hiphopem/techno to by już się na Ciebie wypieli?
Nie, raczej nie. Ale po prostu lubię się tak ubierać, mieć taką a nie inną fryzurę i słuchać tej swojej muzyki
Czy metalem/punkiem zostajesz z przymusu? NIE!