Moja opinia
Zjedziecie mnie za to, ale po części to się zgadza. Weżmy np. jakieś mangi tematyki homoseksualniej, czy też tak zwanych hentaiów(wśród nich paskudne Tentacle-kto nie to ma lepiej) są obrazą anime. Jako, że dorośłi kochają dorabiać na wszystkim w ogólnym rozliczeniu powastaje więcej mang, które wyżej wymieniłem. Zgodze się co do Pokemona choć w porównaniu do Amerykańskich bajek to picuś. Własnie anime przedstawiają często prawdziwe życie np. GTO. Nie wiem czy ten cenzura** pedagog byl w szkole. Eh niech się przejdzie na miesiąc
BTW Pierwszy artykuł w którym wiedze mniej więćej coś o mandze i anime.
Czekam na odpowiedzi.

