Problemy
Moderator: Moderatorzy
Słuchaj DF musisz wziąść się w graść. Wiem, żę bedzie to prawie niewykonalne, ale użalanie się nic nie da. Niestety nie cofniesz rzeczy, ani nie zmienisz komuś charakteru. Z tego opisu wnioskuje, że ów panienka miała Cię gdzieś, traktowała jak sługę-dogadzaj mi, bąz miły, rozmawiaj ze mną, daj mi się wypłakać kiedy trzeba. Za to dawała wielkie nic. Tak nie postępują osoby, którym na tobie zależy. Doszedłeś do końca, który wydaje się nieunikniony wg. mnie dobrze, że nastąpił szybciej. Po co żyć w oszukańczym przekonaniu?? Potraktowała cię jak śmiecia, jak zabawke, którą po znudzneiu porzuciłą. Niestety takie jest życie. Nic tego nie zmieni. Napewno znajdziesz kogoś kto będzie umiał odwazjemnić uczucia, mieć taki sam system wartości. Człowiek uczy się na błędach, i zdaje mi się, że wiecej na taki typ dziewczyn nie zwrócisz uwagi. Ale zadra na sercu pozostaje do końca. Ot taka smutna prawda.
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
- Dragon Fist
- A True Dragon
- Posty: 856
- Rejestracja: czw paź 13, 2005 3:19 pm
- Lokalizacja: Złotów
Masz 100% rację... Niestety... Wiem że trzeba żyć dalej i się zebrać, ale bardzo się sparzyłem i nie wiem czy będę jeszcze w stanie zaufać jakiejkolwiek dziewczynie i uwierzyć w to, że miłość może być szczęśliwa... Mam ochotę już nigdy nie pokochać i żyć samotnie z\na zawsze- nie chcę znów pozwolić się krzywdzić... ;(
Jedynym pozytywnym aspektem tego przykrego wydarzenia parafrazuje przysłowie "Co Cię nie zabje to Cię wzmocni". Mam nadzieje, że pomoże to DF kroczyć mrocznymi, krętymi ścieżkami życia.
Ostatnio zmieniony pt sie 18, 2006 10:57 pm przez pp3088, łącznie zmieniany 1 raz.
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
- Dragon Fist
- A True Dragon
- Posty: 856
- Rejestracja: czw paź 13, 2005 3:19 pm
- Lokalizacja: Złotów
arti czegos glupszego nie mogles napisac... widocznie df ma w czesci uzytkownikow tego forum przyjaciol... wiesz, gdyby chcial na siebie zwrocic uwage to moglby to napisac na forum z tysiacem uzytkownikow :F
nie pierwszy raz ma ze soba problemy (jak kazdy z nas co jakis czas...) ale mam nadzieje ze ostatni
nie pierwszy raz ma ze soba problemy (jak kazdy z nas co jakis czas...) ale mam nadzieje ze ostatni
Też tak po części uważam. Sam walcze ze swoimi problemami. Ale nie każy jest taki jak ja czy ty. A co może zrobić w trakcie doła, problemu?? Porozmawiać z przyjaciółmi i rodzina. Jeśli z nami rozmawiał to znaczy, że ma tu takich. Radze przestać być tak negatywnie nastawionym i egoistycznym, to ci w życiu nie pomoże. Może w gimnazjum i tak ale potem ludzie cię odrzucą. Pewnie i tak powiesz, że mam nie prawić Ci tu porad, ale trudno sam zobaczysz.Arti pisze:Opisywanie swoich osobistych problemów na forum jest celem zwrócenia na siebie uwagi i otrzymania od innych współczucia. Darujcie sobie.
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
- Dragon Fist
- A True Dragon
- Posty: 856
- Rejestracja: czw paź 13, 2005 3:19 pm
- Lokalizacja: Złotów
Ja osobiscie nigdy nie bylem w takiej sytuacji. Jak Dae jestem niesmialy, coz ból, zal i takie tam, czesto sie zakochiwalem ale nie potrafilem brnąć dalej. Ale mniejsza o mnie... Coz to straszne ze dziewczyna (istota piekna) potrafila Cie wykorzystac, wycisnac do cna i nic nie dac przy tym. To jest naprawde złe. Myslenie o smierci nic tu nie da, bo Ty sobie zycie odbierzesz, nie otrzymasz nagrody w niebie, a ona bedzie siebie oddawac innemu[dla mnie conajmniej bez sens]. Za to co TY dla niej zrobiles DF to powinienes dostac jakas mega nagrode, order jakis czy cos? Wracajac do mnie, ja lekarstwo na moj smutek znalazlem w Bogu [co prawda do konca sie nie wyleczylem, ale jest dobrze mozna by rzec]. Jesli chodzi o zrywanie to DF ma racje zeby to bez bolesnie zrobic, bo trzeba sie nauczyc kochac nawet swoich wrogow[nauka wyciagnieta z rekolekcji np. Jak Sw. Franciszek ukochal i nazwal swoja rodzina tredowatych, gdzie ja nie byl bym wstanie!]. Wiem ze troche sie spoznilem, i pewnie moje gadanie nic tu nie pomoze. Ale tak czy owak chce pomoc.
- Dragon Fist
- A True Dragon
- Posty: 856
- Rejestracja: czw paź 13, 2005 3:19 pm
- Lokalizacja: Złotów

